Częste kontakty to podstawa


Z projektem eTwinningu jest trochę jak z małżeństwem – ma sens tylko wtedy, gdy strony stale dzielą się emocjami i wiedzą. Oto kilka pomysłów na sprawną komunikację.

Choć projekty w programie eTwinning polegają zasadniczo na współpracy uczniów, wszystko zaczyna się od dobrej komunikacji między nauczycielami. Koordynatorzy przedsięwzięć w szkołach partnerskich powinni więc być w stałym, bieżącym kontakcie. W XI Liceum Ogólnokształcącym w Krakowie najlepiej udawały się te inicjatywy, które dokładnie zaplanowano jeszcze przed rejestracją. Wraz z nauczycielami ze szkół partnerskich ustalane były cele, plan działania, terminarz, metody i narzędzia. Projekt stawał się dzięki temu wspólną sprawą – wszyscy czuli za niego odpowiedzialność. Na tym etapie sprawdzała się komunikacja mailowa i razem wypracowany, zmieniany i uzupełniany dokument Google Docs.

Drugi kluczowy element to udana autoprezentacja uczniów na początku realizacji przedsięwzięcia. Jak sprawić, by młodzi ludzie od razu się polubili i sobie zaufali? Warto wykorzystać np. tablicę Padlet do zamieszczania tekstów i zdjęć. W zależności od otwartości i zaangażowania grupy oraz chęci i umiejętności wypowiadania się w języku angielskim projekty w XI Liceum w Krakowie zaczynane były albo od zdjęcia grupowego, albo od filmu. Uczniowie opowiadali w nim o sobie, swoich pasjach i oczekiwaniach związanych z projektem. W tym roku dla odmiany grupa zaproponowała cosplay – zabawę w przebieranie. Młodzież opracowała scenariusz, wcieliła się w ulubionych bohaterów literackich i nagrała film.

Prezentacja może być też związana z tematyką projektu, szkołą lub miejscowością. To, ile uczniowie dowiedzieli się o sobie, warto sprawdzić, przygotowując szybki quiz lub puzzle (na platformie LearningApps). Na rozgrzewkę można też opracować propozycje logotypu projektu i przeprowadzić głosowanie na najlepszy pomysł (Tricider). Logo może być narysowane (aplikacje Tagul lub Gimp) lub zawierać grafiki wyszukane w internecie czy kolaże.

Kontakt między partnerami trzeba stale podtrzymywać. A sposobów na współpracę, wyrażanie opinii i emocji jest mnóstwo. Może to być głosowanie (Tricider), ankieta (narzędzia Google, Eval&Go), chmura wyrazów kojarzących się z tematem (Tagul Cloud, Word Art) czy nawet… słowo zapisane na kartce. Na przykład po ataku terrorystycznym we Francji uczestnicy projektu eTwinningu z Ukrainy i Polski fotografowali się z planszami, na których opisali towarzyszące im emocje.

Interakcja może też przyjąć formę wywiadu. W XI Liceum uczniowie zadawali pytania w mailach, prezentacjach lub filmach, a odpowiedzi dostawali w np. w formie komiksów. Uczestnicy działań projektowych opisywali intrygujące historie z przeszłości miasta, a ich partnerzy z innych szkół wykonywali ilustracje. Informacje wzbogacane były grafikami, tabelami (np. porównującymi koszty kształcenia), mapami czy plakatami (z wykorzystaniem Piktochart). Na TwinSpace młodzież chętnie też korzystała z forum. By je rozruszać, warto zadać kilka intrygujących pytań, np. Co myślisz o uczeniu się przy muzyce?, Czy wyobrażasz sobie życie bez podróżowania? lub Czy szkoła jest tylko po to, żeby się uczyć?.

Atrakcyjny i emocjonujący kontakt zapewniają też wideokonferencje (live meetings). Takie wydarzenia warto wcześniej przećwiczyć, by sprawdzić, jak nadać komuś uprawnienia prezentera, uruchomić dźwięk i obraz czy opublikować dokumenty. W trakcie wideokonferencji uczniowie często się stresują, więc pierwsze spotkanie powinno być łatwe. Na przykład w projekcie Teens and money licealiści pytali się nawzajem, na co przeznaczyliby wygrany milion euro.

Po dziesięciu latach z eTwinningiem obserwuję, że najważniejsze są właśnie: komunikacja koordynatorów i uczniów oraz rzetelność i responsywność, czyli szybkość reagowania na działania kolegów ze szkoły partnerskiej. Poprawność językowa i jakość wypracowanych materiałów ma dużo mniejsze znaczenie.

Fot. archiwum projektu