Dni, które mogą wiele zmienić


Nawiązanie współpracy, podniesienie kwalifikacji, przygotowanie projektów – takie korzyści z wyjazdu wymieniali najczęściej uczestnicy Wizyt przygotowawczych. Podobne możliwości daje nowe działanie Wizyty studyjne

Nabór wniosków w ramach działania Wizyty studyjne trwa od kwietnia. Aplikacje mogą składać szkoły wszystkich typów (podstawowe, gimnazja, licea, szkoły zawodowe, technika), uczelnie, publiczne placówki kształcenia ustawicznego i praktycznego oraz instytucje prowadzące studia trzeciego stopnia (uczelnie, jednostki PAN, instytuty badawcze lub instytuty naukowe). Polski wnioskodawca musi mieć partnera (instytucję przyjmującą) z Norwegii, Islandii lub Liechtensteinu, projekt realizowany jest bowiem w ramach programu Fundusz Stypendialny i Szkoleniowy (FSS), którego operatorem jest FRSE.

Wizyta może trwać maksymalnie 10 dni roboczych (plus weekend i dwa dni na podróż), a FSS pokrywa aż 100 proc. kosztów (tzw. kwalifikowalnych, czyli podróży, utrzymania, ubezpieczenia itp.). Warto pospieszyć się z wypełnieniem aplikacji, bowiem nabór jest prowadzony w trybie ongoing – każdy wniosek spełniający kryteria formalne i merytoryczne będzie na bieżąco rekomendowany do dofinansowania, aż do wyczerpania środków. Wizyty z obecnego naboru będą mogły odbyć się pomiędzy 1 sierpnia a 31 grudnia br.

Najlepszym dowodem na to, że warto wziąć udział w takiej formie wymiany doświadczeń są wypowiedzi uczestników zakończonego już, podobnego działania – Wizyt przygotowawczych, realizowanych w ramach tego samego programu. Wrażenia ich uczestników zebrano w publikacji Wizyty przygotowawcze FSS – Kompendium projektów.

Podstawowym celem wizyt przygotowawczych było nawiązanie współpracy pomiędzy instytucjami, podtrzymanie i rozwinięcie dotychczasowych kontaktów między nimi oraz przygotowanie i zaplanowanie wspólnych projektów w ramach FSS. I to się w zdecydowanej większości przypadków udało. Powstały międzynarodowe przedsięwzięcia, w których udział wzięli nie tylko uczestnicy wizyt, ale także kadra naukowa, studenci i uczniowie.

– Wizyta dała mi możliwość obserwacji klimatu akademickiego i funkcjonowania uczelni norweskiej, co było dla mnie bardzo inspirujące – mówi Małgorzata Szews z UKSW. – Szkoła, którą odwiedziłam, jest zorientowana na studenta, przyjazna i nowoczesna – dodaje.

– Dla mnie, prorektora do spraw współpracy z zagranicą, poznanie specyfiki funkcjonowania międzynarodowej i multikulturowej uczelni było cennym doświadczeniem – deklaruje prof. Hanna Trębacz z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

– Spotkanie z pracownikami Uniwersytetu w Nordland nie tylko umożliwiło mi wymianę wiedzy i doświadczenia w zakresie badań naukowych. W przyszłości pozwoli również na podjęcie trwałej współpracy – dodaje dr inż. Maciej Woźny z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.

Pięciodniowe wizyty przygotowawcze, choć wypełnione zajęciami obowiązkowymi, przyniosły też uczestnikom efekty, które śmiało można nazwać wartością dodaną. Poznali kraje, które rzadko znajdują się na turystycznych szlakach Polaków. Nawiązali znajomości, a czasami nawet przyjaźnie. Otworzyli się na inną kulturę, obyczaje, mentalność, a także… kuchnię.

– Pięć dni to bardzo krótki czas, zdecydowanie za krótki, by przygotować projekt badawczy w całości – podkreśla dr Antonina Doroszewska z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. – Pojechałam jednak z gotowymi pomysłami, spędziłam pięć bardzo pracowitych dni, które wykorzystałam na twórczą i rozwijającą pracę, z dala od codziennych obowiązków – dodaje.

Uczestnicy wizyt studyjnych będą mieli znacznie więcej czasu – aż 10 dni roboczych – zatem można spodziewać się znakomitych efektów ich wyjazdów.

Wizyty finansowane są ze środków funduszy norweskich i funduszy EOG, pochodzących z Islandii, Liechtensteinu i Norwegii, oraz ze środków krajowych. Więcej: www.fss.org.pl