Edukacja do zmiany


Trzy istotne tematy i osiem perspektyw, czyli jak młodzież przed wyborami debatowała z politykami.

Edukacja, rynek pracy oraz partycypa­cja młodzieży były tematami dwóch debat zorganizowanych przez Polską Radę Orga­nizacji Młodzieżowych (PROM) w ramach Dialogu Usystematyzowanego. Dyskusje z przedstawicielami ogólnopolskich komi­tetów startujących do Sejmu i Senatu miały być przykładem praktycznej realizacji zasa­dy „nic o nas, bez nas”. Jak wypadły?

O edukacji w Polsce najgorsze zdanie miał przedstawiciel KW Prawo i Sprawiedliwość Jacek Ozdoba (członek partii Polska Razem Jarosława Gowina). W jego opinii, reforma systemu edukacji nie sprawdziła się, dlatego potrzebny jest powrót do systemu oparte­go o ośmioklasową podstawówkę oraz czte­roletnie liceum, a w programach nauczania szczególne miejsce powinny zająć wartości narodowe. Jacek Ozdoba zapowiedział, że po wyborach parlamentarzyści wybrani z list PiS zabiorą się również za likwidację profilowania w liceach ogólnokształcących, które – jego zdaniem – zamyka młodym ludziom drogę do zmiany kierunku kształ­cenia. W programie PiS jest też powrót do egzaminów wstępnych na studia oraz zmia­na systemu egzaminowania. Według Jacka Ozdoby, uczenie młodzieży myślenia „pod test” nie pozwala na rozwój kreatywności.

Jak pokazały wyniki wyborów, postulaty przedstawiciela KW PiS są najbliższe reali­zacji. Swoje pomysły mieli jednak również przedstawiciele innych komitetów. O prze­forsowanie swoich pomysłów najłatwiej będzie posłom i senatorom PO, którzy sta­nowią największy klub opozycyjny. Przed­stawiciel KW PO Piotr Kołomycki podkre­ślał w trakcie debat, że młodzież jest kołem zamachowym Polski i polskiej gospodarki. Zwracał uwagę m.in. na wagę edukacji za­wodowej i konieczność sprzężenia nauki z biznesem, tak aby edukacja odpowiadała na potrzeby rynku pracy.

Bardzo krytyczne zdanie o stanie pań­stwa, w tym również edukacji, miał dr Sta­nisław Tyszka, reprezentujący Komitet Wy­borczy Kukiz’15. – Mamy do czynienia ze skrajnie nieefektywnym zarządzaniem. Ma to związek z regułami prawnymi, sys­temem nepotycznym, zatrudnianiem krew­nych i znajomych – przekonywał młodych słuchaczy. Oświadczył jednocześnie, że jego komitet nie proponuje czegoś takiego jak program dla młodzieży. Chce natomiast walczyć z „niskim poziomem edukacji”, „przeregulowaniem prawa” oraz problema­mi rynku mieszkaniowego i niewydolnością systemu emerytalnego.

Przyjazny stosunek do młodzieży dekla­rował Adam Kądziela, przedstawiciel KW .Nowoczesna Ryszarda Petru. Jak przeko­nywał, jego partia chce traktować młodych jako podmiot, a nie przedmiot swojej polity­ki – i dlatego zaprosiła ich do ogólnopolskich konsultacji pomysłów w obszarach, które w szczególności dotyczą młodzieży. Kądzie­la zapowiedział również, że gdyby jego partia miała wpływ na rządzenie, stworzyłaby „po­litykę na rzecz młodzieży w oparciu o spójną strategię” oraz „departament ds. młodzieży”.

Swoje pomysły na edukację miał także Komitet Wyborczy Polskie Stronnictwo Ludowe. Jego przedstawicielka Katarzy­na Olejnik podkreślała potrzebę wprowa­dzenia edukacji obywatelskiej w szkołach. Proponowała, by kierując się maksymą „jak dzieci wychowamy, taki naród mamy”, od najmłodszych lat propagować działalność społeczną, m.in. poprzez włączanie mło­dzieży w spotkania rad gmin. Podkreślała też potrzebę uczenia dzieci współdecydo­wania w sprawach ich dotyczących.

W debatach wzięli również udział przedstawiciele komitetów, które później nie dostały się do parlamentu. Joanna Er­bel, reprezentująca Zjednoczoną Lewicę SLD+TR+PPS+UP+Zieloni zapowiadała „ko­niec z umowami śmieciowymi” oraz „koniec z wyzyskiem młodych pracowników nauko­wych i doktorantów”. Przekonywała też, że „w tej chwili (…) brakuje absolwentów szkół zawodowych, bo istnieje moda na studia wyższe”. Przedstawicielka innej partii lewi­cowej – Marta Nowak z KW Razem – pod­kreślała natomiast, że część problemów młodych ludzi trudno rozwiązać na pozio­mie politycznym, bo potrzebne jest odpo­wiednie nastawienie rodziców. Do takich problemów zaliczyła rozterki młodych osób dotyczące wyboru ścieżki edukacji. W deba­cie wziął również udział Tomasz Sommer, reprezentujący KW KORWiN, który w ogóle nie widział potrzeby tworzenia rad czy par­lamentów młodzieżowych.

Młodzi ludzie zgromadzeni na widowni mieli wiele pytań do debatujących osób – szczególnie interesowały ich kwestie zwią­zane z samorządami uczniowskimi, mło­dzieżowymi radami i partycypacją młodych osób na poziomie lokalnym. Padały także propozycje konkretnych zmian w ustawo­dawstwie. Sporo kontrowersji wzbudził te­mat edukacji pozaformalnej oraz formalne­go dokumentowania jej efektów.

Wszystkie debaty można obejrzeć na ka­nale PROM-u w serwisie YouTube.