Idą zmiany na uczelniach


Premier Jarosław Gowin przedstawił nową strategię dla nauki i szkolnictwa wyższego. Obejmuje ona trzy filary: Konstytucję dla nauki, niosącą zmiany systemowe, Innowacje dla gospodarki, w których łączą się komercjalizacja badań i partnerstwo z biznesem oraz Naukę dla Ciebie – program społecznej odpowiedzialności sektora.

Fundamentem Strategii na rzecz doskonałości naukowej, nowoczesnego szkolnictwa wyższego, partnerstwa z biznesem i społecznej odpowiedzialności nauki – bo taka jest pełna nazwa tzw. Strategii Gowina – jest dokonywanie zmian w duchu dyskusji ze środowiskiem. MNiSW zainicjowało szereg procesów pozwalających ministerstwu na identyfikowanie problemów, z którymi mierzy się środowisko akademickie.

Pierwszym z pomysłów był konkurs na napisanie ustawy o szkolnictwie wyższym (tzw. Ustawy 2.0). Wyłonione w nim trzy niezależne grupy ekspertów będą opracowywać konkurencyjne wobec siebie projekty. Kolejnym forum wymiany myśli, jakie stworzyło MNiSW, jest Narodowy Kongres Nauki. NKN odbędzie się jesienią 2017 r. i to właśnie tam zaprezentowany zostanie finalny projekt Ustawy 2.0. Zanim jednak do tego dojdzie, Rada Programowa powołana przy NKN – złożona z wybitnych profesorów reprezentujących różne pokolenia badaczy – zorganizuje szereg konferencji tematycznych. Pierwszą z nich, poświęconą umiędzynarodowieniu, zorganizowano we wrześniu.

W jej trakcie premier Jarosław Gowin podkreślał, że umiędzynarodowienie polskich uczelni to jeden z jego priorytetów. Proces ten ma nie tylko zaowocować bardziej intensywną wymianą studentów i wykładowców, ale również uzyskaniem lepszych miejsc w opiniotwórczych rankingach.

Finansowanie wymusi zmiany projakościowe

Za spadek jakości kształcenia odpowiada w dużej mierze obecnie obowiązujący algorytm finansowy, który – mówiąc najprościej – premiuje ilość, a nie jakość. Kluczową zmianą, jaką MNiSW chce wprowadzić do nowego sposobu finansowania szkolnictwa wyższego, jest wskaźnik SSR, czyli student staff ratio. To relacja studentów do kadry, którą – wzorem uczelni skandynawskich – określono na poziomie 11-13. A więc jeden wykładowca powinien przypadać na 11-13 studentów. Takie rozwiązanie premiuje jakość kształcenia – w mniejszych grupach zajęciowych pracuje się lepiej, bo podejście do studentów jest bardziej zindywidualizowane. Uczelnie, które zastosują określony przez ministerstwo SSR, dostaną większą dotację. Od tej pory kształcenie elitarne i na wyższym poziomie będzie bardziej opłacalne. Nie tylko dla uczelni.

Innowacje dla gospodarki

Ministerstwo chce wykorzystać potencjał dobrze zarządzanych uniwersytetów do napędzenia gospodarki. Jedną z pułapek rozwojowych, w jakie wpadła Polska, jest pułapka średniego produktu. Średni produkt jest nieinnowacyjny i mało atrakcyjny. Jedynie 13 proc. małych i średnich przedsiębiorstw wprowadza innowacje – dla porównania średnia unijna jest prawie trzy razy wyższa. Polska zajmuje dopiero 37. miejsce na świecie pod względem wydatków na badania i rozwój (B+R). Aby firmy same były skłonne inwestować w B+R i zatrudniać naukowców, którzy mogliby pracować nad nowymi rozwiązaniami, muszą zostać odpowiednio zachęcone. Pierwsza ustawa o innowacyjności, która zacznie obowiązywać od 2017 r., to właśnie szereg zachęt finansowych dla obu stron. To m.in. większe ulgi podatkowe, dłuższy czas odpisu, zniesienie opodatkowania aportu własności intelektualnej i przemysłowej. Ministerstwo szacuje, że w związku z działalnością innowacyjną w kieszeni przedsiębiorców może zostać nawet 0,5 mld zł rocznie.

Środowisko naukowe może być zwornikiem grup, które pozornie nie są związane z badaniami – na przykład dzieci czy seniorów. Dlatego właśnie w ostatnim czasie resort uruchomił dwa programy pomagające nauce w dotarciu do społeczeństwa

Obecnie trwają prace nad drugą ustawą o innowacyjności, która jeszcze bardziej zwiększy ulgi podatkowe na B+R. Ustawa powstaje na podstawie Białej Księgi Innowacji, którą środowisko biznesu, nauki i samorządu współtworzyło z Radą ds. Innowacyjności.

Resort nauki chce także stworzyć Narodowy Instytut Technologiczny, czyli skonsolidować pod jedną banderą najlepsze instytuty badawcze w Polsce, które pracować będą w obrębie priorytetowych z punktu widzenia państwa obszarów.

Społeczna odpowiedzialność nauki

Mury uniwersyteckie sprzyjają izolacji – nauka traci wówczas kontakt ze światem i zajmuje się samą sobą. Dlatego też MNiSW w ramach przygotowanej strategii wypracowało podstawowe założenia dotyczące społecznej odpowiedzialności nauki. Środowisko naukowe może być zwornikiem grup, które pozornie z badaniami wcale związane nie są – na przykład dzieci czy seniorów. Dlatego właśnie w ostatnim czasie resort uruchomił dwa programy pomagające nauce w dotarciu do społeczeństwa – Uniwersytet Młodego Odkrywcy i Wsparcie Uniwersytetów Trzeciego Wieku. W planach jest również wysłanie w Polskę naukobusów – mobilnych laboratoriów, które dotrą do wsi i mniejszych miasteczek.

W najbliższych latach przed szkolnictwem wyższym stoi ogromne wyzwanie. Polskie uczelnie muszą się zreformować i zacząć intensywnie współpracować z otoczeniem gospodarczym. Tylko gospodarka oparta na wiedzy może nam zapewnić trwały dobrobyt. Do dokonania gospodarczej transformacji potrzebne są zarówno dobrze funkcjonujące uczelnie, jak i swobodny przepływ innowacyjnych idei do biznesu. Głównym zadaniem Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego jest stworzenie takich warunków, aby w jak największym stopniu wykorzystać potencjał tkwiący w polskich naukowcach. A ten jest przecież ogromny.

europa_dla_aktywnych_nr_4_23_2016_0-4

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz