Język programowania jest uniwersalny


– Dzięki kodowaniu dzieci przekraczają swoje granice. Pięciolatki z radością zajmują się obliczaniem obwodu czy pola prostokąta – mówi Anna Świć, gość konferencji podsumowującej kampanię Programowanie z eTwinning.

Celem kampanii było wsparcie szkół i pedagogów w nauczaniu programowania. Trwające rok przedsięwzięcie obejmowało regionalne seminaria szkoleniowo-kontaktowe w kilkunastu miastach Polski. Zespół Krajowego Biura eTwinning przygotował też bezpłatne kursy online dotyczące nauki kodowania na różnych poziomach, opisy projektów wykorzystujących elementy programowania oraz scenariusze lekcji. Na konferencjach nauczyciele mogli poznać dobre praktyki i zainspirować się sukcesami innych. Na przykład Anny Świć z Przedszkola nr 83 w Lublinie, autorki bloga Kodowanie na dywanie, która była gościem konferencji podsumowującej kampanię, zorganizowanej w Warszawie 28 września br.

Skąd pomysł na prowadzenie bloga Kodowanie na dywanie?

Zaczęło się ponad dwa lata temu od udziału w pilotażowej edycji Mistrzów Kodowania Junior. Pomyślałam: „Ja i kodowanie! Co to jest?”. Zaczynaliśmy pracę z uczniami, trzymając się propozycji, które dostaliśmy w programie, ale po pewnym czasie zaczęliśmy poszerzać program o nasze autorskie pomysły. Wtedy zaczęłam pisać bloga. Skupiłam się na zabawach offlajnowych – głównie dlatego, że pracuję z małymi dziećmi, ale też z tego powodu, że z dostępem do sprzętu w szkołach różnie bywa. I tak powstało Kodowanie na dywanie.

Kodowanie nie jest obowiązkowe w edukacji wczesnoszkolnej. Czy warto małe dzieci uczyć tej trudnej sztuki?

Trudnej? Kodowanie nie jest trudne! Wszystko zależy od podejścia nauczyciela i uczniów. Na początku mojej przygody było to dla mnie zupełnie abstrakcyjne. Jak uczyć tego małe dzieci? Wydawało mi się to niewykonalne. A teraz nie wyobrażam sobie inaczej prowadzić zajęcia. To nie są osobne zajęcia dydaktyczne. Nasz program realizujemy na różnych przedmiotach, np. na matematyce. Dzięki kodowaniu dzieci przekraczają swoje granice, wychodzą daleko poza program. Proszę sobie wyobrazić pięciolatki i układ współrzędnych, pojęcie symetrii, obliczanie obwodu, pola prostokąta i kwadratu. Kodowanie wykorzystujemy również na zajęciach polonistycznych i artystycznych.

Podczas konferencji eTwinningu pokazuje Pani nauczycielom, jak dobrze prowadzić takie zajęcia. Skąd czerpie Pani inspiracje?

Z życia (śmiech). Czasem zobaczę na ulicy coś zupełnie niezwiązanego z tematem, a potem przychodzi olśnienie i wykorzystuję to na zajęciach. Większość materiałów, na których pracuję, to materiały samodzielnie zrobione.

Ale korzysta też Pani z inspiracji z zewnątrz. Czy platforma eTwinning w tym pomaga?

Dzięki platformie mogę realizować projekty z kimś, kto jest daleko – w internecie możemy się spotykać i wymieniać informacjami. Moja grupa przygotowała np. układ taneczny zakodowany w formie strzałek. Nasi partnerzy musieli rozszyfrować kod i zamienić go na język tańca. Wielka była radość dzieci, gdy przekonały się, że ich rówieśnicy zrozumieli zadanie i poprawnie je wykonali.

Nieznajomość języka obcego nie jest barierą w realizacji takich projektów?

Nie, nie jest. Nauka języka jest efektem ubocznym realizowanych działań – zarówno dla uczniów, jak i nauczycieli. Chciałbym zachęcić nauczycieli do otwartości i realizacji programów międzynarodowych. Nawet jeśli poziom znajomości języka jest dla nich przeszkodą, nie powinni się zrażać. Są dziś różne narzędzia wspierające komunikację w językach obcych i trzeba z nich korzystać. Z czasem, realizując projekt, nabiera się otwartości i umiejętności komunikacyjnych. A język programowania jest przecież uniwersalny!
Rozmawiała Karolina Kalinowska
Fot. K. Pacholak