Małymi krokami do przodu


Dziesięć lat Funduszu Polsko-Litewskiego pokazało, że małe znaczy wielkie!

Pamiętam rok 2007. Moi koledzy musieli wtedy w kilka miesięcy uruchomić pierwszy konkurs Polsko-Litewskiego Funduszu Wymiany Młodzieży (PLFWM). Nie było mnie jeszcze w zespole, pełniłam obowiązki stażystki, która przyglądała się wszystkiemu z boku. I nagle, już w marcu 2008 r. stałam się jego częścią.

Pamiętam też setki późniejszych projektów, które musieliśmy oceniać i prowadzić. Mam w pamięci godziny rozmów i pierwsze szkolenia wprowadzające oraz spotkania ewaluacyjne dla beneficjentów, urodziny koordynatorów obchodzone w trakcie podsumowań rocznych, wspólne zdjęcia, radości, problemy. Pamiętam wiele cennych i pięknych opowieści… o polsko-litewskim Harrym Potterze, o wileńskich baletnicach, fotografii otworkowej, o prawach człowieka, litewskim chlebie czy polskiej Wielkanocy, o tym, jak 13-latkowie szybko uczą się angielskiego, aby móc poznać swoich rówieśników.

Przy okazji 10-lecia Funduszu uświadomiłam sobie, że to, co sprawia, iż jestem dumna ze swojej pracy i beneficjentów, to ich rozwój. Miałam okazję przyglądać się koordynatorom, którzy swoją międzynarodową karierę rozpoczynali właśnie z Funduszem, organizując małe, dwustronne projekty. Następnie korzystali z Comeniusa i innych programów grantowych, a obecnie realizują duże projekty partnerskie w programie Erasmus+.

Ich organizacje z małych, regionalnych przeistoczyły się w prężnie działające międzynarodowe szkoły czy organizacje pozarządowe. Widziałam, jak nastolatkowie stają się prezesami międzynarodowych stowarzyszeń, a nauczyciele i nauczycielki rozwijają skrzydła na wschodzie i zachodzie Europy. Jedna z nich, Oktawia Gorzeńska, dyrektorka 17 LO w Gdyni, blogerka, tak mówi o sobie i o Funduszu:

(…) nie byłabym refleksyjnym liderem swej społeczności, który oczywiście nadal ma prawo do popełniania błędów, gdyby nie doświadczenia wyniesione z edukacji nieformalnej, a dokładniej z projektów PLFWM. Nie byłabym innowatorem edukacyjnym, gdyby nie wychodząca poza schematy współpraca z polską i litewską młodzieżą. Nie byłabym uważnym szkoleniowcem, gdybym nie spotkała na swej drodze Rytisa Komiciusa, partnera w projektach PLFWM, z którym miałam możliwość toczyć godziny rozmów, żarliwych dyskusji, a nawet sporów na temat edukacji i metod pracy. Nie byłabym tak świadomą swego potencjału edukatorką i blogerką, gdybym nie miała szansy udziału w szkoleniach prowadzonych przez pracowników PLFWM. W końcu, nie odwiedziłabym dziesiątek szkół zagranicznych, w tym nawet tajskiej, w poszukiwaniu inspiracji edukacyjnych, gdyby nie ciekawość świata, podsycana w czasie pracy projektowej. PLFWM był mym pierwszym krokiem, jak również kamieniem milowym na drodze mojego rozwoju osobistego oraz zawodowego, ale moja podróż nadal trwa.

Warto budować doświadczenie, rozpoczynając realizację projektów od mniejszych przedsięwzięć. Dają one komfort pracy oraz przestrzeń do nauki, dzięki której krok po kroku można poznawać tajniki współpracy międzynarodowej, budować cenne partnerstwa, uporać się ze sprawami organizacyjnymi. Do tego dochodzi powolne, systematyczne budowanie prestiżu organizacji, organizacji otwartej na doświadczenia, będącej ekspertem we współpracy międzynarodowej, w konkretnym temacie, działającej ciągle, a nie okazjonalnie. Ponadto, w praktyce o wiele łatwiej na początku zarządzać mniejszym budżetem aniżeli setkami tysięcy złotówek.

To, jak dużo daje realizacja małych projektów, doskonale opisuje Mateusz Sikora z Centrum Inicjatyw Regionalnych i Międzynarodowych: – Doświadczenie zdobyte podczas pierwszego projektu okazało się kluczowe dla wielu moich przyszłych działań. Umiejętności organizacyjne, które zdobyłem, pozwoliły mi na zrealizowanie z powodzeniem czterech kolejnych wymian młodzieżowych. Zbudowałem dzięki temu moją karierę naukową. Zdobyte w ramach projektów i szkoleń umiejętności i doświadczenie pozwoliły mi zainicjować powstanie Fundacji Centrum Inicjatyw Regionalnych i Międzynarodowych.

Ostatnie dziesięć lat Funduszu pokazało mi, że małe znaczy wielkie… dla jednostki, dla organizacji, dla mnie.