Narodowy park – wspólna sprawa


„Ile potrafisz wymienić parków narodowych w Polsce? Żadnego? Siadaj, pała!”. Uczniowie z Włocławka nie usłyszą takich słów, bo parki narodowe mają… w małym palcu.

Cieszyli się, że mogą się nimi pochwalić. Na przykład Białowieskim Parkiem Narodowym – ze stadami żubrów, karpami powalonych świerków. Albo Borami Tucholskimi z jeziorami ukrytymi wśród lasów pełnych chrząszczy i fruczaków gołąbków, czyli – motyli. Chwila, jak się mówi fruczak gołąbek po angielsku? Bo właśnie w tym języku uczniowie z Zespołu Szkół nr 9 we Włocławku (Gimnazjum nr 3) porozumiewali się z rówieśnikami ze szkół partnerskich w Czechach, Hiszpanii i na Słowacji.

Ale zanim zaczęli przedstawiać kolegom polskie parki narodowe, musieli ich poznać. Wykorzystali do tego profile na TwinSpace – opisywali w nich swoje zainteresowania, by potem znaleźć w zagranicznej szkole bratnią duszę, czyli kogoś, z kim dzieliliby pasję. Oczywiście, trzeba było też zaprosić innych uczestników projektu na wirtualną wycieczkę po szkole we Włocławku i po samym mieście.

– Projekt od samego początku był bardzo atrakcyjny dla uczestników i wszyscy podeszli do niego z entuzjazmem. Szczególnie spodobał się fakt, że duża jego część była realizowana w pracowni komputerowej. W wir zadań udało się wciągnąć nawet osoby nieśmiałe – wspomina Małgorzata Tomczak-Walkusz, koordynatorka przedsięwzięcia.

Po części zapoznawczej trzeba było poświęcić jeszcze trochę czasu na kwestie bezpieczeństwa w internecie i praw autorskich. I wreszcie można było się zabrać do kluczowej części projektu, czyli – parków narodowych. Młodzież z Włocławka zbierała informacje, segregowała je i prezentowała kolegom z Czech, Słowacji i Hiszpanii na Padlecie. Miło było obejrzeć zagraniczne parki narodowe i odkryć, że Polska naprawdę ma się czym pochwalić w tej dziedzinie! Był to przyczynek do dyskusji o tym, czemu tak naprawdę takie parki służą i dlaczego w ogóle warto chronić przyrodę.

W głównej części projektu stworzono zespoły międzynarodowe. Uczniowie podzieleni na osiem grup mieli za zadanie stworzyć wspólny park, który nazwano Treasure International Park. Uczestnicy musieli zdecydować: co jest naszym wspólnym, ogólnoświatowym dobrem? Co nie należy do żadnego kraju, a powinno być chronione przez wszystkich ludzi na Ziemi?

Uczniowie tworzyli też mapy mentalne w programie Mindmeister, regulamin zachowania w parku, infografiki, reklamy do radia… Na koniec zostały quizy i gry sprawdzające wiedzę, ale też umożliwiające zapoznanie się z projektem – wymyślonym przez uczniów parkiem – tym, którzy nie uczestniczyli w przedsięwzięciu.

Projekt pozwolił uczniom poszerzyć kompetencje językowe, nauczyć się nowych programów komputerowych, zdobyć wiedzę o świecie, przyrodzie, zawiązać przyjaźnie. Ale na udziale w nim zyskali też nauczyciele. – Po pierwsze, udoskonaliłam umiejętności zarządzania grupą uczniów w międzynarodowym projekcie i rozwinęłam kompetencje poprzez wymianę doświadczeń z koleżankami i kolegą z krajów partnerskich. Po drugie, odkryłam potencjał i wyjątkowe talenty uczniów. Ponadto moja szkoła postrzegana jest w środowisku jako nowoczesna, dbająca o jakość nauczania, z bardzo atrakcyjną ofertą edukacyjną – wylicza Małgorzata Tomczak-Walkusz.

Jak widać, na realizacji takich projektów korzystają wszyscy. Nic dziwnego, że przedsięwzięcie otrzymało Krajową Odznakę Jakości, zostało też laureatem konkursu Nasz projekt eTwinning 2017.