Nowe narzędzie porozumienia


W trakcie prac nad Ustawą 2.0 dla szkolnictwa wyższego po raz pierwszy na tak szeroką skalę wykorzystano debaty oksfordzkie. Efekt jest znakomity.

Debaty oksfordzkie zorganizowano w trakcie każdej z ośmiu Konferencji Programowych Narodowego Kongresu Nauki. Brali w nich udział studenci, doktoranci, pracownicy naukowi oraz absolwenci uczelni wyższych. Organizatorzy zadbali o szeroką reprezentację przedstawicieli różnych grup społecznych, by w dyskusji nad Ustawą 2.0 uwzględnić głos różnych środowisk.

Teza debaty za każdym razem była związana z omawianym w ramach danej konferencji zagadnieniem. Aktywnym uczestnikiem dyskusji zawsze była publiczność. Nie tylko w ankietach oceniała uczestników debaty, ale też mogą korzystać z wydłużonego czasu na zadawanie pytań.

Po każdej debacie przygotowano raport zawierający zarówno analizę głosów pojawiających się w dyskusji, jak i wypełnianych przez publiczność ankiet. Na tej podstawie przygotowano około dwudziestu rekomendacji dla zespołu pracującego nad ostatecznym kształtem Ustawy 2.0, w tym kilka wniosków ogólnych.

Podkreślano potrzebę reformy studiów doktoranckich, tak aby tytuł doktora znów posiadał określoną wartość. Zwracano uwagę na potrzebę lepszego dostosowania modelu kształcenia do potrzeb rynku pracy, na którym obecni absolwenci szkół wyższych mają często problem ze znalezieniem zatrudnienia. W tym kontekście bardzo mocno akcentowano potrzebę jakościowej poprawy systemu kształcenia, ale przy zachowaniu bardzo ważnego elementu, jakim jest powszechność systemu edukacji. Podkreślano wpływ społeczny szkolnictwa wyższego, zarówno w wymiarze krajowym, gdzie szkoły wyższe powinny być kadrami przyszłych elit państwowych, jak i w wymiarze lokalnym, gdzie uczelnia wyższa bardzo często animuje lokalne życie społeczne i kulturalne, promując pozytywne zachowania i wartości.

Doświadczenie z prac nad Ustawą 2.0 pokazało, że debata sprzyja rozwijaniu umiejętności logicznego myślenia, formułowania tez i myśli, słuchania ze zrozumieniem oraz poszerza horyzonty – zarówno uczestników, jak i publiczności. Co więcej, może być dobrym i użytecznym narzędziem do przeprowadzania konsultacji społecznych. Warto o tym pamiętać zarówno przy dalszych pracach nad reformą szkolnictwa wyższego, ale też przy innych działaniach.

Fot. archiwum autora