Pełnym głosem


E, nie pójdę na wybory. Co to da? E, nie odezwę się – nic się nigdy nie zmieni. Wielu młodych tak myśli – niestety. Ten projekt miał to zmienić, zachęcić ich do zabierania głosu.

Jak daleko jest z Jędrzejowa do wielkiej polityki? A ze Starachowic do budowania społeczeństwa obywatelskiego? Wcale nie jest daleko! Bo właśnie w Kielcach, Jędrzejowie, Starachowicach i Sobkowie budowano od października 2014 r. do maja 2015 r. społeczeństwo obywatelskie. Oraz uprawiano wielką politykę. Co więcej: to wszystko nadal trwa…

Często mówi się, szczególnie w niewielkich miejscowościach i na wsiach: na takie tematy to mogą sobie debatować ci z Warszawy, a my tu mamy swoje problemy i nimi musimy się zająć. Zwłaszcza młodzi ludzie czują się przez taką postawę wykluczeni, mają wrażenie, że od nich nic nie zależy – chyba że wyjadą. Na przykład do tej mitycznej Warszawy. Ale w sumie, jak już wyjeżdżać, to czemu od razu nie do Oslo, Londynu, Berlina? Świętokrzyskie pustoszeje. Polska nam pustoszeje! A gdyby tak przekonać jej mieszkańców, że mają prawo głosu, i że ten głos ma znaczenie? Właśnie temu służył ten projekt.

Wzięło w nim udział prawie pięćset osób, uczniów i studentów z czterech miejscowości. Wiele z nich mieszka na co dzień na wsi. Chodziło o to, by uczestnicy nauczyli się, jak przedstawiać swoją opinię, jak szukać argumentów na jej poparcie, jak je prezentować i jak się ładnie różnić. W sumie odbyły się cztery debaty z udziałem młodzieży i zaproszonych gości: polityków, ekspertów. Za każdym razem gospodarzem była inna miejscowość: w Sobkowie można dyskutować tak samo zażarcie, jak w Kielcach (o Warszawie nie wspominając). Tematy? Bliskie ludziom, a przede wszystkim interesujące młodzież: przedsiębiorczość (Dlaczego tak trudno założyć firmę? Wziąć kredyt? Czemu młodzi mają pod górkę?), partycypacja obywatelska młodzieży (Dlaczego nie chcą nas w samorządach? W polityce? Czemu my sami… często się nie interesujemy, nawet nie głosujemy?), wolontariat (Dla kogo to? Po co? Jak?), mobilność młodzieży. Po debatach opracowano publikację – podsumowanie projektu, a zarazem zbiór wniosków i postulatów uczniów i studentów ze Świętokrzyskiego. Jej kopie przekazano przedstawicielom lokalnych władz. Oto głos młodych – niech wiedzą, niech słyszą, niech się nim przejmą. Na koniec liderzy poszczególnych grup dyskusyjnych spotkali się z włodarzami swoich miejscowości i województwa.

Podobno myślenie ma kolosalną przyszłość. Podobno warto rozmawiać. Ten projekt skutecznie przekonał młodzież, że obie te tezy są prawdziwe. Tak samo, jak sprawdza się powiedzonko: Mówisz i masz! Trzeba dyskutować, trzeba przedstawiać swoje racje – bo w przeciwnym wypadku politycy i decydenci nigdy nie dowiedzą się, co jest nam potrzebne.

A przecież to nasza wspólna szansa. Bo to nasz wspólny dom.