Studia własnej roboty


Większy nacisk na część laboratoryjną i swoboda w realizacji indywidualnych projektów badawczych – to najważniejsze cechy nowych studiów doktoranckich w języku angielskim na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej, utworzonych w ramach projektu ASK.

ASK (Architecture for Society of Knowledge) to najnowsza inicjatywa Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej, realizowana dzięki wsparciu Funduszu Stypendialnego i Szkoleniowego. Jej najważniejszym rezultatem jest zaprojektowanie programu studiów doktoranckich w języku angielskim. Stanowi on kontynuację anglojęzycznych studiów magisterskich, prowadzonych na uczelni już od pięciu lat. Autorzy projektu sprawdzili, jak kształtują się siatki zajęć na podobnych kierunkach w innych szkołach wyższych na całym świecie i doszli do wniosku, że kluczowe jest połączenie części teoretycznej z laboratoryjną w taki sposób, by studenci mogli zdobyć kompetencje, jakich oczekują dzisiejsi pracodawcy. W ten sposób powstał nowatorski plan czteroletnich studiów, których w swojej ofercie nie ma żadna inna polska uczelnia.

Prace nad programem studiów podzielono na trzy mniejsze projekty. Pierwszym z nich była analiza zza biurka (desk research), w trakcie której uczelniany Dział Badań i Analiz sprawdzał, jak dotychczas badano zintegrowane projektowanie, a także jak wyglądała zależność między architekturą i zrównoważonym rozwojem. – Dało nam to kontekst do drugiego miniprojektu badawczego, w czasie którego badaliśmy pracodawców, kadrę wydziału, studentów oraz doktorantów. Sprawdziliśmy ich zdanie na temat wpływu architektury na zrównoważony rozwój – mówi dr Aleksandra Wycisk z Działu Badań i Analiz PW. Wśród pracodawców w badaniu wzięli udział ci, którzy potencjalnie zatrudniać będą absolwentów studiów: właściciele biur architektonicznych, pracownicy administracji oraz organizacji pozarządowych.

Bardzo wiele pracy wymagała trzecia część projektu, czyli desk research służący przygotowaniu programu kształcenia. Odpowiadała za niego dwójka studentów uczelni: Karolina Ostrowska i Jacek Markusiewicz. – Udział w zaprojektowaniu studiów doktoranckich na politechnice był niesamowitym doświadczeniem i świetną okazją, by dowiedzieć się czegoś nowego, nauczyć aplikowania o granty – mówi Karolina Ostrowska.

Studenci sprawdzili ponad 150 programów studiów doktoranckich na wydziałach architektury wyższych uczelni w Europie, Azji i Ameryce Północnej. Wzięli też udział w wyjeździe studyjnym do Norwegii, gdzie zobaczyli, jak wygląda realizacja takich studiów na Oslo University of Architecture. – Co ważne, nasze działania oparte były na współpracy. Karolina i Jakub pracowali nad programem kształcenia, a my badaliśmy cały kontekst, w którym ten program będzie funkcjonował. Sprawdzaliśmy, co trzeba zrobić, żeby wykształcić absolwenta, który odnajdzie się później na rynku pracy – podkreśla dr Aleksandra Wycisk.

Przygotowując nowy kierunek, studenci sprawdzili ponad 150 programów studiów doktoranckich na wydziałach architektury wyższych uczelni w Europie, Azji i Ameryce Północnej.

Studia przeznaczone będą zarówno dla Polaków, jak i obcokrajowców. Na roku ma studiować maksymalnie sześć osób. – Chcemy zaoferować młodym ludziom interesujące studia oraz umiędzynarodowić naszą uczelnię. Konkurencja jest duża, ale myślę, że nasz program będzie wystarczającą zachętą, żeby absolwenci studiów magisterskich z różnych krajów zdecydowali się na kontynuowanie nauki na Politechnice Warszawskiej – mówi prof. Jan Słyk, dziekan wydziału i zarazem koordynator projektu.

Autorzy przedsięwzięcia szczególny nacisk kładą na część laboratoryjną – zdają sobie bowiem sprawę, że nawet najlepszy program teoretyczny nie zapewni absolwentom pracy. Profesor J. Słyk podkreśla również kolejną zaletę nowego kierunku: elastyczny charakter zajęć. – Chcemy dać naszym studentom swobodę i nastawiamy się na realizację indywidualnych projektów badawczych – dodaje.

Dzięki przychylności dziekana powstający kierunek otrzymał kilka nowych pomieszczeń, w których studenci będą mogli pracować i odpoczywać. – Wierzymy, że przestrzenna identyfikacja jest bardzo ważna. Z jednej strony chcemy ten nasz miniośrodek zamknąć tak, by studenci mieli poczucie, że wchodzą do własnej przestrzeni badawczej. Z drugiej strony – chcemy go otworzyć, tak więc drzwi będą szklane i będzie przez nie widać pracujących ludzi – dodaje prof. Jan Słyk. W ośrodku będzie miejsce zarówno na pracę, dyskusję i wymianę doświadczeń, jak również na odpoczynek.

Rekrutacja na studia planowana jest najwcześniej w semestrze letnim roku akademickiego 2016/2017 lub zimowym 2017/2018, choć na wydziale przyznają, że pewne fragmenty projektu mogą być uruchomione wcześniej i udostępnione innym studentom. – Nie chcemy zacząć za szybko, zanim nie będziemy stuprocentowo przygotowani na przyjęcie studentów – mówi prof. Jan Słyk. – Ale warto poczekać! – dodaje na pożegnanie.