Trudna nauka tolerancji


Jak rozwiązywać konflikty w klasach, w których są uczniowie różnych wyznań i narodowości? Coraz większa liczba krajów stawia na edukację obywatelską

Tak jest na przykład w Anglii. W tamtejszych szkołach ruszyła właśnie akcja Edukuj przeciw nienawiści (Educate against hate), której celem jest ochrona dzieci przed przejawami ekstremizmu i radykalizacji. Walka z tymi zjawiskami to stosunkowo nowy element obszernej dyscypliny, jaką jest edukacja obywatelska (EO) w Europie.

W dużym uproszczeniu EO ma służyć wyrabianiu w młodych prospołecznych nawyków oraz otwieraniu oczu na sprawy ważne dla nich samych i ich otoczenia. Chodzi o ukształtowanie pewnej postawy, w której łączą się umiejętność krytycznego myślenia oraz działania w sposób społecznie odpowiedzialny. Rezultatem skutecznej EO są ludzie promujący demokratyczne wartości, którzy działają na rzecz wspólnego dobra i włączają w to innych, także tych, którym przychodzi to trudniej.

Najlepiej jeśli proces kształtowania postawy obywatelskiej przebiega jeszcze w szkole. Wiedzą o tym twórcy programów nauczania, którzy wzięli sobie do serca przestrogi psychologów i socjologów, głoszących upadek wspólnotowych wartości w zachodnim świecie. Dlatego w europejskich szkołach i ich otoczeniu coraz większe znaczenie będzie miała edukacja obywatelska – tak przynajmniej wynika z najnowszego raportu sieci Eurydice Citizenship Education at School in Europe 2017.

Według raportu, w szkołach w Europie EO pojawia się na trzy różne sposoby: jako odrębny przedmiot, jako składowa innych przedmiotów (języka ojczystego, historii czy języków obcych) lub jako element nauczania międzyprzedmiotowego.

Obywatelskość kształtuje się od szkoły podstawowej w niemal wszystkich krajach, zazwyczaj międzyprzedmiotowo, zwłaszcza w najmłodszych klasach. Na poziomie szkoły średniej EO częściej pojawia się jako osobny przedmiot, choć dotyczy to jedynie połowy systemów edukacji. Co ciekawe, w jednej trzeciej systemów mniejszy nacisk na edukację obywatelską kładzie się w szkołach zawodowych – wynika to z podstaw programowych i oznacza np. brak EO jako przedmiotu do wyboru dla uczniów w starszych klasach.

Tę pojemną dyscyplinę prezentuje się młodym na różne sposoby. W Finlandii projekt Me & My City polega na stworzeniu mikro-miasta – odpowiednio zaaranżowanej przestrzeni, w którą „wrzuceni” są szóstoklasiści. Podczas serii specjalnych lekcji wcielają się oni w role członków wspólnoty, pracowników i konsumentów wraz z przypisanymi do nich przywilejami i zobowiązaniami.

W Holandii z kolei fundacja na rzecz debaty szkolnej (National School Debate Foundation) mobilizuje drużyny uczniów do podjęcia rywalizacji w międzyszkolnych dyskusjach. Młodzi biorą na warsztat ważkie tematy ze świata polityki, ekonomii, filozofii i socjologii.

We flamandzkiej wspólnocie Belgii władze oświatowe mają wsparcie partnerów, wśród których wyróżnia się Edukacyjna Sieć Ekspertów ds. Islamu (Educational Network of Islam Experts), dostarczająca szkołom materiały pod klasowe dyskusje na temat norm i wartości religijnych i społecznych.

Inicjatyw zorientowanych na obywatelskie edukowanie i wspieranie w tym działaniu pedagogów i placówek jest w Europie więcej. Dotyczą różnych sfer życia społecznego, ale łączy je jedno: dążenie do uwrażliwienia przyszłych obywateli na zmieniającą się rzeczywistość społeczną.

Fot. Pexels.com/CC

Dane pochodzą z raportu sieci Eurydice Citizenship Education at School in Europe 2017, dostępnej na stronie www.eurydice.org.pl.