Bez edukacji nie ma przyszłości


W krajach Unii Europejskiej liczba osób przedwcześnie kończących naukę powinna spadać do 10 proc., a co najmniej 40 proc. młodych ludzi ma zdobyć wyższe wykształcenie – mówią założenia ogłoszonej w 2010 r. strategii „Europa 2020”.

Równie ambitne cele stawiane są na innych kontynentach. Wciąż bowiem na całym świecie ponad 50 mln dzieci nie chodzi nawet do szkoły podstawowej, a 250 mln nie umie czytać, pisać ani liczyć. A przecież edukacja to jedna z najważniejszych metod walki z ubóstwem, wykluczeniem społecznym i bezrobociem. Tylko wykształcone pokolenie potrafi zbudować dojrzałe i samodzielne społeczeństwo.

Unia Europejska już od wielu lat wspiera kraje rozwijające się w tworzeniu efektywnych systemów edukacji. Funduje programy stypendialne, pomaga wprowadzać elastyczne formy nauczania, dofinansowuje szkolną infrastrukturę. W ostatnich dziesięciu latach dzięki unijnym pieniądzom prawie 14 mln dzieci poszło do szkoły.

Rok 2015 jest przełomowy – po raz pierwszy w swej historii europejski rok tematyczny został poświęcony działaniom Unii Europejskiej w świecie. Zbliża się też termin wypełnienia Milenijnych Celów Rozwoju ONZ, uzgodnionych na forum całego świata w 2000 r. Jednym z nich jest zapewnienie powszechnego nauczania na poziomie podstawowym.

W przedstawionym poniżej numerze „Europy dla Aktywnych” piszemy o Europejskim Roku na Rzecz Rozwoju nie tylko w kontekście edukacji. Pamiętajmy, że pomoc udzielana krajom, które leżą geograficznie daleko od Europy nie tylko wyrównuje ich szanse w świecie. Wpływa też na naszą europejską przyszłość – tworzy nowe możliwości współpracy gospodarczej i wymiany handlowej, zapewnia pokój i poczucie bezpieczeństwa. Europa nie może funkcjonować od reszty świata. Nie bez powodu hasło przewodnie Roku brzmi: Nasz świat, nasza godność, nasza przyszłość.

Agnieszka Pietrzak
Redaktor naczelna „Europy dla Aktywnych”