Dwanaście miesięcy w nowej rzeczywistości


W marcu mija pierwsza rocznica utworzenia Europejskiego Obszaru Szkolnictwa Wyższego. Politycy świętują – niestety, wydaje się, że przedwcześnie.

Pomysł na zbudowanie EOSW pojawił się po raz pierwszy w roku 1987, kiedy to – po miesiącach politycznych zmagań o zabezpieczenie odpowiedniego finansowania – powstał program ERASMUS. Jego nazwa stanowi akronim angielskiego sformułowania „EuRopeAn Scheme for Mobility of University Students”. Ten bardzo popularny dziś program wspiera już nie tylko wymianę studentów, ale szereg działań szkół wyższych związanych ze współpracą międzynarodową i tzw. internacjonalizacją kształcenia.

Rosnące wśród studentów zainteresowanie wyjazdami do zagranicznych uczelni europejskich pokazało, iż w celu dalszego rozwoju mobilności potrzebne jest wdrożenie mechanizmów i narzędzi, które by ją ułatwiały. W 1999 roku ministrowie odpowiedzialni za szkolnictwo wyższe z 29 krajów Europy zdecydowali się podpisać tzw. Deklarację Bolońską, która rozpoczęła proces reformy szkolnictwa wyższego określany mianem Procesu Bolońskiego.

Wizja polityków podpisujących Deklarację Bolońską była następująca: doprowadzić do takiej harmonizacji struktur szkolnictwa wyższego w państwach Europy oraz takiej przejrzystości i porównywalności wydawanych dyplomów (potwierdzających zdobyte przez absolwentów kwalifikacje), aby zlikwidować przeszkody utrudniające studentom tymczasową lub trwałą zmianę uczelni, a obywatelom Europy – poszukiwanie zatrudnienia i kontynuację kształcenia w innym kraju Unii. Politycy postanowili utworzyć do roku 2010 Europejski Obszar Szkolnictwa Wyższego
(z ang. European Higher Education Area), w którym przemieszczanie się w celach związanych z kształceniem i pracą przestałoby być kłopotliwe.

Czy ten bardzo ambitny i szczytny cel został osiągnięty? Mimo że na jubileuszowej konferencji w Budapeszcie i Wiedniu w marcu 2010 r., w czasie której świętowano 10-lecie podpisania Deklaracji Bolońskiej, ministrowie odpowiedzialni za szkolnictwo wyższe ogłosili utworzenie EOSW, to jeśli przyjrzymy się europejskiej rzeczywistości roku 2011, wydaje się to przedwczesne. Dlaczego?

W teorii EOSW to obszar, w którym istnieje szeroki dostęp do wysokiej jakości kształcenia na poziomie wyższym, zapewnione są odpowiednie warunki dla mobilności studentów, absolwentów i pracowników uczelni, a uczelnie i kraje współpracują ze sobą w zakresie rozwiązań stosowanych w obszarze szkolnictwa wyższego. W praktyce – mimo iż obecnie w Polsce liczba studiujących zwiększyła się czterokrotnie w stosunku do roku 1999, można mieć wątpliwości, czy wszystkim studiującym oferuje się kształcenie wysokiej jakości. Czy wszystkie szkoły wyższe w Europie przestrzegają wypracowanych w 2005 r. standardów i wskazówek dotyczących badania i zapewniania jakości kształcenia? Czy wszystkie uczelnie wdrożyły i stosują wewnętrzne systemy zapewniania jakości? Czy wszystkie oferowane przez uczelnie programy studiów mogłyby uzyskać najwyższe oceny organów akredytacyjnych? Odpowiedź na te pytania nie zawsze jest pozytywna.

Mobilność studentów na terytorium obecnej Unii Europejskiej pomiędzy rokiem 1987 a 2008 wzrosła ponad 60-krotnie (z 3244 studentów w roku 1987/88 do 198 568 studentów w roku 2008/09). Mimo to możliwość zrealizowania części kształcenia w innym kraju europejskim wciąż przysługuje jedynie około 1 proc. populacji europejskich studentów. Jak ten wynik ma się do politycznych postulatów, by szansę na zmianę miejsca kształcenia miało 20 proc. europejskiej młodzieży?

Trwająca już prawie 25 lat wymiana studentów w programie Erasmus doprowadziła do wypracowania i wdrożenia wielu narzędzi sprzyjających mobilności obywateli Europy, np.: Europejskiego Systemu Transferu i Akumulacji Punktów – ECTS, ułatwiającego zaliczanie przez macierzystą uczelnię okresu studiów odbytego przez studenta za granicą, a także suplementu do dyplomu, ułatwiającego uznawanie kompetencji zdobytych przez studenta w innej uczelni przez jednostkę, w której student zamierza kontynuować naukę. Jednak w badaniu przeprowadzonym w 2009 r. przez Stowarzyszenie Erasmus Student Network ponad 50 proc. studentów odpowiedziało, że miało duże lub pewne problemy z zaliczeniem zagranicznego okresu studiów na macierzystej uczelni.

Obecnie zasięg Procesu Bolońskiego znacznie się powiększył i obejmuje aż 47 państw – nie tylko Europy – które dobrowolnie reformują swoje systemy szkolnictwa wyższego w oparciu o wspólnie uzgadniane założenia i wytyczne.

Mimo wciąż istniejących trudności, nie należy rezygnować z dążenia do realizacji ambitnego i korzystnego dla studentów Polska jest jednym z 47 państw należących do EOSW projektu, jakim jest EOSW. Projektu tego zazdroszczą nam inne kontynenty. Wszystkim pracującym nad wdrażaniem założeń EOSW życzymy powodzenia, bo jest to
projekt zapewniający satysfakcję i wysoką jakość życia obywateli Europy.