Słowa stają się ciałem


Zmienia życie, otwiera umysły – to hasło programu Erasmus+ po raz kolejny przypominaliśmy podczas gali obchodów 30-lecia programu. Pusty frazes? Nic z tych rzeczy. To hasło po prostu sprawdza się w praktyce.

Program Erasmus+ nie jest bowiem celem samym w sobie. Ma wspierać zmiany w edukacji i pomagać młodym ludziom w osiąganiu sukcesów. Doskonale pokazują to teksty w tym wydaniu „Europy dla Aktywnych”. Dzięki projektom job shadowing (o których piszemy w artykułach Podglądaj i podaj dalej oraz Job shadowing, czyli nie taki diabeł straszny) nauczyciele mają szansę zobaczyć, jak wygląda nauczanie w innych krajach Europy. A dzięki zagranicznym stażom uczniowie i studenci poznają nowe trendy w swoich branżach i rozwijają kompetencje miękkie (więcej w artykule Studenci dobrze przygotowani do kariery). W efekcie – łatwiej jest im spełnić oczekiwania pracodawców. Właśnie o tym – i o konieczności poprawy współpracy szkół z biznesem – dyskutowaliśmy podczas listopadowego Kongresu 590 w Rzeszowie. Debata z udziałem biznesmenów, ekonomistów i przedstawicieli MEN przyniosła wiele ważnych wniosków. Obszerne fragmenty dyskusji znajdziecie Państwo w artykule Skazani na współpracę.

Unijne projekty dają też okazję, by wesprzeć uczniów o mniejszych szansach. Doskonale nadaje się do tego choćby program eTwinning. Doroczne spotkanie osób zaangażowanych w jego realizację pokazało, że zdalna współpraca szkół oparta o wykorzystanie technologii ICT to wspaniała przestrzeń, by zauważyć potrzeby osób z problemami w nauce czy z niepełnosprawnością oraz promować i właściwie pojmować włączenie społeczne. Czym różni się ono od dobrze znanej integracji? O tym w artykule Integracja to za mało.

Programy UE zmieniają też przestrzeń wokół nas. Przez ostatnie 20 lat robili to ochotnicy zaangażowani w Wolontariat Europejski, od połowy przyszłego roku zadanie przejmą członkowie Europejskiego Korpusu Solidarności (artykuł Pomysł z nutą EKStrawagancji). Trzymam za nich kciuki, a Państwa zapraszam do lektury. Przekonajmy się razem, że Erasmus+ zmienia życie i otwiera umysły.

Dlaczego warto być w Eurodesku?


Nie, nie ja udzielę odpowiedzi na postawione w tytule pytanie. Głos oddam innym, którzy działają w sieci Eurodesk Polska – regionalnym i lokalnym konsultantom.

System wzajemnych inspiracji


Za nami szósta edycja konkursu EDUinspiracje, w ramach którego, jak co roku, wyłoniliśmy najbardziej wartościowe i innowacyjne projekty dofinansowane przez Fundację Rozwoju Systemu Edukacji. Z nieskrywaną przyjemnością prezentujemy na stronach niniejszego wydania tegorocznych laureatów oraz krótkie charakterystyki zadań, jakie realizowali.

Przyglądając się wszystkim nominowanym instytucjom oraz kandydatom do nagród indywidualnych, nie sposób nie zwrócić uwagi na potencjał, jaki tkwi w naszym systemie edukacji. Nauczyciele, wykładowcy i pedagodzy tworzą wyjątkowe i innowacyjne projekty pomimo wielu strukturalnych barier istniejących w naszych szkołach i na uniwersytetach. Nasi edukatorzy chcą uczyć się przez całe życie i potrafią wychodzić poza schematy, nie bojąc się zawiązywać partnerstwa, dokształcać się i wzajemnie inspirować.

FRSE widzi w tym zjawisku niezwykłą siłę, której nie należy ignorować. Stworzenie pełnego, wzajemnie uzupełniającego się sytemu edukacji, którego podmioty będą mogły się uzupełniać i inspirować, jest wyzwaniem, które stoi zarówno przed Polską, jak i całą UE. Nowa strategia zaprezentowana przez MNiSW oraz projektowane przez MEN zmiany podążają w kierunku stworzenia takiego właśnie systemu.

Musimy być świadomi, że dziś zmianom ulegają nie tylko metody dydaktyczne, ale całe schematy nauczania. Tradycyjne modele edukacji coraz częściej są zastępowane nowymi, bardziej efektywnymi i zindywidualizowanymi. Jeśli chcemy uczestniczyć w tym procesie zmian, musimy stworzyć przestrzeń do wymiany doświadczeń, która będzie samoistnie wspierać najlepsze praktyki. Na szczeblu szkolnictwa wyższego taką instytucją może zostać Narodowa Agencja Współpracy Akademickiej, której podstawowym zadaniem ma być zacieśnianie współpracy polskich i zagranicznych uniwersytetów.

Nowe rozwiązania w naszym systemie edukacji są potrzebne, ale nie wolno nam na nich poprzestać. Każdego dnia powinniśmy szukać wokół siebie osób, od których możemy się czegoś nauczyć. EDUinspiracje może tworzyć każdy – tylko od nas zależy, czy będziemy potrafili je dostrzec i docenić.

Ogólnopolski Dzień Informacyjny Programu Erasmus+


Dwanaście sesji warsztatowych, eksperci narodowej agencji, możliwość konsultacji indywidualnych – to wszystko 11 stycznia 2017 r. czeka na uczestników Ogólnopolskiego Dnia Informacyjnego poświęconego programowi Erasmus+. Wydarzenie organizowane na PGE Narodowym w Warszawie zainauguruje obchody 30-lecia programu Erasmus.

Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji zaprasza na stadion nie tylko nowych beneficjentów, ale też instytucje i osoby już związane z programem. Słowem wszystkich, którzy chcieliby dowiedzieć się więcej na temat realizacji lub rozliczania projektów. Podczas spotkania będzie m.in. możliwość rozwiązania problemów, podzielenia się wątpliwościami z ekspertami oraz znalezienia inspiracji do tworzenia nowych projektów.

Dzień Informacyjny będzie też doskonałą okazją, by podsumować dotychczasową działalność programu Erasmus+ i jego poprzednich edycji oraz pokazać jego wpływ na pokolenia młodych ludzi. Celem programu było i jest wspieranie krajów Unii Europejskiej w wykorzystaniu potencjału społecznego oraz promowanie idei uczenia się przez całe życie. W międzynarodowych projektach edukacyjnych finansowanych w ramach Erasmusa+ mogą brać udział uczniowie i nauczyciele, studenci i wykładowcy, młodzież i dorośli słuchacze. Oni właśnie opowiedzą o swoich sukcesach podczas wydarzeń towarzyszących spotkaniu na PGE Narodowym i inaugurujących obchody 30-lecia programu. Uczestnicy dyskusji wspólnie zastanowią się, jaką rolę odegrały w ich życiu zagraniczne wyjazdy w ramach Erasmusa: na studia, staże czy wolontariat.

Nowy rok wnioskowania zaczynamy już 2 lutego – w tym dniu upływa pierwszy termin składania wniosków m.in. o dofinansowanie projektów mobilności osób w dziedzinie kształcenia i szkoleń oraz mobilności i partnerstw strategicznych młodzieży. Szczegółowy program Ogólnopolskiego Dnia Informacyjnego dostępny jest na stronie: www.erasmusplus.org.pl/akademia/dni-otwarte.

Dlaczego jest potrzebna reforma edukacji


Rząd premier Beaty Szydło zaakceptował zmiany w systemie edukacji, a ekspertom udało się zakończyć prace nad Podstawami programowymi, niezbędnymi przy zmianie struktury szkół. Choć reforma przygotowana przez minister Annę Zalewską wydaje się być przesądzona, wciąż nie ustają dyskusje wokół niej. Jakie są powody zmian? – pytają sceptycy. Warto je jeszcze raz przypomnieć.

Dlaczego przeprowadzamy reformę? Przede wszystkim po to, by naprawić błędy poprzedników, ograniczające potencjał polskich szkół. Prosty przykład – licea. Moim zdaniem jednym z największych błędów minister Katarzyny Hall – nie bałabym się nawet nazwać go zbrodnią – była zmiana Podstawy programowej i wczesne profilowanie liceów. Teraz naszym celem jest powrót do dobrego, proakademickiego kształcenia ogólnego i dlatego właśnie przywracamy czteroletnie licea. Gdybyśmy tego nie zrobili, mielibyśmy coraz gorzej wykształconą młodzież.

Idźmy dalej: dlaczego likwidujemy gimnazja? Bo nie spełniły swej podstawowej roli, czyli nie wyrównywały szans. Powstały szkoły lepsze i gorsze, byli nawet tacy rodzice, którzy zmieniali meldunek, by posłać dzieci do lepszej placówki. Na gimnazja narzekali wszyscy.

A dlaczego zmieniamy szkoły podstawowe? Po pierwsze, chcemy odpowiednio podejść do możliwości intelektualnych sześciolatków – dlatego znieśliśmy dla nich obowiązek szkolny, wprowadzając Podstawę programową już dla zerówek. Po drugie – chcemy odejść od infantylizacji nauczania przedmiotowego. Wprowadzanie przedmiotów w nauczaniu małych, niedojrzałych jeszcze dzieci nie ma sensu. Po trzecie: wracamy do kształcenia spiralnego – to, czego dzieci uczą się w podstawówce, będą powtarzać w szerszym zakresie w liceum.

Oczywiście, tworząc 8-letnie szkoły podstawowe musimy liczyć się z tym, że znów dzieci 7-letnie będą pod jednym dachem z 15-letnimi. Cóż, każda zmiana ma wady i zalety. Wierzę, że ten problem da się rozwiązać – dzieci starsze i młodsze można od siebie odseparować tak, jak dzieje się to obecnie w tysiącach zespołów szkół.

Kolejny element zmian to szkoły zawodowe. Co by się stało, gdybyśmy nie zaczęli ich reformować? Dalej cieszyłyby się niezasłużoną złą opinią. Wprowadzenie szkół branżowych ma, po pierwsze, zmienić te niekorzystne skojarzenia, a po drugie, podnieść poziom i lepiej dopasować program do potrzeb pracodawców. Szkoły branżowe mają uczyć nie tylko samego zawodu, ale także kształtować etos pracy.

Można zapytać – czy szkoła lubi zmiany? Nie lubi – wiem o tym. Ale świat się przecież zmienia bez przerwy – jak więc zmiany mogą szkołę ominąć? Ciągłe modyfikowanie programu i metod nauczania jest wpisane w charakter szkolnictwa. W przypadku reformy przygotowanej przez minister Annę Zalewską jestem przekonana, że to nie jest „zmiana dla zmiany” – ale zmiana wynikająca z obserwacji i badań. Skoro pokazują one, że np. gimnazja się nie sprawdziły, skoro rodzice na nie narzekają, a większość gmin zdecydowała się połączyć podstawówki i gimnazja w zespoły szkół – to takie fakty trzeba brać pod uwagę.

Kapitał ludzki warto mnożyć


Prawie 3 mld złotych otrzymają w najbliższych latach młodzi, kreatywni Polacy, którzy zdecydują się rozwijać innowacyjne technologie. Tak zapowiada na łamach „Europy dla Aktywnych” wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Program Start in Poland ma być jednym z głównych filarów rządowego Planu na rzecz odpowiedzialnego rozwoju. Dla młodych Polaków przewidziano w nim ważne role – związane nie tylko z rozwojem innowacyjnych produktów i usług, ale także przemysłu.

Co zrobić, by młode pokolenie było w stanie sprostać stawianym wyzwaniom? Na to pytanie nie da się odpowiedzieć, nie mówiąc o potrzebie edukacji, rozumianej jako rozwój kompetencji i kwalifikacji zawodowych. By pokolenie dwudziesto- i trzydziestolatków mogło realizować ambitne cele, trzeba dbać o jego ciągły rozwój, zaczynając już od etapu edukacji szkolnej. Potrzebę zmian w systemie edukacji dostrzegł już MEN i opracował reformę oświaty, która m.in. wprowadza do szkół kodowanie. Postępy dokonują się również w dziedzinie kształcenia zawodowego, szkolnictwa wyższego i edukacji dorosłych.

Przygotowanie młodego pokolenia do nowych wyzwań nie jest też możliwe bez działań pozaformalnych – m.in. budowania środowiska młodych liderów. Ludzi odpowiedzialnych społecznie i lokalnie, tworzących relacje i rozumiejących otaczający ich świat. Zadających trudne pytania i szukających właściwych odpowiedzi. Takich, którzy przyjadą do Nowego Sącza na Forum Ekonomiczne Młodych Liderów. Impreza ta od 11 lat stanowi platformę budowania międzynarodowego dialogu, który jest kluczowy dla stworzenia środowiska odpowiedzialnie podchodzącego do spraw polityki państwa i rozwoju edukacji.

Dbanie o rozwój młodego pokolenia to także misja Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji. Realizujemy ją prowadząc dwustronne programy wymiany młodzieży (np. z Ukrainą), a także wdrażając szereg inicjatyw i projektów edukacyjnych finansowanych głównie z programu Erasmus+. Wspieranie rozwoju jest także celem naszego kwartalnika – bo tylko dobrze poinformowani mogą wprowadzać właściwe zmiany. Zapraszam do lektury i czerpania inspiracji!

Czas na dobry start!


Młodzi liderzy polskiego biznesu doczekają się rządowego wsparcia. W ramach programu Start in Poland na rozwój innowacyjnych firm przeznaczone zostaną prawie 3 mld zł. Podniesienie poziomu innowacyjności polskiej gospodarki jest jednym z głównych filarów Planu na rzecz odpowiedzialnego rozwoju. Ważnym elementem tych działań będzie przeznaczanie środków dla innowacyjnych przedsiębiorstw (czyli startupów) w ramach programu Start in Poland.

Jest to inicjatywa skierowana do młodych, kreatywnych przedsiębiorców i spółek. Chcemy pokazać, że ważna jest nie tylko przedsiębiorczość, ale i innowacyjność. Start in Poland ma także uświadamiać, że istnieje alternatywny do pracy w dużej korporacji model ścieżki rozwoju zawodowego. Założenie własnego biznesu ma pozwolić młodym Polakom rozwijać się i realizować ciekawe projekty.

Dzięki Start in Poland w ciągu najbliższych siedmiu lat w Polsce ma szansę powstać i rozwinąć się 1,5 tys. firm tworzących wysokiej jakości innowacyjne technologie, zdolne konkurować na rynkach zagranicznych. Na rozwój startupów, które zlokalizują swój biznes w Polsce, z pieniędzy unijnych trafi prawie 3 mld zł. Fundusze będą pochodziły z programu Inteligentny Rozwój, a także ze środków prywatnych.

Program Start In Poland będzie miał charakter parasolowy – obejmie wiele instytucji i działań. Jego zasadniczą częścią będzie działająca w ramach Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) platforma PFR Venture. Będzie ona dystrybuować środki na wsparcie firm w fazie inkubacji i rozwoju, inwestując zarówno m.in. poprzez rynek funduszy venture capital.

W procesie przekazywania wsparcia startupom uczestniczyć będą także inne podmioty, np. akceleratory i pośrednicy finansowi. W przypadku pilotażu Scale UP, w pierwszej kolejności odbędzie się nabór na akceleratory, które do 15 września 2016 r. mogą składać aplikacje do Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP). W następnym etapie, w IV kw. 2016 r. wybrane przez PARP akceleratory będą organizowały nabór startupów do programów akceleracyjnych, przygotowanych we współpracy z wybranym dużym przedsiębiorstwem, np. spółką Skarbu Państwa.

Młody przedsiębiorca, który myśli o rozwoju swojego startupu, ma zatem dwa adresy, pod które powinien się zgłosić: Polski Fundusz Rozwoju oraz Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości. W pierwszym miejscu uzyska wsparcie kapitałowe na fazę inkubacji i rozwoju, zaś w PARP będzie mógł zgłosić się do programu akceleracyjnego.

Start in Poland

Start in Poland

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Refleksje po Światowych Dniach Młodzieży


Czy dzięki ŚDM dowiadujemy się czegoś szczególnego o młodzieży? Czy jest coś, co ona sama o sobie nam mówi, zarówno w szerokim kontekście, jak i w skali prywatnej? Oto moja refleksja dotycząca młodych ludzi jako takich, ale w szczególnym kontekście – w odniesieniu do Światowych Dni Młodzieży i spotkania z Papieżem Franciszkiem w Krakowie.

Już na początku warto uradować się liczbą uczestników ŚDM – wydarzenia z nimi związane przyciągnęły młodych ludzi ze 184 krajów świata. W kulminacyjnym momencie uczestników było prawie 1, 5 miliona, a przecież do wielkiej liczby uczestniczących w „realu” trzeba dodać jeszcze milionową rzeszę uczestników online, co w swoich sprawozdaniach podaje informatyczne centrum przy ŚDM, czyli Nubes Deis.

Dlaczego zwracam na to uwagę? Dlatego, że nadmiernie często wybrzmiewa w dzisiejszych komentarzach o młodzieży teza o jej wyjałowieniu z potrzeby poszukiwania odpowiedzi na najistotniejsze pytania egzystencjalno-transcendentne, o naskórkowym traktowaniu życia i jego biegu na zasadzie napychania się: konsumowania, póki nadarza się okazja. Gotowość do pokonania setek kilometrów, zdobycia koniecznych pieniędzy na podróż, wzięcia aktywnego udziału we wcale niełatwym programie ŚDM wskazuje, że musi być jakaś pozytywna, mocna motywacja, która kieruje młodymi ludźmi. W dodatku fakt, że za newralgiczne obszary przebiegu wydarzenia odpowiadała kilkunastotysięczna rzesza młodych wolontariuszy, rówieśników uczestników, wskazuje, że młodym nie tylko się chce podejmować wielkie wyzwania, ale i doskonale dają sobie z nimi radę. Co jest tym magnesem? Z jednej strony z pewnością siła i świadomość wiary, z drugiej zaś – osoba Papieża, który jak mało kto współcześnie może zaintrygować i zainteresować młodych.

Czy coś jeszcze? W moich dialogach z młodymi ludźmi, toczonych w trakcie wydarzeń związanych z ŚDM, powtarzało się kilka zasadniczych refleksji na temat znaczenia tego wydarzenia i powodów uczestnictwa w nim. Młodzi przyjechali na ŚDM, bo chcieli:

  • dawać swoim świadectwem przykład innym młodym i całemu światu, że ludzie wiary są siewcami dobra i miłosierdzia. Mamy tu zatem kryterium wiary, podstawowe dla większości uczestników;
  • dzielić się z innymi. Czym dzielić – tu odpowiedzi były niebywale zróżnicowane. W każdym razie to kryterium związane jest z gotowością do działania, czynienia czegoś wobec drugiego człowieka;
  • szerzyć idee miłości, która przezwycięża wszystko, co jest szczególnie ważne dziś w burzliwych czasach terroru, zamachów, niepewności co do pokoju na świecie.

Kończąc tę krótką refleksję, zwrócę uwagę na perspektywę indywidualną, sprywatyzowaną perspektywę wiary, ale i odpowiedzialności za losy Kościoła, Świata, ludzkości… Zbyt pompatyczne? Nie! Jeśli przypomnimy sobie, o czym i jak do młodych mówił Papież Franciszek… By życie Was zaskoczyło – nie narzekajcie, zaangażujcie się w wolontariat i nie pękajcie!