Pomysł z nutą EKStrawagancji


Europejski Korpus Solidarności (EKS) nie ruszy – jak wcześniej planowano – w styczniu 2018 r. Mimo wielomiesięcznych dyskusji na poziomie Komisji Europejskiej nie doszło do porozumienia co do ostatecznego kształtu nowej inicjatywy.

Jeszcze pod koniec listopada wszystko wydawało się jasne: Europejski Korpus Solidarności – nowa inicjatywa Komisji Europejskiej – miała dawać możliwość realizacji działań opartych na wolontariacie lub projektów o profilu zawodowym. Młodzi ludzie mieli zyskać możliwość angażowania się w charakterze wolontariuszy, pracowników lub stażystów w organizacjach działających w tzw. sektorze solidarności, w kraju lub za granicą. Powrócić miały również znane beneficjentom programu „Młodzież w działaniu” inicjatywy lokalne, tym razem pod szyldem Projektów Solidarności. Wydawało się, że taki kształt programu będzie miał więcej zwolenników niż przeciwników i ruszy od 1 stycznia 2018 roku. Tak się jednak nie stanie.

Które kwestie wzbudziły kontrowersje?

Przede wszystkim pomysł, by Europejski Korpus Solidarności objął – oprócz wolontariatu – fundusze na miejsca pracy i staże. Takiego rozwiązania program edukacji pozaformalnej skierowany do młodzieży nigdy jeszcze nie oferował. Wprowadzenie filaru zawodowego do EKS umożliwiłoby młodym Europejczykom zdobycie cennego doświadczenia, rozwijanie kompetencji i umiejętności w sferze solidarności społecznej. Jednak środki, które zaplanowano na filar zawodowy są zbyt małe, aby działanie to miało istotny wpływ na rynek pracy i młodzież. Krytykowane są również wymagania programu wobec organizacji oferujących miejsca pracy i stażu – określa się je jako niewspółmierne do poziomu proponowanego dofinansowania projektów.

Wątpliwości budzi również fakt, że Komisja nie wprowadziła w podstawie programowej ścisłych definicji, umożliwiających rozgraniczenie pracy w charakterze wolontariusza i pracownika. W dokumentach znalazły się tylko ogólne stwierdzenia, co – zdaniem krytyków – dałoby pole do stosowania tych form niezgodnie z ich przeznaczeniem, np. przez wprowadzenie do organizacji wolontariusza, który wyręczałby w obowiązkach zwykłego pracownika.

Jest też inny problem prawny. W przypadku miejsc pracy unijne regulacje muszą uwzględniać specyfikę krajowych przepisów prawa pracy. Tymczasem okazało się, że wprowadzenie filaru zawodowego w proponowanej formie w niektórych państwach byłoby niemożliwe, np. ze względu na brak w krajowym prawodawstwie pojęcia „staż”. Wydaje się, że Komisja Europejska nie sprawdziła dokładnie, jakie konsekwencje na gruncie prawa państw członkowskich może mieć wprowadzenie tego formatu. W dodatku próbowano oprzeć jego funkcjonowanie na zasadach takich jak w Wolontariacie Europejskim, przewidując np. wymóg uzyskania akredytacji przez organizacje oferujące miejsca pracy/stażu, oraz szkolenia dla stażystów podobne do tych planowanych dla wolontariuszy.

Wprowadzenie do programu ścieżki zawodowej wydaje się najbardziej gorącą kwestią dyskutowaną w Brukseli. Mimo że sama idea jest dobra, być może sposób i charakter proponowanych rozwiązań nie zostały do końca przemyślane, a wątpliwości przeważyły możliwe korzyści.

Inną kwestią, która wzbudziła dyskusję, jest umożliwienie finansowania działań krajowych w zakresie wolontariatu, pracy i staży. Argumentów „za” nie brakuje: przedsięwzięcia takie pomogłyby w integracji młodzieży z mniejszymi szansami, która jest ważną grupą docelową programu. Rozwiązanie to byłoby dobre szczególnie dla państw, które borykają się z problemem imigracji – jest w nich dużo młodych ludzi, dla których nie ma żadnej oferty. Ich udział w wolontariacie, czy możliwość pracy i stażu pod szyldem Europejskiego Korpusu Solidarności z pewnością pomógłby w lepszej integracji.

Z drugiej strony istnieje jednak obawa, że w niektórych państwach program finansowałby tylko działania krajowe, a tym samym straciłby swój europejski wymiar. W krajach, w których nie ma narodowego programu wolontariatu, np. w Polsce, organizacje mogłyby potraktować EKS jak źródło finansowania działań krajowych, jako łatwiejszych w realizacji.

Ostatnim tematem, który poróżnił ekspertów jest zasięg geograficzny programu, a więc ograniczenie go tylko do krajów Unii Europejskiej. Wolontariat Europejski, na którym bazuje Europejski Korpus Solidarności jest programem otwartym na wiele regionów, w których wolontariusze mogą realizować swoje działania. Jest to widoczny i rozpoznawalny program europejski realizowany od 20 lat w wielu państwach Europy, Basenu Morza Śródziemnego, Europy Wschodniej i Kaukazu, a także w Azji i Ameryce Południowej. Korpus – według planów – miał stać się programem czysto europejskim.

Co dalej?

Czy zatem przyszłość Europejskiego Korpusu Solidarności jest zagrożona? Kiedy organizacje i młodzież będą mogły korzystać z nowej inicjatywy? Nie jest źle. Mimo że oficjalne uruchomienie programu nastąpi nie wcześniej niż w połowie 2018 r., projekty pod szyldem Europejskiego Korpusu Solidarności będą realizowane w ramach Erasmusa+ – tam bowiem zostaną przetransferowane środki przeznaczone na Korpus. Możliwa będzie realizacja projektów wolontariackich z udziałem państw Unii Europejskiej. Jak dokładnie będzie wyglądał nowy wolontariat w ramach Erasmusa+, tego jednak nie wiadomo. Mamy nadzieję, że organizacje będą mogły ze spokojem zaplanować swoje działania na 2018 r. z wykorzystaniem środków przeznaczonych na Europejski Korpus Solidarności, bazując na rozwiązaniach stosowanych w Wolontariacie Europejskim. Komisja Europejska natomiast dobrze wykorzysta czas, aby dopracować ostateczny kształt nowego programu. Mimo wszystkich pojawiających się wątpliwości na start EKS czekamy z dużą niecierpliwością.

Po co nam EKS?

Celem Europejskiego Korpusu Solidarności jest zwiększenie zaangażowania osób młodych i organizacji w dostępne działania solidarnościowe wysokiej jakości, będące jednym ze sposobów wzmocnienia spójności i solidarności w Europie, wspierania społeczności oraz reagowania na wyzwania społeczne.

Jakie plany miała Komisja (stan na początek grudnia 2018 r.)

Wolontariat w ramach programu Erasmus+:

  • środki finansowe z Erasmusa+ pomniejszone o środki przekazane na Europejski Korpus Solidarności;
  • wiek uczestników 17-30 lat;
  • działania indywidualne i grupowe;
  • współpraca tylko z sąsiadującymi krajami partnerskimi i krajami programu nienależącymi do UE.

Wolontariat w ramach Europejskiego Korpusu Solidarności:

  • środki pozyskane w większości z innych programów (głównie z Erasmusa+ i Europejskiego Funduszu Społecznego);
  • działania tylko z krajami członkowskimi UE;
  • wiek uczestników 18-30 lat;
  • znak jakości – nowy system akredytacji (dwie role: organizacja goszcząca i wspierająca);
  • platforma PASS;
  • uczestnicy projektów zrzeszeni w międzynarodowej społeczności.

Młodzieżowy Wymiar Partnerstwa Wschodniego


W ramach Partnerstwa Wschodniego zbliżamy się do takiego poziomu kooperacji w dziedzinie młodzieży, jaki mamy między krajami UE – powiedział w Warszawie komisarz Unii Europejskiej Johannes Hahn. Tym zdaniem można podsumować wyjątkowe wydarzenie, które odbyło się w dniach 23-24 czerwca w Warszawie – III Forum Młodzieży Partnerstwa Wschodniego. Jego współorganizatorem – obok Komisji Europejskiej, MEN i MSZ – była Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji.

Co ważne, Forum po raz pierwszy nie odbywało się w kraju sprawującym aktualnie prezydencję w UE, lecz w państwie, które w ciągu ostatnich dekad konsekwentnie rozwijało międzynarodową współpracę z krajami Europy Wschodniej i Kaukazu. Polska po raz kolejny udowodniła, że jest ważnym łącznikiem pomiędzy Wschodem i Zachodem naszego kontynentu.

Forum potwierdziło, że Europa ma potężny kapitał ludzki. Na Starym Kontynencie nie brakuje młodzieży, która chce działać – zarówno w swoich lokalnych społecznościach, jak i na poziomie międzynarodowym. Młodzi chcą przejąć odpowiedzialność za przyszłość Europy – i mają kompetencje, by tę odpowiedzialność udźwignąć. Mimo tego że – jak słyszymy – świat rozwija się najszybciej od lat, wciąż do rozwiązania mamy sporo problemów, które pogłębią się, gdy koniunktura się pogorszy. Rozwijanie dialogu z młodzieżą pomaga nam na takie czasy się przygotować.

Dla mnie – jako zastępcy dyrektora generalnego FRSE – szczególnie ważne było to, że Forum potwierdziło, iż program Erasmus+ odgrywa istotną rolę w budowaniu współpracy między Wschodem i Zachodem. Nie tylko pozwala młodym ludziom spotykać się i wymieniać doświadczeniami, ale też promuje nowoczesne trendy w edukacji – np. efektywną współpracę edukacji formalnej i pozaformalnej. Miło jest wiedzieć, że to, co się robi, ma sens. Mam nadzieję, że sens współpracy młodzieżowej w ramach Partnerstwa Wschodniego docenią również decydenci z innych stolic Europy.

Zafunduj sobie współpracę!


Polska ma być bramą Unii dla krajów Partnerstwa Wschodniego – deklarują decydenci. Ich słowa stają się ciałem m.in. dzięki Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji.

Gdy w 2009 r. powstało Partnerstwo Wschodnie (PW), cel był jasny: pogłębiać więzi polityczne i integrację gospodarczą ze wschodnimi sąsiadami Unii. Szybko okazało się jednak, że długofalowa współpraca z Armenią, Azerbejdżanem, Białorusią, Gruzją, Mołdawią i Ukrainą nie będzie możliwa, jeśli Unia nie wesprze liderów młodzieżowych ze Wschodu i nie otworzy szerzej możliwości współpracy w ramach europejskich programów edukacyjnych. Lukę tę zapełniło uruchomienie Okna Młodzieżowego Partnerstwa Wschodniego – najpierw w latach 2012–2013, a po raz drugi w tym roku organizacje z krajów PW zyskały możliwość składania wniosków do Agencji Wykonawczej w Brukseli na dofinansowanie projektów.

Otwarcie Okna to wielki sukces, nie można jednak zapominać, że organizacje i instytucje edukacyjne ze Wschodu już wcześniej mogły uczestniczyć w programie Erasmus+ i jego poprzednich edycjach. Było to także dzięki wsparciu Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji, która dofinansowywała przedsięwzięcia m.in. w sektorach Szkolnictwo wyższe oraz Młodzież.

Wspomnienia zostaną na zawsze

Pierwszy przykład z brzegu? Projekt Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. Jego celem było zwiększenie mobilności studentów i pracowników. Narzędzia? Proste i oczywiste: zwiększenie liczby umów dotyczących wymian, poszerzenie współpracy i promowanie mobilności na wydziałach i w instytutach. A efekt? Przeszedł oczekiwania. Udało się zrealizować aż 33 mobilności, których uczestnicy podnieśli kwalifikacje akademickie oraz kompetencje językowe, zawodowe i społeczne. – Uczestnictwo w programie Erasmus+ dało mi okazję nie tylko do tego, by uczyć niesamowitą młodzież, niezwykle zainteresowaną prawem międzynarodowym, ale też by poznać pracowników gruzińskiej uczelni oraz to, w jaki sposób funkcjonuje, jakie wydarzenia proponuje i jak bardzo jest gościnna – mówi doktor Kinga Stasiak, która w ramach wizyty studyjnej Staff Mobility for teaching odwiedziła Sulkhan-Saba Orbeliani Teaching University w Gruzji. – Pobyt na tej uczelni trwał tylko kilka dni, a wspomnienia zostaną na zawsze – dodaje.

Podobne efekty przyniosły projekty realizowane przez Akademię Sztuk Pięknych w Gdańsku oraz Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny w Szczecinie. Każda z tych uczelni w ramach porozumień z krajami Partnerstwa Wschodniego realizowała projekty mobilności, podnosząc poziom umiędzynarodowienia, jakość kształcenia oraz kompetencje studentów i pracowników.

Łatanie Wikipedii

Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji wspiera również wspólną edukację międzykulturową młodzieży z Polski i krajów PW. Tak było w przypadku projektu Magia cyrku. Głównym celem przedsięwzięcia była promocja włączenia społecznego młodych ludzi oraz zachęcenie ich do udziału w życiu społecznym. – Ćwiczenie technik cyrkowych okazało się dobrym sposobem na wzajemne zapoznanie się młodzieży z Polski i Ukrainy – mówi Marcin Głuszyk, koordynator projektu z ramienia Fundacji Akademii Podmiotowego Wspierania Młodzieży.

Co ważne, projekt wciąż trwa. – To wyjątkowe osiągnięcie, szczególnie w kontekście specyfiki uczestników z Polski. Są to podopieczni placówki resocjalizacyjnej, których zwykle trudno jest zainspirować do aktywnego uczestnictwa. Sytuacja, w której to oni stają się animatorami zajęć dla młodszych kolegów, ma bardzo pozytywny wymiar wychowawczy – dodaje Głuszyk.

To, co ze względów proceduralnych nie jest możliwe w ramach Erasmusa+, Fundacja realizuje dzięki dwustronnym umowom międzypaństwowym. Tak jest np. ze współpracą z Ukrainą w ramach Polsko-Ukraińskiej Rady Wymiany Młodzieży. Wśród organizowanych od dwóch lat projektów są m.in. przedsięwzięcia artystyczne – np. warsztaty filmowe i teatralne czy plenery fotograficzne – oraz inicjatywy służące wymianie kulturowej. Wśród nich był projekt Carpathia – Connecting Cultures, którego celem było poznanie kultury, tradycji i historii regionu Karpat po obu stronach granicy. – Państwowe Muzeum Etnograficzne zaprosiło nas do włączenia się w prace nad hasłami w Wikipedii, związanymi z kulturą tego regionu, których dotychczas brakowało – tłumaczy Maciej Jankowski, prezes Stowarzyszenia Passionfruits, koordynującego projekt. – Bardzo cieszy nas, że mimo zakończenia projektu współpraca z naszymi przyjaciółmi z Ukrainy trwa – dodaje.

Sieć Erasmusa+

Andrij Pavlovych z Zespołu Programów Bilateralnych, Centrum Współpracy z Krajami Europy Wschodniej i Kaukazu SALTO EECA podkreśla, że FRSE nie tylko finansuje projekty z krajami Partnerstwa Wschodniego, lecz także organizuje szkolenia, seminaria i wizyty studyjne, wspierając tym samym wdrażanie Polityki dobrosąsiedztwa UE w obszarze młodzieży. W tym zakresie kluczową rolę odgrywa właśnie Centrum Współpracy SALTO z krajami Europy Wschodniej i Kaukazu. – Od 2011 r. Centrum koordynuje szkolenia dla wolontariuszy goszczonych w regionie Europy Wschodniej i Kaukazu. Organizuje też dla byłych wolontariuszy PW wydarzenia, których celem jest ocena projektów i wymiana doświadczeń – mówi Andrij Pavlovych. Przypomina, że to Centrum SALTO – z ramienia FRSE – było współgospodarzem czerwcowego Forum Młodych Partnerstwa Wschodniego w Warszawie.

Ponadto Centrum odpowiada za działania mające na celu poprawę jakości projektów Wolontariatu Europejskiego w krajach PW i w Rosji, poprzez przyznawanie akredytacji organizacjom, które wyrażają wolę przyjmowania wolontariuszy. W ciągu ostatnich sześciu lat SALTO akredytowało ponad dwieście trzydzieści miejsc. Centrum jest też inicjatorem szkolenia PRO-fit, którego celem jest wspieranie rozwoju kompetencji pracowników organizacji pozarządowych, tak by byli oni w stanie budować trwalsze relacje z biznesem.

– Rok 2017 to czas szczególny dla SALTO – powstała Sieć Centrów Informacyjnych programu Erasmus+ w krajach PW i Rosji – mówi Andrij Pavlovych. – Głównymi celami centrów są: wspieranie współpracy między organizacjami oraz włączanie nowych do współpracy, budowanie zaangażowania w projekty programu Erasmus+, budowanie świadomości wartości współpracy międzynarodowej młodzieży oraz działania informacyjne skierowane do młodzieży, dotyczące szans, jakie niesie ze sobą uczestnictwo w programie.

Współczesny świat zmalał. Dzięki potędze internetu można wypić wirtualną kawę z kolegą z Gruzji czy założyć firmę z partnerem na stałe mieszkającym na Kaukazie. Nic nie zastąpi jednak bezpośrednich spotkań – tylko wówczas jesteśmy w stanie chłonąć innych ludzi i kraje wszystkimi zmysłami. Wszystko wskazuje na to, że w kolejnych latach – dzięki zaangażowaniu FRSE, programowi Erasmus+ oraz nowym możliwościom w ramach Okna Młodzieżowego PW – okazji do współpracy nie zabraknie.

Młodzi, solidarni i podłączeni


Za nami ósma już edycja Europejskiego Tygodnia Młodzieży, podczas którego w całej Polsce organizowano projekty, spotkania i dyskusje dotyczące szans i wyzwań, przed jakimi stoi obecnie młodzież w Europie. Tematami wiodącymi były wyzwania, jakie niesie ze sobą cyfryzacja oraz zaangażowanie młodych ludzi w działalność społeczną przez internet.

Cyberaktywizm – lek na marazm


Najwyższy czas przestać marudzić, że młodzież za dużo czasu spędza w internecie. Siedząc przed monitorem, można zrobić więcej dla świata niż kiedykolwiek w historii.

30 lat dobrej passy


Wymiany w ramach programu Erasmus oraz jego następcy, czyli programu Erasmus+, organizowane są w Europie już od 30 lat. Polacy biorą w nich udział od roku 1998.

Erasmus kończy 30 lat!


W styczniu rozpoczęliśmy obchody jubileuszu programu Erasmus, który od 2014 r. jest częścią Erasmusa+.

Busem z Erasmusem


Była 4.30 rano, więc musiało zacząć się od dobrej, mocnej czarnej kawy. A potem było ponad 200 kilometrów z ekspertami FRSE pod jednym dachem.

Idą zmiany na uczelniach


Premier Jarosław Gowin przedstawił nową strategię dla nauki i szkolnictwa wyższego. Obejmuje ona trzy filary: Konstytucję dla nauki, niosącą zmiany systemowe, Innowacje dla gospodarki, w których łączą się komercjalizacja badań i partnerstwo z biznesem oraz Naukę dla Ciebie – program społecznej odpowiedzialności sektora.

Fundamentem Strategii na rzecz doskonałości naukowej, nowoczesnego szkolnictwa wyższego, partnerstwa z biznesem i społecznej odpowiedzialności nauki – bo taka jest pełna nazwa tzw. Strategii Gowina – jest dokonywanie zmian w duchu dyskusji ze środowiskiem. MNiSW zainicjowało szereg procesów pozwalających ministerstwu na identyfikowanie problemów, z którymi mierzy się środowisko akademickie.

Pierwszym z pomysłów był konkurs na napisanie ustawy o szkolnictwie wyższym (tzw. Ustawy 2.0). Wyłonione w nim trzy niezależne grupy ekspertów będą opracowywać konkurencyjne wobec siebie projekty. Kolejnym forum wymiany myśli, jakie stworzyło MNiSW, jest Narodowy Kongres Nauki. NKN odbędzie się jesienią 2017 r. i to właśnie tam zaprezentowany zostanie finalny projekt Ustawy 2.0. Zanim jednak do tego dojdzie, Rada Programowa powołana przy NKN – złożona z wybitnych profesorów reprezentujących różne pokolenia badaczy – zorganizuje szereg konferencji tematycznych. Pierwszą z nich, poświęconą umiędzynarodowieniu, zorganizowano we wrześniu.

W jej trakcie premier Jarosław Gowin podkreślał, że umiędzynarodowienie polskich uczelni to jeden z jego priorytetów. Proces ten ma nie tylko zaowocować bardziej intensywną wymianą studentów i wykładowców, ale również uzyskaniem lepszych miejsc w opiniotwórczych rankingach.

Finansowanie wymusi zmiany projakościowe

Za spadek jakości kształcenia odpowiada w dużej mierze obecnie obowiązujący algorytm finansowy, który – mówiąc najprościej – premiuje ilość, a nie jakość. Kluczową zmianą, jaką MNiSW chce wprowadzić do nowego sposobu finansowania szkolnictwa wyższego, jest wskaźnik SSR, czyli student staff ratio. To relacja studentów do kadry, którą – wzorem uczelni skandynawskich – określono na poziomie 11-13. A więc jeden wykładowca powinien przypadać na 11-13 studentów. Takie rozwiązanie premiuje jakość kształcenia – w mniejszych grupach zajęciowych pracuje się lepiej, bo podejście do studentów jest bardziej zindywidualizowane. Uczelnie, które zastosują określony przez ministerstwo SSR, dostaną większą dotację. Od tej pory kształcenie elitarne i na wyższym poziomie będzie bardziej opłacalne. Nie tylko dla uczelni.

Innowacje dla gospodarki

Ministerstwo chce wykorzystać potencjał dobrze zarządzanych uniwersytetów do napędzenia gospodarki. Jedną z pułapek rozwojowych, w jakie wpadła Polska, jest pułapka średniego produktu. Średni produkt jest nieinnowacyjny i mało atrakcyjny. Jedynie 13 proc. małych i średnich przedsiębiorstw wprowadza innowacje – dla porównania średnia unijna jest prawie trzy razy wyższa. Polska zajmuje dopiero 37. miejsce na świecie pod względem wydatków na badania i rozwój (B+R). Aby firmy same były skłonne inwestować w B+R i zatrudniać naukowców, którzy mogliby pracować nad nowymi rozwiązaniami, muszą zostać odpowiednio zachęcone. Pierwsza ustawa o innowacyjności, która zacznie obowiązywać od 2017 r., to właśnie szereg zachęt finansowych dla obu stron. To m.in. większe ulgi podatkowe, dłuższy czas odpisu, zniesienie opodatkowania aportu własności intelektualnej i przemysłowej. Ministerstwo szacuje, że w związku z działalnością innowacyjną w kieszeni przedsiębiorców może zostać nawet 0,5 mld zł rocznie.

Środowisko naukowe może być zwornikiem grup, które pozornie nie są związane z badaniami – na przykład dzieci czy seniorów. Dlatego właśnie w ostatnim czasie resort uruchomił dwa programy pomagające nauce w dotarciu do społeczeństwa

Obecnie trwają prace nad drugą ustawą o innowacyjności, która jeszcze bardziej zwiększy ulgi podatkowe na B+R. Ustawa powstaje na podstawie Białej Księgi Innowacji, którą środowisko biznesu, nauki i samorządu współtworzyło z Radą ds. Innowacyjności.

Resort nauki chce także stworzyć Narodowy Instytut Technologiczny, czyli skonsolidować pod jedną banderą najlepsze instytuty badawcze w Polsce, które pracować będą w obrębie priorytetowych z punktu widzenia państwa obszarów.

Społeczna odpowiedzialność nauki

Mury uniwersyteckie sprzyjają izolacji – nauka traci wówczas kontakt ze światem i zajmuje się samą sobą. Dlatego też MNiSW w ramach przygotowanej strategii wypracowało podstawowe założenia dotyczące społecznej odpowiedzialności nauki. Środowisko naukowe może być zwornikiem grup, które pozornie z badaniami wcale związane nie są – na przykład dzieci czy seniorów. Dlatego właśnie w ostatnim czasie resort uruchomił dwa programy pomagające nauce w dotarciu do społeczeństwa – Uniwersytet Młodego Odkrywcy i Wsparcie Uniwersytetów Trzeciego Wieku. W planach jest również wysłanie w Polskę naukobusów – mobilnych laboratoriów, które dotrą do wsi i mniejszych miasteczek.

W najbliższych latach przed szkolnictwem wyższym stoi ogromne wyzwanie. Polskie uczelnie muszą się zreformować i zacząć intensywnie współpracować z otoczeniem gospodarczym. Tylko gospodarka oparta na wiedzy może nam zapewnić trwały dobrobyt. Do dokonania gospodarczej transformacji potrzebne są zarówno dobrze funkcjonujące uczelnie, jak i swobodny przepływ innowacyjnych idei do biznesu. Głównym zadaniem Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego jest stworzenie takich warunków, aby w jak największym stopniu wykorzystać potencjał tkwiący w polskich naukowcach. A ten jest przecież ogromny.

europa_dla_aktywnych_nr_4_23_2016_0-4

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Grajmy drużynowo!


Premier RP Beata Szydło do uczestników Forum Ekonomicznego Młodych Liderów w Nowym Sączu.

Wyzwaniem naszych czasów jest to, aby młodzi ludzie – tacy jak Wy – jeszcze bardziej angażowali się w życie publiczne, polityczne i społeczne. To właśnie siła i determinacja wynikająca z młodości stanowi szansę dla Europy oraz dla każdego z państw, które reprezentujecie. Politycy powinni przyjąć ten fakt do wiadomości i zacząć z młodymi ludźmi współpracować. Jesteście świetnie przygotowani, wykształceni oraz macie bezcenne doświadczenie.

Naszym wspólnym celem jest budowanie przyszłości Europy, która przeżywa dziś bardzo burzliwy okres. Wszyscy jesteśmy tego świadkami, wzbudza w nas to niepokój oraz głębokie przemyślenia, natomiast nie do końca wiemy, jak stawić czoła aktualnym wyzwaniom. Musimy nazwać i zdiagnozować narastające problemy – to wielkie wyzwanie, jakie stoi przed nami. Kluczem do stawienia czoła tym wyzwaniom jest budowana dynamicznie współpraca pokoleń – jest ona przyszłością Europy.

Trzeba grać drużynowo, stworzyć zespół i zbudować go w oparciu o wzajemne zaufanie. Trzeba słuchać siebie nawzajem i nie bać się podejmować trudnych i odważnych decyzji. Być odpowiedzialnym, konsekwentnym, szanować innych. Rozmawiać i szukać kompromisu. Dzisiaj w Polsce i w Europie jest wiele trudnych spraw do rozwiązania i dlatego potrzebny jest dialog, potrzebna jest rozmowa i próba szukania kompromisu. Bardzo się cieszę, że tutaj, w Nowym Sączu spotykają się młodzi ludzie z różnych części Europy. Czynicie krok w dobrym kierunku, do budowania wspólnoty.

Wiem, że są tutaj obecni ludzie, którzy niegdyś przyjeżdżali do tego miejsca tak jak Wy, jako młodzi uczestnicy – dzisiaj mają swoje firmy, są liderami i spotykają się z Wami, dając dobry przykład i dzieląc się cennym doświadczeniem. Świadczy to o ich konsekwencji w działaniu i odpowiedzialności. Zarówno w wielkich, jak i w małych sprawach potrzebna jest odpowiedzialność. Każdy lider, polityk lub przedsiębiorca musi być odpowiedzialny za to, co mówi i co robi.

Projekt integracji europejskiej to wielkie wyzwanie – Unia Europejska została zbudowana na wielkim marzeniu Roberta Schumanna o wspólnocie i jedności. Nasuwa się pytanie – czy powinniśmy dążyć do jedności w różnorodności czy różnorodności w jedności? To pytanie dziś stawia wielu politologów, socjologów i historyków. Unia Europejska jest wielkim wyzwaniem dającym jednocześnie wielkie nadzieje. Jednak gdy obserwujemy to, co dzieje się aktualnie w Europie: kryzys gospodarczy oraz imigracyjny, bezrobocie wśród młodzieży, wykluczenie i frustrację młodych ludzi, nasuwa się pytanie – co zrobić, aby dać młodemu pokoleniu realną szansę na rozwój? Można odnieść wrażenie, że elity europejskie za bardzo skupiły się na realizowaniu własnych, często politycznych i gospodarczych interesów, nie patrząc na to, co dzieje się ze społeczeństwami krajów członkowskich. Bardzo istotne jest, aby dialog i dyskusja w Unii Europejskiej były żywe. Należy też zastanowić się, czy aktualny system działa poprawnie.

Nie ma wątpliwości, że Unia Europejska jest potrzebna. My – mieszkańcy Europy Środkowo-Wschodniej musimy aktywnie budować wspólnotę i dbać o nią, musimy myśleć o wzajemnej integracji, abyśmy nie zostali zdominowani przez silniejszych sąsiadów. Aby odpowiedzieć na bieżące problemy, musimy rozmawiać zarówno na poziomie instytucji europejskich, jak i w ramach takich spotkań, jak Forum Ekonomiczne Młodych Liderów. Gdy Wy, jako politycy i przedsiębiorcy, będziecie brali odpowiedzialność za przyszłość Waszych krajów, być może dzięki takim doświadczeniom jak to Forum, dzięki integracji, rozmowie i nawiązanym relacjom, wspólnota budowana przez Was stanie się przyszłością instytucji, jaką jest Unia Europejska.