Edukacja w cyfrowym świecie


W jaki sposób sprawić, by lekcje w szkole były atrakcyjne i inspirujące? Jak uczyć pokolenie Z – dzieci dorastających w otoczeniu smartfonów, portali społecznościowych i Internetu? Czy polskie szkoły nadążają za technologią współczesności? Od dziesięciu lat unijny program eTwinning tworzy dla nauczycieli narzędzia pomagające prowadzić zajęcia na miarę XXI wieku.

Aż 85% uczniów wyszukuje informacje w Internecie, a 52% z nich wykorzystuje w tym celu YouTube lub portale społecznościowe. Co piąty reprezentant pokolenia Z czyta lektury szkole w formie e-booków, a 33% korzysta z lekcji online. Nic dziwnego, że dzieci do nauki potrzebują bodźców atrakcyjniejszych niż szkolna tablica i kreda.

Program eTwinning umożliwia tworzenie partnerstw pomiędzy szkołami znajdującymi się w różnych krajach i wspólną realizację projektu w przestrzeni wirtualnej. Dzięki takiej współpracy rówieśnicy – nie wychodząc z klasy – wzajemnie się poznają, wspólnie się uczą, cieszą z osiągniętych efektów, oswajają się z pracą w międzynarodowym środowisku, zdobywają kompetencje językowe oraz komunikacyjne. Nauczyciele, którzy angażują się w program mogą natomiast ubiegać się o kolejne stopnie awansu zawodowego, a także rozwijać swoje umiejętności językowe, pedagogiczne oraz informatyczne.

Sukces programu eTwinning

Na początek kilka liczb, które najlepiej świadczą o wartości eTwinningu. W programie, którego idea polega na tworzeniu przestrzeni współpracy między przedszkolami i szkołami z różnych krajów, biorą udział obywatele już 42 państw (europejskich – należących do UE i spoza wspólnoty – azjatyckich, a nawet… afrykańskich! [Tunezja]). W sumie społeczność eTwinnerów, jak nazywają siebie uczestnicy programu, liczy ponad 300 tys. nauczycieli pracujących w 123 tys. placówek kształcących dzieci i młodzież w wieku 3-19 lat.

Warto podkreślić udział polskich projektów w ogólnej liczbie wszystkich uczestników eTwinningu – polscy nauczyciele stanowią niemal 1/10 wszystkich pedagogów współpracujących w ramach programu (ponad 25 tys. osób), a od 2013 r., kiedy ruszył pilotaż programu eTwinning Plus (otwarta współpraca dla nauczycieli z: Armenii, Azerbejdżanu, Gruzji, Mołdawii, Ukrainy oraz Tunezji), nauczyciele z Polski są wciąż najliczniejszą grupą wśród osób z wszystkich krajów europejskich, które zgłosiły gotowość współpracy z pedagogami z krajów eTwinning Plus (do końca 2014 r. było to niemal 4000 Polaków). Ponadto polscy nauczyciele biorą udział w co drugim projekcie już realizowanym w ramach eTwinning Plus.

Odkrywają świat przez Internet

„Fantastyczna przygoda”, „źródło nieustannego rozwoju zawodowego”, „dobra zabawa”, „sposób na łatwe, szybkie i przyjemne zrealizowanie podstawy programowej”, „poszerza horyzonty”, „tworzy przestrzeń bez granic”, „aktywność, która wyróżnia” – m.in. takie opinie o eTwinningu, zawsze opatrzone mnóstwem wykrzykników wyrażających autentyczny zachwyt, można znaleźć w ankietach, które skrzętnie wypełniają uczestnicy programu. Tematy poruszane w realizowanych projektach są zróżnicowane – od ochrony środowiska, poprzez tradycję, kulturę, lekcje tolerancji, zagrożenia w cyberprzestrzeni. Digitalizacja i nowoczesne technologie zmniejszają popularność tradycyjnych metod nauki, dlatego coraz częściej nauczyciele sięgają po program eTwinning. – Różnorodność realizowanych projektów oraz ogromne zainteresowanie programem ze strony polskich szkół świadczą o kreatywności polskich uczniów oraz chęci i potrzebie wykorzystywania internetu w nauczaniu – podsumowuje Joanna Kluzik-Rostkowska, minister edukacji narodowej.

Co dalej eTwinningu?

Na koniec wypada się zastanowić nad przyszłością programu eTwinning. Ta rysuje się w jasnych barwach – i nie jest to pustosłowie. Oddajmy głos jednemu z jurorów konkursu „Nasz projekt eTwinning”, dr. Leszkowi Rudakowi, który tak opisuje dostrzegany przez siebie postęp w realizacji projektów konkursowych: „Współcześni polscy uczniowie z coraz większą swobodą porozumiewają się z kolegami zza gór, mórz i rzek. Język angielski, podstawa komunikacji w większości projektów, nie jest już w Polsce nikomu straszny. (…) Podobnie zmienia się podejście uczniów do technologii komputerowej. Oni z niej korzystają, bo wychowali się obok komputera, z telefonem komórkowym w kieszeni. Potrafią tych urządzeń używać i używają ich bez fascynacji wspaniałymi możliwościami techniki i rozdzielczością ekranów. To jest ich świat”. A skoro tak rozwija się współczesny świat, można mieć nadzieję, że eTwinning będzie narzędziem przyszłości.