Erasmus+ to nazwa nowego programu edukacyjnego na lata 2014-2020


16 miliardów euro budżetu, trzy główne akcje, cztery miliony potencjalnych beneficjentów. Erasmus+ budzi coraz mniej obaw, a coraz więcej entuzjazmu. Nowy unijny program poświęcony edukacji i młodzieży ma zmienić trudną sytuację młodych ludzi w Europie.

Nowy program Unii Europejskiej poświęcony edukacji, szkoleniom, młodzieży i sportowi nabiera kształtów. Negocjatorzy reprezentujący Parlament Europejski porozumieli się w sprawie najważniejszych szczegółów inicjatywy z Radą Unii Europejskiej, co otwiera drzwi do ostatecznego przyjęcia programu przez Parlament. Jest już pewne, że nowy program
będzie obejmował te same sektory edukacji, co kończący swój żywot program „Uczenie się przez całe życie”: edukację szkolną, zawodową, wyższą i uczenie się dorosłych. Możliwe będą również inicjatywy ponadsektorowe. – Wygląda na to, że nie będzie głębokiej zmiany w filozofii udzielania wsparcia ze środków UE na projekty edukacyjne, choć nie do końca jeszcze wiemy, na jakiej zasadzie projekty będą przyporządkowywane do poszczególnych sektorów – komentuje Anna
Atłas, dyrektor programu „Uczenie się przez całe życie”.

Niewiadomą wciąż pozostają też nazwy poszczególnych sektorów. – Pojawiły się propozycje, by w działaniach promocyjnych nowego programu używać nazw dotychczasowych programów sektorowych. Ale to by oznaczało, że oferta dla studentów nazywałaby się „Erasmus+Erasmus”, co brzmi dość humorystycznie. Być może więc będziemy używać nazw opisowych, np. „Erasmus+Szkolnictwo wyższe” lub „Erasmus+Kształcenie Zawodowe” – mówi Anna Atłas.

Budżet nowego programu wynieść ma ok. 16 miliardów euro, ostateczną decyzję podejmie jednak Parlament Europejski, zatwierdzając cały plan finansowy Unii na lata 2014-2020. Komisja Europejska zaproponowała, by 77,5 proc. wspomnianej kwoty przeznaczyć na sektor „edukacja i szkolenia”. Sektor młodzieżowy otrzyma 10 proc. budżetu, a na sport – który po raz pierwszy został objęty unijnym programem – trafi 1,8 proc. środków. 3,5 proc. funduszy zostanie przeznaczonych na nowy system gwarancji pożyczek dla studentów i absolwentów. Co zmieni się dla studentów? – Erasmus+ pozwoli np. na realizację całych uzupełniających studiów magisterskich, 2-letnich lub 3,5 letnich – zauważa minister nauki, prof. Barbara Kudrycka. Podkreśla też, że studentom oferowane będą nie tylko stypendia, ale i pożyczki na opłacenie studiów.

Wcześniejsze propozycje Komisji zakładały, że nowy program będzie się nazywać „Erasmus dla wszystkich”, a poszczególne sektory edukacji nie będą miały własnych, wydzielonych budżetów. Polska i kilka innych krajów Unii wyrażało wówczas obawy, czy taka struktura nie utrudni dostępu do finansowania małym beneficjentom i grupom nieformalnym. – To zagrożenie na szczęście udało się wyeliminować – mówi Anna Atłas.

Zdaniem Komisji Europejskiej połączenie pod nowym szyldem programów sektorowych LLP, akcji Jean Monnet, programu „Młodzież w działaniu” i pięciu innych programów (m.in. Erasmus Mundus i Tempus) ułatwi i uprości uzyskiwanie unijnego wsparcia. Największy nacisk w nowym programie zostanie położony na edukację formalną i pozaformalną, służącą rozwijaniu umiejętności uczniów, nauczycieli i pracowników oraz zwiększającą ich atrakcyjność na rynku pracy.

Zgodnie z przewidywaniami rozporządzenie w sprawie ustanowienia programów Erasmus+ ma być przyjęte przez Parlament Europejski i Radę Europejską już we wrześniu.