Ogólnopolska debata studentów


Wciąż są w Polsce uczelnie lub wydziały, których studenci wyjeżdżający na zagraniczne studia borykają się z problemami. Członkowie Erasmus Student Network nie mają jednak wątpliwości, że wysiłek się opłaca.

Dyskusja na temat korzyści i wyzwań, jakie wiążą się z mobilnością edukacyjną oferowaną studentom w programie Erasmus+ odbyła się w listopadzie 2014 r. – w Dniu Erasmusa w Polsce. Studenci, pracownicy FRSE i koordynatorzy programu ze szkół wyższych oraz zaproszeni prelegenci rozmawiali o rzetelności i dostępności informacji na temat mobilności, zaliczaniu studiów zrealizowanych poza uczelnią macierzystą oraz korzyściach płynących z wyjazdu.

Z debaty na temat problemów i korzyści wynika, że te drugie mimo wszystko przeważają. Z ust byłych stypendystów Erasmusa często padały wypowiedzi typu: To był fantastyczny okres w moim życiu czy Polecam wszystkim, naprawdę warto. Szkoda jednak, że wciąż na części uczelni czy wydziałów młodzi ludzie borykają się z problemami, których być nie powinno. Nie powinno bowiem brakować informacji o możliwościach ubiegania się o wyjazd, o terminach i zasadach rekrutacji czy kryteriach dla kandydatów. Nie powinno być nauczycieli akademickich niepotrafiących zmotywować studenta, który mógłby dobrze wykorzystać zagraniczne studia lub praktykę, ale obawia się, czy sobie poradzi. Nie powinno być też żadnych niejasności co do procedury zaliczenia osiągnięć studenta za granicą do jego dorobku akademickiego w uczelDebata studentów programu Erasmus+ni macierzystej.

Podczas listopadowej konferencji historie opowiadane przez przedstawicieli jednych uczelni wywoływały ogromne zdziwienie u studiujących gdzie indziej. Emocjonalne okrzyki: Jejku, gdzie ty studiujesz! nie były rzadkością. Dlaczego uczelnie funkcjonujące w tym samym systemie prawnym, zobowiązane do stosowania tych samych zasad – zapisanych w dobrowolnie podpisanej Karcie Erasmusa – postępują w tak różny sposób?

Wynika to z wielu powodów. Najważniejszym czynnikiem jest jednak nastawienie władz i pracowników uczelni do mobilności. Jeżeli jest ono pozytywne, a dana osoba jest otwarta na dyskusje ze studentem i chętna do pomocy – uda się rozwiązać naprawdę wiele problemów. Jeżeli zaś studenta poszukującego możliwości uatrakcyjnienia swoich studiów traktuje się jak intruza – problemy nie znikną. To oczywiście nie oznacza, że komukolwiek należy pobłażać. Co do tego wszyscy dyskutujący byli zgodni – nierzetelność, nieodpowiedzialność, nieterminowość, roszczeniowość
niektórych studentów jest absolutnie nie do zaakceptowania. Z wyjazdów erasmusowych korzystają dorośli ludzie, którzy powinni brać pełną odpowiedzialność za podjęte zobowiązania.

Przedstawiciele Erasmus Student Network sformułowali w imieniu uczestników debaty szereg postulatów. Wszystkie można właściwie zawrzeć w jednym kluczowym wezwaniu – promujmy ideę kształcenia skoncentrowanego na studencie i pracujmy nad tym, aby w Polsce było jak najwięcej uczelni stosujących takie podejście do nauczania. Wtedy z pewnością będą to także uczelnie przyjazne mobilności.

Beata Skibińska
zastępca dyrektora programu Erasmus+ ds. szkolnictwa wyższego

***

Erasmus Student Network
To ogólnoeuropejska organizacja studencka, której celem jest wspieranie i rozwój programów międzynarodowych wymian studenckich, zwłaszcza w ramach programu Erasmus+. Mottem  organizacji jest hasło Students helping Students. Działalność ESN prowadzona jest na trzech szczeblach: międzynarodowym, krajowym oraz lokalnym.
Obecnie do sieci ESN należy 460 sekcji w 37 krajach, natomiast Stowarzyszenie ESN Polska (nieformalnie zwane „ESN Polska”) skupia 35 sekcji z 13 miast.