Pokazy filmów na zakończenie Europejskiego Tygodnia Młodzieży


Między 18 a 21 maja pod szyldem ETM-owego Kina Krótkometrażowego młodzi ludzie mieli szansę spotkać się w kinie Femina na pokazie filmów dokumentalnych. Pokazy były częścią obchodów Europejskiego Tygodnia Młodzieży, a filmy dobrano tak, by nawiązywały tematycznie do zagadnień, z którymi młodzież mierzyła się podczas debat regionalnych i krajowych w ramach ETM.

ETM-owe Kino Krótkometrażowe to projekt zrealizowany przez Fundację Rozwoju Systemu Edukacji we współpracy z Polskim Instytutem Sztuki Filmowej oraz przy wsparciu merytorycznym Fundacji Centrum Edukacji Obywatelskiej. Wszystkie pokazy filmowe odbyły się w warszawskim kinie Femina, a po każdym z nich widzowie brali udział w dyskusji na temat filmu. W ramach czterech spotkań obejrzeliśmy filmy „Nasza Ulica” Marcina Latałły, „Jestem Zły” Grzegorza Packa, „Wszystko może się przytrafić” Marcela Łozińskiego i „Nienormalnych” Jacka Bławuta.

Nasz pierwszy dokument

Po raz pierwszy młodzi kinomani spotkali się w środę 18 maja. Filmem otwarcia była „Nasza Ulica” w reżyserii Marcina Latałły. Artysta sportretował jedną z łódzkich rodzin robotniczych borykającą się z problemami biedy, alkoholizmu i poczucia wykluczenia. Widzowie obserwowali, jak dawne miejsce zatrudnienia doprowadzone do ruiny przez francuskiego inwestora przemienia się w Manufakturę – ogromne centrum handlowo-rozrywkowe.

Tytułowa ulica oddziela dwa światy: niezmiennie trudną rzeczywistość rodziny bez większych perspektyw i molocha, w którego wpompowano 200 mln euro, by stał się jednym z największych centrów handlowych w Europie Środkowo-Wschodniej.

Kontrasty ukazane w filmie stały się impulsem do długiej i gorącej dyskusji, a reżyser Marcin Latałło udzielał wyczerpujących odpowiedzi na pytania widzów. Obraz „Nasza ulica” pobudził młodych ludzi do refleksji nad sposobami niesienia pomocy ludziom podobnych do sportretowanych przez Latałłę. Pomocy nie tylko doraźnej, ale przede wszystkim długofalowej, która mogłaby rozwiązać problem wykluczenia społecznego.

Po raz drugi

Kolejnego dnia uczestnicy ETM-owego Kina Krótkometrażowego obejrzeli „Jestem Zły” w reżyserii Grzegorza Packa. Jest to historia grupy chłopców i jednej dziewczyny z warszawskiej Pragi. Poznajemy ich codzienne życie – nie zawsze usłane różami – oraz marzenia na przyszłość – niekoniecznie napiętnowane codziennością. Rozmowa z reżyserem po seansie szybko nabrała tempa. Grzegorza Pacek wyznał: „Nie chciałem robić pozytywnego filmu. Chciałem pokazać dzieciaki, które są na straconej pozycji”.

Niektórzy widzowie interpretowali jednak film pozytywnie: „Bałam się, że te dzieci, mówiąc o swoim wymarzonym zawodzie, będą mówiły, że chcą zostać złodziejami [w filmie pada zdanie: „Złodziej to też zawód” – przyp. red.], ale gdy ich słuchałam, to robiło mi się cieplej na sercu. Widziałam, że chcą coś zmienić”.

Uczestnikom pokazów filmowych bardzo spodobała się ich forma: „Oczywiście sam film jest ważny, ale równie ważne jest wprowadzenie do filmu, możliwość rozmowy z reżyserem, z innymi widzami” – komentował spotkanie 20-letni Michał. „Taka dyskusja jest bardzo stymulująca i wartościowa” – ocenił.

Poezja obrazu

Trzeciego dnia wyświetlano film „Wszystko może się przytrafić” w reżyserii Marcela Łozińskiego. W dokumencie poznajemy 6-letniego Tomka (syna reżysera), który jeżdżąc na hulajnodze po Parku Łazienkowskim, zagaduje przypadkowych ludzi. „Dlaczego pan jest samotny?”, „Czy pani jest sama i smutna?”, „Co to jest szczęście?” – to tylko niektóre z pytań zadawanych przez rezolutnego sześciolatka.
Film był ciekawą odskocznią od wcześniejszych obrazów przytłaczających ciężarem życia w wykluczeniu. „Wszystko może się przytrafić” to zarówno pod względem konstrukcji, jak i treści dzieło bardzo poetyckie, skłaniające do rozmów o życiu, miłości, samotności, upływie czasu, pamięci i przemianach. „Film bardzo mi się podobał i niezwykle mnie poruszył. Być może po części wynika to z mojej refleksyjnej natury” – tak swoimi wrażeniami z seansu i dyskusji podzieliła się 22-letnia Anna. „Zdałam sobie także sprawę, że na co dzień brakuję mi takiego głębokiego omówienia filmów, które oglądamy” – kontynuowała.

Normalny wolontariat

Filmem wyświetlonym na zakończenie ETM-owego Kina Krótkometrażowego był obraz Jacka Bławuta zatytułowany „Nienormalni”. Ten fabularyzowany dokument ukazuje życie wychowanków ośrodka w Kozicach Dolnych, odkrywając przed widzem marzenia, tajemnice i poczucie humoru młodych ludzi z niepełnosprawnością intelektualną.
Tym razem w czasie dyskusji przeważały głosy wolontariuszy, którzy mieli okazje pracować w podobnych ośrodkach. Nie mieli problemów z przekonaniem całej widowni, że kontakt z takimi ludźmi znacznie wzbogaca obie strony

ETM-owe pożegnanie

Zakończenie ETM-owego Kina Krótkometrażowego zbiegło się z zakończeniem obchodów Europejskiego Tygodnia Młodzieży, które bynajmniej nie ograniczyły się do Debaty Krajowej i Kina Młodzieżowego. W całej Polsce przez cały tydzień odbywały się spotkania, panele dyskusyjne, happeningi i inne inicjatywy, do których jeszcze długo będziemy wracać w naszych relacjach, gdyż stanowią świetny dowód na to, jak dobrze młodzież potrafi wykorzystać swój czas i swoje możliwości.