Unia Europejska ma plan na młodzież


Młodych z marginesu trzeba wciągnąć do centrum wydarzeń, nieuczących się i niepracujących zachęcić do aktywności, a podatnych na radykalizację – przekonać do europejskich wartości.

Plan działań Unii Europejskiej wobec młodzieży na lata 2016-2018 powstawał w cieniu dramatycznych wydarzeń w Paryżu i Brukseli. Ani Rada UE, ani przedstawiciele rządów krajów  członkowskich nie mieli wątpliwości, że w dokumencie trzeba wskazać takie działania, które w przyszłości zmniejszą zagrożenie terroryzmem i ograniczą coraz większą podatność młodych ludzi na wpływy radykalnych organizacji. – Rolą edukacji i pracy z młodzieżą musi być zapobieganie aktom barbarzyństwa – podkreślał minister edukacji Luksemburga Claude Meisch, który przewodniczył obradom Rady.

Nic dziwnego, że wśród celów działań UE na lata 2016-2018 wymieniono większe włączenie społeczne młodych ludzi z uwzględnieniem podstawowych wartości europejskich. Zdaniem Brukseli, to właśnie marginalizacja i brak zrozumienia dla zasad współpracy na Starym Kontynencie pcha młodych ludzi w objęcia radykałów. Unia chce też zapewnić aktywniejsze uczestnictwo młodych w życiu demokratycznym i obywatelskim oraz ułatwiać młodzieży wchodzenie w dorosłość, a zwłaszcza na rynek pracy. W planach jest również wspieranie zdrowia i dobrostanu młodych (m.in. ich zdrowia psychicznego) oraz reagowanie na wyzwania i szanse związane z epoką cyfrową i napływem migrantów.

Jak realizacja tych celów ma wyglądać w praktyce? Kto spodziewa się gwałtownych reform w państwach członkowskich dyktowanych przez Radę UE – ten będzie rozczarowany. Plan działań przewiduje przede wszystkim powołanie grup eksperckich, opracowanie analiz i organizację konferencji i seminariów. Rada UE zaplanowała też debaty oraz publikację rezolucji i konkluzji dotyczących poszczególnych priorytetów Planu działań. Specjalna grupa ekspertów ustali, jak praca z młodzieżą oraz edukacja sprzyjają aktywności i zapobiegają marginalizacji, w planach
jest też seminarium, którego uczestnicy przeanalizują, czy sport może być dobrym narzędziem zwiększania zaangażowania młodych ludzi w procesy demokratyczne. Rada UE zwróciła się też do Komisji Europejskiej o przygotowanie specjalnego studium Unia ma plan na młodzież Młodych z marginesu trzeba wciągnąć do centrum wydarzeń, nieuczących się i niepracujących zachęcić do aktywności, a podatnych na radykalizację – przekonać do europejskich wartości dotyczącego wpływu internetu i mediów społecznościowych na aktywność młodzieży i pracę z nią.

Co wyniknie z prac ekspertów? Rada UE chce, by przygotowali oni niewielką liczbę konkretnych, przydatnych wyników odnośnie do wskazanego zagadnienia. Z powstałych w ten sposób wskazówek będą mogły korzystać wszystkie państwa członkowskie. Na realizację Planu działań będzie mogła wpływać sama młodzież, która ma włączyć się we wspólną refleksję dzięki procedurom konsultacyjnym. Realizację priorytetów odczuje też na własnej skórze, uczestnicząc w programie Erasmus+. Na prośbę Rady UE Komisja i państwa członkowskie mają bowiem
uwzględniać priorytety Planu, przygotowując roczny program prac na rzecz młodzieży w ramach programu Erasmus+.  Czy zaplanowane inicjatywy przyniosą skutek? Wszystko będzie zależało od tempa realizacji opracowanych rozwiązań. Unijni urzędnicy podkreślają jednak, że innego wyjścia niż inwestycje w edukację i pracę z młodzieżą nie ma. – By powstrzymać radykalizację, Unia musi uderzyć w jej przyczyny – nierówności, wykluczenie społeczne, ubóstwo i bezrobocie – przekonuje unijny komisarz ds. edukacji i kultury Tibor Navracsics. A francuska minister edukacji Najat Vallaud-Belkace dodaje: – Musimy pokazać, że wolność, równość i braterstwo wciąż coś znaczą.

 

Artykuł pochodzi z kwartalnika „Europa dla Aktywnych” 1/2016.