treść strony

W końcu wkuwanie słówek odchodzi do lamusa

Pamiętacie lekcje angielskiego, francuskiego lub innych języków z uczeniem się na pamięć odmian wyrazów, powtarzaniem scenek? Pora zmienić te metody – twierdzą uczestnicy projektu „TEACUP (TeacherCulturePluri) realizowanego w ramach programu  Erasmus +. Czas na wprowadzenie edukacji, która będzie uwzględniać wielokulturowość uczniów.

  • fot. archiwum Dolnośląskiej Szkoły Wyższej we Wrocławiu. Projekt "TEACUP"

Logo projektu „TEACUP” to filiżanka, z której wychodzą – niczym para z herbaty – kolorowe paski. Symbolizują mnogość rozwiązań i metod, jakie można wykorzystać, ucząc języków obcych. – Wciąż dominującym wzorcem jest nauczanie ich w izolacji, traktowanie jako oddzielne przedmioty – mówi dr Barbara Muszyńska, kierownik Pracowni Kształcenia Językowego Dolnośląskiej Szkoły Wyższej we Wrocławiu.

Prawie w każdej klasie jest ktoś z innego kraju

– My proponujemy, by spojrzeć szerzej. Obecnie prawie w każdej klasie lub grupie studenckiej są ludzie z różnych kultur, o różnych doświadczeniach. To atut. Jak wykorzystać tę różnorodność w nauce języków obcych, pokazuje właśnie projekt „TEACUP” – tłumaczy dr Muszyńska. Poza wrocławską uczelnią tworzą go naukowcy z Uniwersytetu w Kordobie (lider projektu z Hiszpanii), a także Uniwersytetu w Oldenburgu i Uniwersytetu w Bremie (Niemcy), Tanárok Európai Egyesülete w Veszprem (Węgry), Texas Woman’s University w Denton (USA) oraz Delegacion Territorial de Education w Kordobie. Zespół składa się z badaczy i praktyków: nauczycieli języków obcych, lingwistów i trenerów międzykulturowych. Wspólnie przygotowali projekt skierowany do nauczycieli języków obcych. Taki, który ułatwi im zajęcia z młodymi ludźmi, pochodzącymi z różnych krajów, ale też uwrażliwi ich na inność.  – Przygotowujemy studentów i nauczycieli do komunikacji w bardzo zróżnicowanych środowiskach – wyjaśnia dr Muszyńska. Jak tłumaczy, w opracowanych w „TEACUP” modułach kształcenia nacisk położony jest na „edukację w różnorodnych kulturowo środowiskach oraz promowanie bardziej integracyjnego podejścia w nauce języków obcych przy wykorzystaniu nowatorskich narzędzi opartych na dowodach naukowych”. Mowa tu między innymi o tolerancji, wolności, otwartości, akceptacji różnic, rozumieniu różnorodności, pluralizmie i współpracy.  – Biorąc pod uwagę kulturowy wymiar języków, aspekt edukacji wielojęzycznej i międzykulturowej wydaje się istotny we współczesnym świecie – dodaje dr Barbara Muszyńska.Do udziału w projekcie „TEACUP” zaprosiła ją prof. María Elena Gómez Parra z Uniwersytetu w Kordobie, która od dziesięcioleci współpracuje z nauczycielami języka angielskiego. – Dobrze się znamy, miałam zaszczyt pracować nad doktoratem pod okiem pani profesor, byłam wielokrotnie na Uniwersytecie w Kordobie w ramach programu Erasmus+ dla nauczycieli akademickich, razem pracujemy i publikujemy. To procentuje – podkreśla dr Muszyńska. Jest dumna, że teraz może uczestniczyć w tak innowacyjnym projekcie.

Inny model nauki języka

– Naszym zadaniem jest dostarczenie nauczycielom języków obcych nowoczesnych narzędzi  edukacyjnych, które uwzględnią fakt, że w klasie są uczniowie pochodzący z różnych krajów, mający odmienne doświadczenia – wyjaśnia dr Muszyńska. Jej zdaniem w obecnym, połączonym świecie, tradycyjne jednojęzyczne modele nauczania języków nie są wystarczające. –„TEACUP” ma na celu zachęcenie nauczycieli do świeżego i praktycznego spojrzenia na języki obce – dodaje dr Joanna Pfingsthorn z Uniwersytetu w Bremie. Podkreśla, że twórcy projektu zachęcają, by postrzegać języki i kultury jako naczynia połączone, a nie struktury, które się nie przeplatają.

Rada Europy: Różnorodność cenną wartością

Ten cel jest zgodny z zaleceniami Rady Europy. Według RE różnorodność języków i kultur jest cenną wartością, którą należy pielęgnować. „Główny wysiłek edukacyjny krajów członkowskich powinien być skierowany na wykorzystanie różnorodności w celu wzajemnego głębszego zrozumienia i wzbogacania kulturowego” – czytamy we wskazówkach RE. Zaleca się promowanie takich metod nauczania języków, które kształcą niezależność w myśleniu, ocenie i działaniu oraz kładą nacisk na większą odpowiedzialność i współpracę z innymi ludźmi. – W projekcie „TEACUP” wychodzimy z założenia, że uczenie się języków osobno, bez rozumienia zależności i podobieństw między nimi, a także bez poznawania kultur, z jakich wywodzą się osoby, które tymi językami się posługują, utrudnia ich opanowanie i na dłuższą metę jest nieskuteczne – wyjaśnia dr Joanna Pfingsthorn.

Nie podają gotowych rozwiązań

W scenariuszach zajęć, przygotowywanych w ramach projektu, nie ma oczywistych rozwiązań. Uczący się są zachęcani do poszukiwania indywidualnych odpowiedzi, które uwzględniają ich wiedzę i przeżycia. Inne doświadczenie będzie miał młody człowiek, który przybył do szkoły w Niemczech z Namibii czy Turcji, a inne student z Ukrainy, który edukuje się w Polsce. Moduły projektu dają nauczycielom wskazówki, uwrażliwiają ich na potrzeby uczących się, na ich różnokulturowe doświadczenia. Ale nie podają gotowych rozwiązań. Dobrych odpowiedzi może być milion. – Mówimy, by brać pod uwagę wrażliwość uczniów, by nauczyciel nie by prowadzącym, ale wspierającym –tłumaczy dr Muszyńska. By potrafił wykorzystywać także drugi język, ucząc studentów i uczniów, którzy przybyli z innych krajów. Nowych zadań jest więcej. Nauczyciele powinni być uwrażliwieni na różnice kulturowe i potrafić tak zaprojektować proces kształcenia, by uczący się stawał się odpowiedzialny za swoją naukę i wykorzystywał zainteresowania. Na modelowych zajęciach nauczyciel nie narzuca rozwiązań, nie stoi ponad klasą. Razem z młodymi ludźmi poszukuje odpowiedzi. Czasami nawet zamienia się z nimi rolami. – Staramy się przygotować nauczycieli na różne sytuacje, ale nie da się wszystkiego przewidzieć – tłumaczą uczestnicy projektu. Stąd podkreślanie, jak istotne są wrażliwość i otwartość. Uczestnicy przygotowali sześć modułów edukacyjnych, które integrują pojęcia różnojęzyczności (PL) / różnokulturowości (PC) z międzynarodowymi programami szkoleniowymi dla studentów i nauczycieli języków obcych. Każdy z modułów składa się z: Teacher Compendium, Teaching Units, Teacher’s Companion, Reflection tool-kit. Opracowali także przykładowe profile uczniów, które   stanowią „bazę wyjściową” dla kursów, z których każdy wart jest trzy punkty ECTS, czyli około 75 godzin pracy.

Każdy uczeń jest inny

W nowym podejściu najważniejsze nie jest osiągnięcie perfekcji w jednym lub kilku językach, lecz promowanie umiejętności komunikowania się i podkreślanie znaczenia umiejętności cząstkowych, na przykład wypowiadania się w jednym języku, a rozumienia w innym. Nauczyciel czy wykładowca w konkretnej grupie w Hiszpanii, Polsce, Niemczech, na Węgrzech czy w innym kraju będzie musiał odpowiedzieć sobie na pytania: kim są jego uczniowie, z jakiego środowiska się wywodzą, do czego potrzebują nowego języka, czego należy ich w związku z tym uczyć, jaką posiadają wiedzę, umiejętności i doświadczenie, czy mają dostęp do podręczników i innych materiałów i ile czasu mogą (lub chcą) poświęcić na naukę. I w zależności od odpowiedzi dostosować metody kształcenia.

Projekt na trudne czasy

Projekt „TEACUP” miał trwać do grudnia 2021, ale ze względu na pandemię koronawirusa został przedłużony o rok. Z tego samego powodu seminaria, warsztaty i inne bezpośrednie spotkania przeniosły się online. W sieci będą dostępne za darmo wszystkie materiały dotyczące projektu. Działanie tylko w internecie było dla uczestników projektu  kolejnym wyzwaniem, ale też potwierdzeniem tezy, że metody kształcenia języków obcych warto zmieniać, bo zmienia się współczesny świat i trudno za nim nadążyć. W tym pomocny może być „TEACUP”. Zdaniem prof. Eleny Gomez Parry w tym projekcie nauczyciele znajdą odpowiednie narzędzia do stawienia czoła edukacji w bezprecedensowych i trudnych czasach globalizacji, pandemii i postępu technologicznego.

Zainteresował Cię ten tekst? Więcej podobnych znajdziesz w najnowszym numerze Europy dla Aktywnych 3/2021: