Biegam, bo lubię – rozmowa z Pawłem Januszewskim


Paweł Januszewski, były mistrz Europy w biegu na 400 m przez płotki, prezes fundacji Wychowanie przez Sport, współtwórca akcji „Biegam, bo lubię”

Mistrzowskie przygotowanie wniosku. Gratuluję.

Faktycznie, w zeszłym roku powalczyliśmy o fundusze z Unii Europejskiej i ku mojemu zaskoczeniu udało się je zdobyć za pierwszym razem.

Od stycznia w ramach programu Erasmus+ Sport rusza pana nowy projekt.

Nazwaliśmy go SMA, czyli Spontaneous Movement Activity (ang. spontaniczna aktywność fizyczna). Projekt jest oparty o program „Biegam, bo lubię”, czyli akcję, którą realizujemy w Polsce od 10 lat. Zapraszamy na stadiony lekkoatletyczne w całym kraju zainteresowanych bieganiem. Zajęcia są bezpłatne, a prowadzą je doświadczeni trenerzy, najczęściej byli sportowcy. Rok temu wpadliśmy na pomysł, że podobny program można by realizować także poza granicami Polski. Podczas konferencji organizowanej przez Fundację Rozwoju Systemu Edukacji dowiedzieliśmy się, jak można starać się o środki na ten cel. Unia Europejska oczekuje realizacji projektu według ścisłych kryteriów i tak staraliśmy się nasz program przygotować.

Co to za wytyczne?

Chodzi przede wszystkim o otwarcie się na różne grupy społeczne, nie tylko zainteresowane bieganiem. Dlatego postawiliśmyna program aktywności ruchowej rozumianej bardzo szeroko. Adresujemy go do wszystkich, nie zapominając o seniorach czy osobach nieaktywnych fizycznie. Przy okazji chcemy wykorzystać potencjał byłych zawodników, którzy po zakończeniu kariery sportowej często nie mają pomysłu, co dalej ze sobą zrobić.

Projekt jest międzynarodowy.

Będziemy go realizować z partnerami z Niemiec i Litwy. Udało nam się dość łatwo nawiązać kontakty z naszymi kolegami sportowcami z tych krajów. Chcemy się przekonać, czy akcje podobne do „Biegam, bo lubię” da się realizować u nich w kraju. A może mają swoje własne i będą inspiracją dla nas? Chcemy się wymieniać doświadczeniami. Będziemy się wzajemnie odwiedzać i podglądać w pracy. To da nam odpowiedź za 18 miesięcy, czyli po zakończeniu projektu, jak najlepiej pracować z ludźmi nad poprawą ich kondycji fizycznej. Liczymy, że uda nam się wspólnie wypracować model, który będziemy potem realizować w swoich krajach.

Jakie są dotychczasowe sukcesy akcji „Biegam, bo lubię”?

Zaczynaliśmy od spotkań dla biegaczy w trzech miejscach. Dziś spotykamy się w ponad stu lokalizacjach w Polsce, czasem w malutkich miejscowościach. Przy akcji pracuje ok. 300 trenerów. Po 10 latach wydaje mi się, że akcja okazała się sporym sukcesem i wyciągnęła z domów masę ludzi, którym wcześniej się nie chciało. A teraz spotykają się regularnie w swoim gronie i wzajemnie się motywują pod okiem specjalistów. Mam nadzieję, że tę akcję uda się wypromować za granicą właśnie dzięki projektowi z programu Erasmus+ Sport.

Rozmowa przeprowadzona przez Michała Radkowskiego – mobilnego korespondenta FRSE, podczas konferencji “Europejskie Inicjatywy dla Sportu”.
Zdjęcie: Luka Lukasiak