Dzieło sztuki na T-shircie


Dziedzictwo kulturowe to nie tylko zamek, kościół czy obraz – ale też proces przetwarzania i wykorzystywania starych wzorców we współczesnej kulturze

Rozmowa z Heleną Postawką-Lech, historykiem sztuki, pracownikiem Międzynarodowego Centrum Kultury w Krakowie, koordynatorką działań edukacyjnych w ramach Europejskiego Roku Dziedzictwa

Kulturowego (ERDK)

Jesteśmy na półmetku Europejskiego Roku Dziedzictwa Kulturowego. Co mają zmienić te obchody w naszym myśleniu o kulturze? Wielu ludzi uważa, że termin dziedzictwo kulturowe oznacza zabytki, tymczasem dziś jest on ujmowany inaczej – jako proces. Dziedzictwem jest więc nie tylko zamek, kościół, starodruk, ale też potencjał, który dany obiekt w sobie zawiera. Chodzi o to, co możemy z nim zrobić, jak go wykorzystać. A więc w grę wchodzi nie tylko zwiedzanie różnych obiektów, podziwianie fresków, ale też przetwarzanie na swój sposób tego dziedzictwa. Na przykład?

Na przykład można wykorzystać stare grafiki

do tworzenia etykiet współczesnych produktów, nadruków na koszulki czy torby. Albo zrobić użytek z archiwalnych nagrań, pochodzących z legalnych źródeł w internecie. Pamiętajmy, że w sieci dostępnych

jest dużo interesujących baz – np. Wirtualne Muzea Małopolski, gdzie możemy znaleźć i przetworzyć na własny

sposób wiele dzieł sztuki. W bazie tej jest m.in. kolekcja z Muzeum Etnograficznego w Krakowie. Swoje zbiory online – szczególnie dzieła, do których prawa autorskie wygasły – udostępnia też np. Muzeum Narodowe

w Warszawie. Tą sztuką można się inspirować, tworząc zupełnie nowoczesne obiekty, bardzo dalekie od pierwowzoru i to właśnie sprawia, że to dziedzictwo żyje, że ma dynamikę, kontynuację.

Jakie działania podejmują polscy organizatorzy Europejskiego Roku Dziedzictwa Kulturowego? W Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie przygotowujemy właśnie cykl filmików, w których eksperci z różnych dziedzin opowiedzą o swoim dziedzictwie. Te filmiki będą dostępne w mediach społecznościowych pod hasztagiem #mojedziedzictwo. Jako pierwszy wystąpi znawca kuchni staropolskiej Jerzy Poznański, który opowie, jak czerpie z dziedzictwa staropolskiej sztuki kulinarnej. Będzie też filmik z Karoliną Żebrowską, autorką bloga Domowa kostiumologia. Jest to osoba, która zajmuje się krawiectwem historycznym, robi to w wolnym czasie, traktuje to jako pasję i osiąga w tym sukcesy. Dla niej dziedzictwo kulturowe – np. w bazie Europeana – jest podstawą do kolejnych projektów.

Jako koordynator organizujemy też rozmaite imprezy, seminaria, konkursy, szczegóły można znaleźć na naszej stronie (www.erdk2018.pl) w zakładce „Kalendarium”. Zapraszamy

również do aplikowania o patronat Europejskiego Roku Dziedzictwa Kulturowego. Na naszej stronie w zakładce

„Przyłącz się” są informacje o tym, jak się o niego ubiegać, jakie wydarzenia mogą zostać objęte patronatem… Jest również formularz, zupełnie nieskomplikowany i niezbyt długi.

Patronat jest sprawą prestiżu, czy daje też szansę na dotację? Nie, nie przyznajemy dotacji i grantów. Budżet ERDK jest w rękach Komisji Europejskiej i – o ile się orientuję – jest już zamknięty. Ale pomagamy w promocji, nagłośnieniu działań, mamy nadzieję, że dzięki temu gdzieś w Polsce wykiełkują pewne inicjatywy, ktoś zostanie zmotywowany do dalszej pracy nad projektem, albo też zrozumie sens i wartość dziedzictwa kulturowego w codziennym życiu. •

Rozmawiał Andrzej Antosik