Ekoedukacja w Powsinie


Dla warszawian to jedno z najciekawszych miejsc na weekendowy spacer – szczególnie wiosną, gdy kwitną magnolie i forsycje. Ale Ogród Botaniczny w Powsinie, należący do Polskiej Akademii Nauk, to nie tylko oaza relaksu, ale też ważny ośrodek edukacyjno-naukowy. W ostatnich latach odwiedzali go m.in. studenci Erasmusa

Zagraniczni goście – głównie z Włoch – przyjechali do Powsina na praktyki zawodowe. W ogrodowym Banku Genów studenci ochrony środowiska, biologii i biotechnologii uczyli się, jak fachowo czyścić nasiona (w ruch poszły pęsety i sita) i oceniać ich żywotność (przyglądano się, jak kiełkują). Młodzi ludzie pomagali też przeprowadzać doświadczenia oraz angażowali się w prace porządkowe. Pracownicy ogrodu do dziś zastanawiają się, kto musiał się nauczyć więcej: praktykanci czy oni sami – mający przecież znacznie mniejsze doświadczenie w pracy dydaktycznej od nauczycieli akademickich.

Sfinansowany w ramach programu Erasmus+ projekt „Higher Education & Innovation in Plant Diversity: flexible learning paths for emerging labour market” to tylko jeden z przykładów zaangażowania ogrodu w Powsinie w edukację. Na kształcenie dorosłych władze ogrodu postawiły już 30 lat temu, gdy placówkę otwarto dla zwiedzających. Na początku działania ograniczały się do szkolnych praktyk zawodowych i kształcenia pracowników. Z czasem ofertę poszerzono o wykłady, ćwiczenia i wycieczki. Do Powsina zaczęły zjeżdżać delegacje kół gospodyń wiejskich, stowarzyszeń leśników i szkółkarzy, przyjeżdżali też pracownicy innych ogrodów botanicznych i dendrologicznych oraz urzędnicy zajmujący się zielenią.

Ścieżki, które warto odkrywać

Prawdziwym przełomem było powołanie w 1995 r. Centrum Edukacji Przyrodniczo-Ekologicznej. Jego pracownicy w nowoczesny sposób propagują wiedzę na temat ekologii, ochrony środowiska, ogrodnictwa, rolnictwa i botaniki. Tłumaczą budowę i fizjologię grzybów, prowadzą terenowe szkolenia poświęcone trującym i leczniczym właściwościom roślin. Dodatkowo uczą, jak rozpoznawać drzewa i krzewy nawet wtedy, gdy nie mają one liści. Na praktyki zawodowe
do Powsina przyjeżdżają setki uczniów szkół branżowych i techników ogrodniczych, studenci i doktoranci piszą tu swoje prace dyplomowe, a uznani naukowcy uczestniczą w jesiennych seminariach.

Największą atrakcją Powsina są wycieczki po ogrodzie, organizowane niemal przez cały rok. Ich długość i tematykę dostosowuje się
do wieku, zawodu i zamiłowań uczestników. Zazwyczaj w trakcie dwugodzinnego spotkania można zajrzeć do oranżerii, by podziwiać kolekcję roślin egzotycznych, obejrzeć Bank Genów, gdzie w niskiej temperaturze przechowuje się nasiona i komórki ginących gatunków, albo zwiedzić Willę Janówek – rodzinny dom wybitnego polskiego malarza Wojciecha Fangora.

Chlubą ogrodu są dwie ścieżki edukacyjne: „Od katalpy do ambrowca po liściach tulipanowca” oraz „Polskie gatunki drzew i krzewów”. Wzdłuż pierwszej rośnie ponad 40 gatunków północnoamerykańskich drzew, krzewów i bylin. Przy każdym okazie stoi etykieta z informacją o przynależności danej rośliny do konkretnej grupy w systematyce biologicznej (czyli taksonu) i barwnymi fotografiami lub rycinami. Tematem drugiego szlaku są rodzime rośliny drzewiaste, które – po wprowadzeniu obostrzeń wobec obcych geograficznie roślin inwazyjnych – przeżywają swój renesans w architekturze krajobrazu i zioło-
lecznictwie. Tu, na dwujęzycznych tablicach informacyjnych, udostępniono kody QR, które odsyłają do dodatkowych wiadomości i galerii zdjęć na stronie internetowej ogrodu. Można tam obejrzeć rośliny w różnych fazach wzrostu, np. w trakcie kwitnienia czy owocowania.

Dużą popularnością cieszą się także coroczne imprezy związane z rytmem rozwojowym wybranych gatunków, organizowane zazwyczaj w chwili kwitnienia. Kwiecień to miesiąc wiśni sakury i magnolii, maj – azalii gandawskich i rododendronów katawbijskich, a wrzesień mniej znanych roślin wrzosowatych, astrowatych oraz późno kwitnących odmian róż. Imprezom towarzyszą kiermasze i konkursy (np.: Dniom Jabłoni – konkurs na najsmaczniejszą szarlotkę) oraz zwiedzanie kolekcji tematycznej z kuratorem w roli przewodnika. Goście ogrodu to zarówno fachowcy, jak i amatorzy, szukający po prostu chwili wytchnienia w miłym otoczeniu.

Ogród w Powsinie uczestniczy też w corocznym warszawskim Festiwalu Nauki, organizowanym od ponad 20 lat. Dorosłych uczestników interesują zwykle konkretne kwestie związane z pielęgnacją ulubionych roślin ozdobnych i jadalnych, doborem roślin na trudne siedliska czy roślinami trującymi dla dzieci i kociąt. Nie brak też pytań o aktualne, kontrowersyjne sprawy, np.: inwazję barszczu Mantegazziego, legalizację upraw konopi indyjskich w Polsce, zakaz uprawy gatunków inwazyjnych czy blokowanie obwodnicy Augustowa przez lipiennika Loesela (gatunek byliny należący do rodziny storczykowatych) oraz skalnicę torfowiskową.

Powsiński ogród to też jedna z ważniejszych instytucji kultury w Warszawie. Każdego roku organizuje się tu około 25 wystaw malarskich i fotograficznych, plenery, warsztaty produkcji barwników naturalnych, ceramiczne, rzeźbiarskie oraz florystyczne. Na wiosnę w alejkach można posłuchać śpiewu solistów i koncertów fortepianowych w ramach Floraliów Muzycznych, a w trakcie Miesiąca Japońskiego obejrzeć dalekowschodnie sztuki walki i zabytkowe auta. Imprezy przyciągają artystów z całej Polski i odległych krajów.

Realnie czy wirtualnie?

A co z tymi, którzy do Powsina mają daleko? Oni mogą zajrzeć do ogrodu przez serwisy społecznościowe – Facebook, Twitter i Instagram. Pracownicy prowadzą też bloga „Florofil”, na którym dzielą się ciekawostkami z coraz bardziej dociekliwymi odbiorcami. W 2018 r. stronę www.ogrod-powsin.pl odwiedzono niemal 608 tys. razy.