Jak dotrzeć do młodych


Dziś młodzież jest zarzucana ogromem informacji. Musimy ja nauczyć, jak wybierać te, które są najbardziej wartościowe – mówi Eliza Bujalska, koordynatorka projektów Eurodesk Polska

W październiku w Brukseli weźmie pani udział w prestiżowej konferencji „The Role of Youth Information in the Next Generation of EU Programmes”. Będzie na niej mowa m.in. o tym, jak aktywizować i zachęcać młodych ludzi do większego zaangażowania w sprawy lokalne. Jak znalazła się pani wśród panelistów?
Jestem konsultantką sieci Eurodesk Polska. W ubiegłym roku zorganizowałam projekt „Eurodesk Garden”, który w tym roku zdobył główną nagrodę w europejskim konkursie na najlepsze projekty zrealizowane przez organizacje należące do Eurodesku. Konsekwencją tego jest właśnie zaproszenie na konferencję do Parlamentu Europejskiego.

Czego dotyczył projekt „Eurodesk Garden”?
Innowacją było to, że udało nam się połączyć siły dwóch punktów sieci Eurodesk (w Mińsku Mazowieckim i Krakowie) i działać równolegle przy pełnej koordynacji naszych działań. To nie była standardowa praca biura, w stacjonarnej lokalizacji, a wyjście do młodych ludzi w formie spotkań np. na trawie. Każdy mógł do nas przyjść, miło spędzić czas, ale i dowiedzieć się czegoś o zagranicznych wyjazdach edukacyjnych młodych ludzi. Przygotowaliśmy wspólnie „Mobility tree”, czyli drzewo mobilności i korzyści, jakie ona daje. Powstał też wirtualny konkurs. Wszystko to zostało uzupełnione warsztatami edukacyjnymi prowadzonymi już w szkołach. Dzięki sieci Eurodesk i wspólnym spotkaniom mogliśmy opracować projekt, zaangażować w to młodzież i z sukcesem go zrealizować.

O czym dokładnie będzie pani mówić w Brukseli?
Panel dotyczy znaczenia i sposobu informowania młodzieży o programach realizowanych przez Unię Europejską. Będziemy też omawiać działania Eurodesku z ubiegłego roku. Zamierzam opowiedzieć o naszym projekcie, o formie docierania do młodych ludzi, z uwzględnieniem rekomendacji na to, jak określać informację młodzieżową w nowych programach europejskich. Powiem również, jak ważne jest docieranie do młodych ludzi inaczej niż tylko przez punkty stacjonarne i internet. Dziś młodzież jest zarzucana ogromem informacji, poddawana wielu bodźcom. Musimy ją uczyć, jak weryfikować informacje, jak z ogromu docierających sygnałów wybierać te, które są najbardziej wartościowe.

To wiedza przydatna nie tylko w sektorze, o którym mówimy. Ma ona charakter uniwersalny.
Zdecydowanie. Bo przecież kiedy tylko włączymy internet, telewizor czy radio, dociera do nas mnóstwo informacji i sygnałów, które należy poddać analizie. Te tematy sprawdzają się w działaniach Eurodesku, czyli np. w kwestiach programów międzynarodowych, programów wymiany studenckiej czy programów wolontariackich. Jest mnóstwo agencji i organizacji, które propagują aktywności niezgodne z uniwersalnymi wartościami wolontariatu. Informacja, która jest przekazywana młodzieży, musi być więc korzystna dla niej, a taka będzie, jeżeli młody człowiek zostanie wyposażony w kompetencje weryfikowania tego, co jest konkretne i prawdziwe, a co niekoniecznie. Nasza rola to nie tylko przekazywanie informacji, ale także uczenie ich weryfikowania. Odkąd moja organizacja przystąpiła do sieci Eurodesk, widzimy większe zaangażowanie młodych ludzi. Zauważamy, że jesteśmy taktowani jako miejsce, w którym można uzyskać kompetentną i kompletną informacje np. na temat popularnego programu Erasmus+. Młodzi ludzie naprawdę są zasypani rozmaitymi treściami, a my czujemy się w obowiązku pomagać im w dotarciu do tych, które są najbardziej wartościowe.

Rozmawiał Michał Kaczmarek