Ładne rzeczy!


W ludziach jest głód sztuki – mówi Anna Skorko, prezes Fundacji DOM w Białymstoku, której wolontariuszki przygotowują wystawę o legendarnym zakładzie włókienniczym Fasty

Działalność powstałej w 2004 r. Fundacji DOM skupia się na organizowaniu aktywności dla dorosłych, głównie seniorów. We wrześniu br. grupa wolontariuszek wyjechała do Finlandii, do West Finland College – Uniwersytetu Ludowego w Huittinen. Doświadczenie zdobyte w czasie kilkudniowego kursu przyda się im podczas realizacji projektu „Ładne rzeczy”, którego założeniem jest wykorzystanie historii dawnego Kombinatu Włókienniczego w Fastach do działań edukacyjnych na rzecz dorosłych.

Wyjechałyście w trudnym okresie pandemii. Nie obawiała się pani?
Anna Skorko: Muszę przyznać, że zainwestowanie pieniędzy, chociażby w bilety lotnicze, wymagało ode mnie dużo odwagi. 19 września, kiedy wyjeżdżałyśmy, Finlandia wpisała Polskę na zieloną listę – mogłyśmy więc wjechać i wyjechać bez dodatkowych formalności. Jako organizatorka bałam się trochę, że wykorzystujemy europejskie dofinansowanie w sytuacji, gdy grupa może być zawrócona z granicy. Zaryzykowałam, bo dobrze znam Finlandię, w szczególności uczelnię Länsi-Suomen opisto (West Finland College), ponieważ jako fundacja organizujemy tam kursy nauki języka angielskiego dla seniorów. Finowie bardzo przestrzegają zaleceń sanitarnych, choć nie było wymogu noszenia masek.

Co wizyta w Finlandii przyniosła wam w kontekście realizowanego projektu?
AS: Nasz projekt jest wynikiem dotychczasowej pracy Fundacji nad reaktywowaniem pamięci o tradycji włókienniczej Białegostoku i okolic. Nazwałyśmy go „Ładne rzeczy” ze względu
na nieodkryte wciąż piękno wzornictwa produkowanych u nas tkanin. Kolejny zaplanowany kurs – mamy nadzieję – odbędzie się w Anglii, gdzie będziemy się uczyć upcyklingu, czyli wytwarzania nowych rzeczy ze starych.
Podczas pobytu w Finlandii mogłyśmy wejść do wielu muzeów, spotkać się z dyrektorami, projektantami, osobami odpowiedzialnymi za archiwizację zabytków, za kontakty z twórcami – i to jest nie do przecenienia. W Finlandii, zanim otworzy się wystawę czy nową placówkę muzealną, przeprowadza się konsultacje społeczne. Pyta się mieszkańców, jak ma wyglądać muzeum, co i gdzie ma być wyeksponowane. Burmistrz miasta przez jeden dzień w roku pracuje w muzeum, żeby zobaczyć od środka, co się tam dzieje. Myślę, że to po prostu kapitalne!

Podobnie działamy dziś przy realizacji naszego projektu, w ramach którego przygotowujemy wystawę o białostockich Fastach, czołowym zakładzie przemysłu bawełnianego minionej epoki. Fasty odcisnęły ogromne piętno na Białymstoku. Pracowało tam niegdyś równocześnie ok. 5 tys. osób, głównie kobiet.
Podczas rozmów z byłymi pracownikami zakładu okazało się, że oni bardzo chcą pomóc przy organizacji wystawy. Chcą brać udział w pracach dokumentacyjnych, uświadamiają sobie i nam, jak ważną rolę odegrali w historii miasta i że to właściwie ostatni moment, żeby
ją utrwalić. Niektórzy z nich mają po 80 lat.
Uczestnicy będą zaangażowani w archiwizację i dokumentację rzeczy, które od nich dostaniemy. Zorganizujemy dla nich między innymi warsztaty plastyczne nt. kreatywnego wykorzystania starych materiałów i wzorów.

Wasza działalność pokazuje, że warto korzystać z wyjazdów edukacyjnych, będąc już dawno po studiach.
AS: Nawet na emeryturze, jak ja! Jestem emerytowaną nauczycielką języka rosyjskiego i angielskiego. Trzeba być otwartym na innych, na zawieranie nowych przyjaźni, uczyć się przez całe życie, a to wszystko robimy, realizując projekty w ramach programu Erasmus+. W krajach nordyckich idea uczenia się przez całe życie to podstawa rozumienia świata. Inspirujmy się!

Projekt „Ładne rzeczy” realizowany jest w ramach programu Erasmus+ Edukacja dorosłych przez Fundację DOM z Białegostoku.
Okres realizacji: 1.10.2019 r. – 30.11.2021 r. (wydłużony w związku z pandemią). W ramach projektu kadra i wolontariusze Fundacji wyjechali do Finlandii uczyć się, jak wykorzystywać dziedzictwo kulturowe w działaniach edukacyjnych na rzecz osób dorosłych.

*Zdjęcie: Szymon Łaszewski