Na pierwszej linii frontu


Terroryzm chemiczny, biologiczny, radiologiczny, jądrowy. Z myślą o radzeniu sobie z takimi wyzwaniami Uniwersytet Łódzki z partnerami – m.in. policją – zrealizował projekt „CBRN-POL”. Rezultaty przydały się w walce z COVID-19

Patrol wpada do biura urzędników. Przerażona kobieta wskazuje policjantom kolegę z pracy, który pokasłuje przy stole i gorączkowo pociera twarz dłonią – aż go skręca z duszności. Dowódca przygląda się notatnikowi należącemu do słaniającego się mężczyzny. Czy między jego stronami ktoś wcześniej umieścił trujący proszek?

Biurowy minithriller

Tak zaczyna się jeden z filmów instruktażowych, opracowanych w ramach polsko-cypryjsko-belgijskiego projektu „CBRN-POL”. Dzięki nagraniu oglądający utrwalają sobie kolejność działań w miejscu ataku biologicznego. Chodzi m.in. o odizolowanie pracowników biura i o złożenie raportu przełożonemu, który przyśle na miejsce specjalistów.
Co w sytuacji z biurowego minithrillera mógłby jeszcze zrobić prawdziwy patrol? Gdyby oficer dowodzący uważnie przeczytał podręcznik wydany dzięki „CBRN-POL”, zapewne zacząłby wyjaśniać, kiedy doszło do podrzucenia proszku, aby wstępnie rozpoznać rodzaj substancji.

Zamiast terrorystów pojawił się COVID-19

Za filmami i podręcznikiem stoi konsorcjum z Uniwersytetem Łódzkim (UŁ) na czele. Wydział Biologii i Ochrony Środowiska UŁ był do sierpnia 2019 r. koordynatorem projektu prowadzonego przez trzy lata w partnerstwie z polską Komendą Główną Policji (reprezentowaną przez Centralny Pododdział Kontr-terrorystyczny Policji „BOA”), dwoma ośrodkami badawczymi z Cypru i Belgii oraz z policją w tych krajach. Część zadań projektowych zlecono byłym żołnierzom jednostki specjalnej „GROM”.

CBRN w nazwie projektu (z jęz. angielskiego: Chemical, Biological, Radiological, and Nuclear) oznacza zagrożenia chemiczne, biologiczne, radiologiczne i jądrowe. Jego autorzy chcieli przede wszystkim przekazać policjantom wiedzę o tym, jak CBRN mogą wykorzystać terroryści. Ale wkrótce po zakończeniu projektu najbardziej aktualne stało się zagrożenie biologiczne wywołane przez naturę…

Profesor Michał Bijak z Centrum Zapobiegania Zagrożeniom Biologicznym UŁ wskazuje, że w obliczu pojawienia się koronawirusa SARS-CoV-2, powodującego COVID-19, niezwykle przydatne okazały się dla policji materiały dotyczące środków ochrony osobistej, organizacji stref bezpieczeństwa i dekontaminacji (usuwania substancji szkodliwych oraz ich skutków). Z kolei podręcznik dla oficerów patroli wyjaśnia, jak rozprzestrzeniają się patogeny powodujące dotychczas największe spustoszenie (dżuma, ospa prawdziwa) lub mające taki potencjał (ebola). Po co taka wiedza policjantom? Autorzy projektu z UŁ przekonują, że często to właśnie funkcjonariusze z patroli jako pierwsi przyjeżdżają na miejsce zdarzenia.

Policja jest na miejscu

W ramach „CBRN-POL” powstały nie tylko podręczniki i filmy. Projekt dał też szansę na wyszkolenie funkcjonariuszy-trenerów z trzech krajów. Na zajęciach praktycznych ćwiczyli oni m.in., jak stosować środki ochrony osobistej: specjalistyczne maski, okulary i stroje ochronne. Teraz przekazują zdobytą wiedzę w macierzystych formacjach. – Szkolenie dało mi możliwość wzięcia udziału w zajęciach praktycznych, ale również nawiązania kontaktu z jednostkami policji z różnych krajów i porównania ich sposobów nauczania oraz reagowania – mówi st. asp. Artur Pinkowski, młodszy wykładowca Zakładu Służby Kryminalnej Szkoły Policji w Pile.

Sukces przedsięwzięcia zrealizowanego w ramach Erasmus+ Kształcenie i szkolenia zawodowe zdopingował naukowców z Łodzi do podjęcia kolejnych działań związanych z tematyką CBRN. UŁ przewodzi międzynarodowemu projektowi, który ma pomóc uchronić centra handlowe przed atakami terrorystów. Tym razem wsparcie zapewni Internal Security Fund, unijny program służący wzmacnianiu bezpieczeństwa wewnętrznego

Zdjęcie: CBRN-POL