Najpierw refleksja, później technologia


W szkolnictwie wyższym niezbędna jest wymiana dobrych praktyk i doświadczeń w projektowaniu i wdrażaniu innowacyjnych podejść do nauczania. Zmiany musza mieć charakter systemowy, tymczasem na razie zalezą od uporu i ambicji jednostek

Projekty, grywalizacja, Design _ inking, nauczanie online i nowoczesne narzędzia ICT – aby umożliwić wymianę doświadczeń, wiedzy i pomysłów uczelni europejskich w tym obszarze, Zespół Partnerstw Strategicznych programu Erasmus+ Szkolnictwo wyższe zorganizował w dniach 26–29 listopada 2018 r. seminarium w Łodzi. Uczestnikami byli przedstawiciele uczelni, które biorą lub brały udział w partnerskich projektach Erasmus+ dotyczących innowacyjnych metod nauczania. Łącznie w spotkaniu wzięli udział reprezentanci 40 szkół wyższych z 15 krajów w Europie.

Program wydarzenia składał się z wystąpień ekspertów, krótkich interaktywnych prezentacji projektów (Tool Fair), rozmów w mniejszych grupach, wymiany pomysłów (Open Space) oraz wizyt studyjnych. Taka forma sprzyjała uczeniu się od siebie nawzajem i budowaniu nowych partnerstw. Uczestnicy dzielili się dobrymi praktykami oraz dyskutowali na temat korzyści i wyzwań związanych z innowacjami w realiach poszczególnych instytucji i krajów.

Podczas Tool Fair uczestnicy prezentowali narzędzia, prototypy lub produkty ich Partnerstw strategicznych zrealizowanych w ramach Erasmus+. Były to m.in. projekty wirtualnej mobilności, platformy e-learningowe, metody oceniania opartego na kompetencjach oraz programy łączące sektory biznesu i uczelni. Doceniona została także Metoda Otwartej Przestrzeni (Open Space Technology), w ramach której uczestnicy sami tworzyli zawartości sesji tematycznych w trakcie seminarium, włączając się w interesujące ich dyskusje.

Rozmowy dotyczyły tez m.in. sposobów angażowania studentów w dyskusje na temat uczenia się, innowacyjnych metod offline oraz radzenia sobie z różnica międzypokoleniowa. Była także sesja o porażkach. Początkowo miała dotyczyć sposobów radzenia sobie z wpadkami projektowymi, ale zakończyła się refleksją, ze porażka jest bardzo istotna w edukacji. Studenci powinni mieć szanse popełniać błędy, które należy traktować jako nieodłączna cześć uczenia się.

W trakcie seminarium nowe technologie często okazywały się tylko pretekstem do szerszego spojrzenia na istotę procesu uczenia się i związane z nim wyzwania. Uczestnicy uznali, ze same technologie nie są rozwiązaniem, jeśli ich zastosowania nie poprzedzi dogłębna humanistyczna i naukowa refleksja nad problemami. Przykładem może tu być sama dydaktyka, która obecnie jest oparta raczej na tradycji (nauczyciel ekspert, materiał podzielony na dyscypliny itp.), a nie współczesnej wiedzy. Co się zmieni, jeśli do tradycyjnej dydaktyki dodamy technologie? – pytano. Uczynimy te dydaktykę bardziej skuteczna, choć w świetle badan ma ona bardzo mało podstaw empirycznych – brzmiała odpowiedz. Jeśli zatem chcemy zmian, powinniśmy najpierw połączyć wnioski płynące z badan i przeformułować dydaktykę, a później dopiero wzbogacić ja o nowe technologie.

Seminarium pokazało, ze wysiłki na rzecz unowocześnienia dydaktyki podejmowane są w całej Europie. Problem w tym, ze poświęcone temu projekty strategiczne programu Erasmus+ powstają „obok” głównej pracy zainteresowanych – wysiłki podejmowane są raczej przez indywidualne osoby i małe zespoły, brakuje jednak rozwiązań obejmujących całe systemy. To zapewne jedno z największych wyzwań, przed którym staną uczestnicy po powrocie z seminarium – wyzwanie, z którym trzeba się zmierzyć, jeśli chcemy unowocześnić dydaktykę.