Pies terapeutą


Najlepszy przyjaciel człowieka – pies. Jednak nie każdy zwierzak nadaje się do pracy w dogoterapii. Prowadzące projekt „PADA” Stowarzyszenie Zwierzęta Ludziom wypracowuje jednolite standardy w tym zakresie

Dogoterapia jest coraz popularniejszą formą pomocy dzieciom, osobom z niepełnosprawnościami i seniorom. Obecność psa może być zbawienna chociażby dla osób cierpiących na chorobę Alzheimera, które mają problemy z pamięcią, a z czasem pogrążają się w apatii i zaczynają tracić kontakt z rzeczywistością. Relacja ze zwierzęciem jest w stanie wesprzeć ludzi nie tylko w funkcjonowaniu tu i teraz, zaktywizować ich ruchowo, ale też wpływa na fizjologię: poprawia pracę serca i gospodarkę hormonalną. Wyzwala oksytocynę i serotoninę, obniża zaś poziom adrenaliny, dzięki czemu łatwiej jest radzić sobie ze stresującymi sytuacjami.

Predyspozycje zwierzęcia

Oczywiście nie każdy pies nadaje się do pracy z ludźmi. Wiedzą o tym członkowie Stowarzyszenia Zwierzęta Ludziom, które – dzięki programowi Erasmus+ (Akcji 2. Współpraca na rzecz innowacji i dobrych praktyk) – prowadzi międzynarodowy projekt „PADA” („Personality Assessment for Dogs in Animal Assisted Intervention”). Jego głównym celem jest opracowanie standardów, które musi spełnić pies, abyśmy mieli pewność, że nadaje się do pracy z człowiekiem w zakresie terapii i edukacji. Chaos legislacyjny nie pozwolił dotąd na wypracowanie tego typu ustandaryzowanych narzędzi. Wiele organizacji wprowadza więc własne protokoły, inne z kolei nie mają ich wcale. –

Często sprawdza się, czy pies umie siadać, warować, zostać na komendę, ale wciąż nie mówi to nic o tym, czy praca z nim jest bezpieczna. Mało kto przejmuje się tym, jak zwierzę czuje się w danej sytuacji, czy w ogóle lubi ludzi i kontakt z nimi – tłumaczy Magdalena Nawarecka, prezes Stowarzyszenia Zwierzęta Ludziom. – Jeśli zaprowadzimy psa, który się boi, do szpitala pełnego dziwnych sprzętów, zapachów i hałasów, to będzie on nieszczęśliwy. To tak, jakby kazać introwertykowi być frontmanem na scenie. Owszem, może wyjść, powiedzieć dzień dobry, może nawet rzucić wyuczony żart. Ale nie będzie mu z tym dobrze. A nam bardzo zależy na dobrostanie zwierząt – dodaje Magdalena Nawarecka.

Opracowywane w ramach projektu „PADA” testy mają szansę stać się uniwersalnym standardem pomagającym ocenić predyspozycje psów do pracy w tym szczególnym obszarze. W przedsięwzięciu udział biorą organizacje z Polski, Norwegii i Węgier, a jego ważnym założeniem jest podstawa naukowa. W tym celu udało się nawiązać kontakt z profesorem Ádámem Miklósim, węgierskim etologiem, ekspertem od zachowań psów, który pełni funkcję profesora i kierownika Wydziału Etologii budapeszteńskiego Uniwersytetu Loránda Eötvösa.

Obóz szkoleniowy

Chociaż w projekt zaangażowane są organizacje z trzech krajów, jest szansa, że wypracowane rozwiązania trafią także do instytucji z innych państw. Ułatwi to konferencja podsumowująca działania zespołu oraz specjalny obóz szkoleniowy, który początkowo miał odbyć się na Węgrzech w maju, jednak z powodu pandemii koronawirusa został przesunięty, najprawdopodobniej na październik.

– Nasze narzędzie nie będzie jednak dostępne dla wszystkich. By z niego skorzystać, trzeba mieć odpowiednie wykształcenie i wiedzę. Chodzi o to, by dogoterapia była prowadzona profesjonalnie. Wiele osób chce się nią zająć, bo wydaje im się, że ich pies jest super, więc na pewno sprawi, że dzieci czy seniorzy będą się uśmiechać. Tymczasem nie wszystkie psy lubią być dotykane. W takich działaniach powinny brać udział odpowiednie zwierzęta, którymi zajmują się właściwi ludzie – wyjaśnia Magdalena Nawarecka.
Pies musi mieć stosowne kompetencje, by nieść ludziom wsparcie „zawodowo”, a nie tylko w domowym zaciszu.

*Dzięki projektowi „PADA” (Akcja 2. programu Erasmus+ Kształcenie i szkolenia zawodowe) powstaje potwierdzony naukowo protokół do testowania psów pod kątem ich pracy w terapii i edukacji. To część inicjatywy Dog Assisted Intervention Certification, systemu certyfikacji zespołów człowiek – pies do pracy w Animal Assisted Intervention (AAI). Czas trwania: 24 miesiące, kwota dofinansowania: 275 157 euro.

Zdjęcie: TADA.PL