Pokolenie, które stawia na zmiany


Stereotypowy nastolatek spędza życie w sieci, nie interesują go sprawy społeczne i skupia się głównie na tym, żeby dobrze wyjść na zdjęciu. Aby inspirować jednak tych młodych, którzy chcą coś zmieniać, ośmioro uczniów z V LO im. Augusta Witkowskiego w Krakowie postanowiło wziąć sprawy w swoje ręce.

Czy młodzież naprawdę nie angażuje się w żadną działalność społeczną? Nakręciliście film, w którym pytacie o to uczniów swojego liceum. Z większości odpowiedzi wynika, że są całkiem aktywni.

Kasia Kubik: Mimo tych pozytywnych wypowiedzi uczniów wydaje mi się, że jest to mniejszość. Być może nasze liceum wypada nieco lepiej, ale kiedy rozmawiam ze znajomymi z innych szkół, są zaskoczeni, że niektórzy chcą się angażować w jakąkolwiek działalność pozalekcyjną.
Helena Schoen-Żmijanka: Mimo że jestem teraz częścią tego projektu i sama lubię być aktywna, wcześniej przez dziewięć lat byłam w szkole prywatnej, w której nikt nie udzielał się społecznie. W naszej szkole o tym w ogóle nie mówiono, po lekcjach wszyscy po prostu wracali do domu. Dopiero w liceum poznałam sporo osób, które są aktywne także pozalekcyjnie.

Wasz projekt Generacja Zmian ma pomóc tym, którzy chcieliby zacząć angażować się społecznie. Stworzyliście platformę internetową, gdzie zbieracie przykłady inicjatyw, w których można wziąć udział. Czy oprócz tego prowadzicie jeszcze jakieś działania?

Magda Kłęczek: Przede wszystkim opisujemy różne inicjatywy, zarówno lokalne, jak i ogólnopolskie. Podsuwamy pomysły na to, w czym można wziąć udział, w co się zaangażować w zależności od obszaru, który nas interesuje. Publikujemy historie i wywiady z aktywistkami i aktywistami. To są osoby, które inspirują i pokazują, że płeć czy pochodzenie nie mają żadnego znaczenia, jeśli tylko chcemy działać. Na stronie dostępny jest też interaktywny quiz, który pomaga dopasować rodzaj działalności społecznej do naszych zainteresowań.
Helena: Chcieliśmy także organizować spotkania na żywo oraz zrobić kalendarz wydarzeń. Jednak ze względu na epidemię nie udało się przeprowadzić spotkań. Musieliśmy także zrezygnować z prowadzenia kalendarza, bo większość imprez zostało odwołanych.

Zatem – w jakie działania młodzież najchętniej się dzisiaj angażuje?

Kasia: Zdecydowanie najwięcej osób pyta nas o kwestie klimatyczne. Młodzi wychodzą na ulicę, powstał Młodzieżowy Strajk Klimatyczny. To jest dla nas wszystkich bardzo ważny temat.

Młodzież jest bardziej świadoma, że musimy coś zrobić dla klimatu?

Magda: Według mnie tak. Bo kryzys klimatyczny to jest problem, który uderzy właśnie w nas. Spotkałam się z opiniami starszych, że ich to już nie będzie dotyczyć, więc nie czują potrzeby działać w obronie klimatu. Nas to martwi zdecydowanie bardziej, bo po prostu kiedyś nas to dotknie.
Helena: Młodzież ma teraz głos i naprawdę to widać. Dzięki naszej aktywności zmieniają się także dorośli, bardziej dbają o środowisko, chociażby w swoich codziennych czynnościach. Widać, że trochę naprawiamy ten świat.

Podobnie wygląda zaangażowanie w politykę młodzieżową?
Kasia: W naszej szkole wielką popularnością cieszy się kółko debatanckie. Organizowane są wyjazdy na debaty, konferencje czy różne wydarzenia polityczne. To jest ciekawe, ale nie przyciąga wielkich tłumów. Nie wszyscy chcą siedzieć w polityce.

A taki klasyczny wolontariat? On nie jest już przypadkiem passé?

Kasia: Często taki wolontariat jest po prostu trudny. I przez to mniej osób chce się w niego angażować.
Helena: Nie do końca się zgadzam z Kasią. Obracam się w duszpasterstwie, gdzie praktycznie każdy zaangażowany jest w jakiś wolontariat. Młodzież pomaga nawet w hospicjum. Mimo że tego typu zaangażowanie nie jest aż tak popularne, to wciąż są osoby, które na to właśnie poświęcają swój wolny czas.
Magda: Ja bym wolontariatu nie definiowała tylko jako pomoc bezdomnym czy ubogim. Wolontariat to także pomoc przy maratonach czy przy wydarzeniach kulturalnych. Taki wolontariat jest bardzo popularny, dzięki czemu możemy wesprzeć różne organizacje.

W co wy same najchętniej się angażujecie?

Kasia: Często jeżdżę na konwenty fantastyki i tam pracuję jako wolontariuszka. To jest dla mnie magiczny czas, kiedy wśród uczestników tworzy się wspólnota. Poza tym w samorządzie szkolnym pełnię funkcję doradczą w zakresie klimatyczno-ekologicznym. Biorę też udział w ogólnopolskich wydarzeniach, takich jak np. Parlament Młodych.
Magda: Ja najbardziej lubię wolontariat. Wiąże się to z wyjściem ze strefy komfortu, z wyzwaniem. Trzeba przełamać nieśmiałość. Biorę także udział w różnych kwestach na cele dobroczynne. Śledzę na bieżąco informacje, które publikują inni uczestnicy projektu na naszej stronie internetowej. O wielu inicjatywach wcześniej nie słyszałam. Przede mną otworzyły się nowe możliwości.
Helena: Uwielbiam kulturę. Śpiewam, gram na różnych instrumentach, tańczę. Biorę udział w festiwalach w Krakowie. Podczas WOŚP spędzam cały dzień, zbierając pieniądze, i kocham pozytywną energię, która temu towarzyszy. Chciałabym robić jeszcze więcej.

Jak to pozaszkolne zaangażowanie postrzegają nauczyciele? Przymykają oko na nieobecności?

Magda: Nauczyciele nie pytają o to, czym spowodowane są nasze nieobecności. Ale jak już się o tym dowiedzą, są wyrozumiali, widzą, że realizujemy się poprzez działalność pozaszkolną. Warto z nimi o tym porozmawiać.
Kasia: Ja mam sporo nieobecności, bo dużo jeżdżę po Polsce na różne wydarzenia. Ale godzę to z nauką. Chociaż kilka razy słyszałam od nauczycieli opinię, że młodzież nie powinna angażować się politycznie. Usłyszałam też, że powinnam siedzieć w szkole i nie wychylać się przed szereg. Ale to były dosłownie pojedyncze sytuacje.

Działacie bardzo aktywnie, zachęcacie do tego innych, pokazujecie, że wśród młodych ludzi jest sporo aktywistów, którym zależy na klimacie, którzy angażują się społecznie, tworzą kulturę. Na pierwszy rzut oka można by pomyśleć, że dzisiejsza młodzież zajmuje się głównie scrollowaniem Facebooka i niczym się nie interesuje. Chyba wielu dorosłych dalej tak sądzi.

Helena: Przede wszystkim nie należy generalizować. Znam osoby, których życie opiera się na internecie, szkole i domu. Ale jest mnóstwo ludzi w naszym wieku, które są aktywne społecznie i mają wiele pasji.
Magda: To nie chodzi o młodzież, ale o całokształt społeczeństwa. Generalnie ludzie się nie angażują, niezależnie od wieku. Myślę jednak, że nie wynika to z braku chęci, ale bardziej z braku świadomości, że możliwości są na wyciągnięcie ręki. Naprzeciw temu właśnie wychodzi nasz projekt.
Kasia: Ważne jest też, żeby samemu dawać przykład. Jeśli ktoś uważa, że dzisiejsza młodzież się nie angażuje, to ja bym poprosiła taką osobę, żeby sama dała przykład. Żeby pokazała tym młodym, którzy według niej scrollują Facebooka, że można się w coś zaangażować.

Więcej o projekcie na: www.generacjazmian.pl
Zdjęcie: Karolina Fryt