Quo vadis, platformo?


Platforma EPALE powinna w jeszcze większym stopniu stanowić przestrzeń do nauki dla osób zajmujących się edukacja dorosłych – uznali uczestnicy konferencji EPALE zorganizowanej w Budapeszcie

W programie spotkania odbywającego się pod hasłem „Wspólny rozwój: wspieranie społeczności edukacji dorosłych” było m.in. dziesięć sesji warsztatowych. Ich tematem były kierunki rozwoju edukacji dorosłych oraz Europejskiej Platformy na rzecz uczenia się dorosłych w Europie. Uczestnicy rozmów dzielili się doświadczeniem w zakresie współpracy z interesariuszami w swoich krajach, omawiali skuteczność działań promocyjnych, a także podkreślali potrzebę współdziałania z innymi programami, np. PO WER.

Najistotniejszym elementem tej części programu była wspólna prezentacja polskiego i maltańskiego biura EPALE, w trakcie której Małgorzata Dybała i Mahira Spiteri pochwaliły się osiągnieciami swoich zespołów w 2018 r. Wystąpienie zaowocowało tym, ze polskie biuro EPALE będzie prowadzić szkolenia online dla innych krajów. – Duet polsko-maltański na długo pozostanie w mojej pamięci. Myślę, ze w przyszłości podczas takich spotkań wspaniale byłoby usłyszeć nieco więcej od reprezentantów z innych państw – mówi Monika Sulik, ambasadorka EPALE.

Podczas licznych dyskusji, zarówno oficjalnych, jak i nieoficjalnych, jak i kuluarowych, przedstawiciele sektora edukacji dorosłych postulowali, by w przyszłości na platformie prezentowano większa liczbę przykładów dobrych projektów czy inspirujących historii. Zdaniem uczestników konferencji, z EPALE należy uczynić przestrzeń do nauki – narzędzie współpracy dla międzynarodowej społeczności edukatorów. Pracownicy krajowych biur EPALE, interesariusze, ambasadorzy platformy, przedstawiciele Komisji Europejskiej dyskutowali również o rozwoju europejskiej agendy na rzecz uczenia się dorosłych po 2020 r.

Konferencje w Budapeszcie zwieńczyła sesja przeznaczona dla przedstawicieli krajowych biur EPALE, na której główne biuro z Wielkiej Brytanii przedstawiło pakiet usprawnień technicznych i wizualnych. Rozmawiano o przyszłości społeczności, współpracy z interesariuszami i miedzy poszczególnymi NSS-ami.

– Twórcy EPALE maja bardzo trudne zadanie: pogodzić interesy i potrzeby kilkudziesięciu krajów w Europie. Platformę tworzy przecież nie Bruksela, ale wszyscy jej zarejestrowani użytkownicy – podkreśla Piotr Maczuga, ambasador EPALE. – Zebranie w jednym miejscu kilkuset interesariuszy na dyskusje o przyszłości EPALE jest wiec pomysłem co najmniej niebezpiecznym – dodaje. W przypadku tej konferencji wszystko zostało ubrane w odpowiednia strukturę wyznaczana przez prezentacje, debaty i warsztaty, dlatego póki co trudno jest oceniać wydarzenie pod katem efektów, jakie przyniesie. Jestem jednak dobrej myśli, bo prawie trzysta mózgów w jednym miejscu nie może się mylić.

Zgromadzenie wszystkich uczestników formalnej i nieformalnej części programu było okazja do nawiązywania kontaktów z innymi biurami EPALE oraz europejskimi interesariuszami edukacji dorosłych w celu przyszłej współpracy i projektów, oraz do podniesienia świadomości na temat możliwości oferowanych przez EPALE. – To było naprawdę bardzo interesujące wydarzenie – mówi ambasadorka EPALE Monika Gromadzka. – Zarówno sesje plenarne, podczas których prelegenci ukazywali obecny dorobek EPALE, jak i sesje warsztatowe, na których skupialiśmy się na wypracowywaniu nowych, jeszcze lepszych rozwiązań, które można by było zaimplementować na platformie, były niezwykle inspirujące – dodaje.