Równe szanse, sprawiedliwy start


Aż 65 proc. uczniów w Polsce deklaruje poczucie wykluczenia. Dzieci z rodzin o niższym statusie mają też dużo większe kłopoty z nauką. O tym, jak wyrównać te dysproporcje, dyskutowano na konferencji w Gdyni

Wykluczenie najczęściej rodzi się z braku zrozumienia. A to z kolei może wynikać z nieprzepracowanych traum, trudnej relacji z matką, istniejących w przeszłości problemów psychicznych czy negatywnego etykietowania.

O przyczynach, przejawach i profilaktyce wykluczeń mówiła podczas gdyńskiej konferencji „Szkoła równych szans” dr hab. Agnieszka Wilczyńska. W trakcie sesji tematycznej „Dziecko w szkole: poczucie wykluczenia i poczucie przynależności” ekspertka wyjaśniała, z czym w dzisiejszych czasach muszą mierzyć się najmłodsi. Chodzi m.in. o zanikanie głębokich relacji interpersonalnych, wzrost znaczenia internetowych „like’ów” czy krzywdy wyrządzane przez fałszywych przyjaciół. Agnieszka Wilczyńska podkreślała, że dzieci muszą coraz częściej konfrontować się z nieżyczliwymi komentarzami rówieśników, które padają tylko dlatego, że ich adresat w jakimś aspekcie różni się od grupy. Skala zjawiska jest wręcz przerażająca – poczucie wykluczenia deklaruje w badaniach aż 65 proc. uczniów.

Skutki braku akceptacji mogą być poważne. Dziecko może odczuwać np.: odrętwienie emocjonalne oraz stan poznawczej dekonstrukcji, czyli trudność w koncentracji na zadaniu. Przeżycie każdego dnia w szkole wiąże się dla niego z dużym stresem. Jeżeli sytuacja wymknie się spod kontroli, to może ono sięgać po używki, stać się agresywne lub mało empatyczne.

Nauczycielu, bądź czujny

Eksperci uczestniczący w gdyńskiej konferencji byli zgodni: niwelowanie poczucia wykluczenia jest możliwe – to wyzwanie stoi przede wszystkim przed nauczycielami. Jak przekonywała Agnieszka Wilczyńska, pedagodzy powinni tłumaczyć zjawisko wykluczenia, ćwiczyć z uczniami, jak normalizować uczucia, oraz pokazywać, że z każdej sytuacji jest rozsądne wyjście. Innymi słowy, należy budować poczucie przynależności do grupy. Każdemu uczniowi nauczyciel powinien stworzyć szansę, by poczuł się on ważny i potrzebny. Warto zainteresować się jego emocjami, dać mu zadanie, za które może być odpowiedzialny i któremu jest w stanie podołać.

Prosty sposób na to wskazał prof. dr hab. Mirosław J. Szymański. Jego zdaniem budować poczucie własnej wartości wśród uczniów można poprzez docenianie ich za umiejętności niezwiązane z osiągnięciami w nauce. Przykładowo gdy uczeń pomaga w organizowaniu wycieczki, można odznaczyć go plakietką „dobrego organizatora”.

Duża rola środowiska

Na nierówności o innym charakterze zwróciła uwagę Ewa Falkowska. Dyrektor ds. Advocacy UNICEF Polska zaprezentowała w Gdyni raport „Niesprawiedliwy start. Nierówności edukacyjne wśród dzieci w krajach wysokorozwiniętych”. Z badania wynika, że dzieci z tzw. domów uprzywilejowanych – w których zawód, wykształcenie i status materialny rodziców są wyższe – mają lepsze wyniki i osiągnięcia. Aby te nierówności redukować, należy m.in.: zagwarantować dostęp do nieodpłatnej, sprawiedliwej i dobrej jakości edukacji oraz umożliwić opanowanie przez wszystkie dzieci kluczowych umiejętności na odpowiednim poziomie.

Uczestnicy gdyńskiej konferencji zgodzili się, że z nierównościami społecznymi mamy do czynienia od zawsze, a diagnozowanie ich przyczyn jest czasami wręcz niemożliwe. Nigdy bowiem nie wiemy, co spowodowało lawinę. Dlatego tak ważna jest rola szkoły i pedagogów, którzy – jeżeli będą świadomi problemu – mogą w odpowiednim momencie zareagować i zmienić życie dziecka – a przy tym również całego społeczeństwa – na lepsze.

Konferencję „Szkoła równych szans” zorganizował zespół sektora Edukacja szkolna programu Erasmus+. W spotkaniu wzięło udział niemal 150 osób, w tym nauczyciele, decydenci oświaty i znakomici prelegenci: prof. dr hab. Marta Bogdanowicz, prof. dr hab. Maria Deptuła, prof. dr hab. Agnieszka Gromkowska-Melosik, prof. dr hab. Zbigniew Kwieciński. Więcej informacji na erasmusplus.org.pl.