Szczyt podium w debiucie


Powrót Polski do międzynarodowego konkursu EuroSkills wypadł znakomicie. Młody kucharz Maciej Pisarek, absolwent Zespołu Szkół Gastronomicznych w Gorzowie Wielkopolskim, zdobył na Węgrzech medal doskonałości

Budapeszteńskie Hungexpo prawdopodobnie nigdy nie było świadkiem tylu emocji, ilu doświadczyło pod koniec września. W ciągu zaledwie trzech dni przez hale przewinęło się ponad 80 tysięcy zwiedzających.

Szkolne wycieczki, rodziny, media, sponsorzy i przedstawiciele czołowych firm z wielu branż, nauczyciele kształcenia praktycznego oraz wykładowcy i oficjele z całego świata… Wszyscy przybyli do Budapesztu, żeby zobaczyć na własne oczy największy w Europie konkurs umiejętności zawodowych EuroSkills, w którym o tytuł najlepszego walczyli reprezentanci krajów z całego Starego Kontynentu.

EuroSkills to europejska wersja World-Skills – zawodów z prawie siedemdziesięcioletnia tradycja. Gdy je inaugurowano, nikt pewnie nie planował, ze inicjatywa rozrośnie się do takich rozmiarów – w światowej edycji konkursu startują przedstawiciele 80 państw, a w europejskiej, która w tym roku obchodziła 10-lecie istnienia, dokładnie 28. Dobra praktyka, jaka z cała pewnością jest organizacja tego wydarzenia, przeniosła się tez na grunt lokalny. Krajowe wersje konkursu organizują od lat m.in. Finlandia, Portugalia i Francja. Cel wszędzie jest podobny: chodzi o to, aby stworzyć młodym ludziom szanse pokazania ich nieprzeciętnych umiejętnościowa promować szkolnictwo zawodowe.

EuroSkills to ogromne przedsięwzięcie, za którym stoją ciężko pracujący ludzie. Prawie 600 doskonale wyszkolonych zawodników, ponad 500 profesjonalnych ekspertów pracujących do późnych godzin nocnych… Ogromny był tez wkład pracy delegatów odpowiedzialnych za przygotowanie swoich kadr wanie oraz liderów drużyn, półmaratońskie dystanse po halach, aby zapewnić komfort podopiecznym. Wszędzie wyczuwalne były pasja i zapał, nie zabrakło również łez – na początku wywołanych stresem i strachem, później – radością i satysfakcją z wykonanej pracy. Taki właśnie był EuroSkills.

Kiedy w 2017 r., w trakcie WorldSkills w Abu Zabi, Polska wstąpiła do organizacji WorldSkills Europe, a Ministerstwo Edukacji Narodowej powierzyło Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji role koordynatora polskiej drużyny, nikt nie wiedział, z czym przyjdzie nam się zmierzyć. Dzisiaj, po pierwszej edycji konkursu, jesteśmy bogatsi o doświadczenie, przyjaźnie, wiedze, która z cała pewnością zaowocuje. A plany mamy ambitne. W Budapeszcie Polskę reprezentowali cieśla, florystka, fryzjer, kucharz, mechatronicy, murarz i tynkarz. Szlak został przetarty, ale warto pamiętać, że na EuroSkills mamy 37 konkurencji, a w Polsce tysiące młodych, utalentowanych uczniów, którzy z cała pewnością są gotowi sprostać temu trudnemu wyzwaniu. Nasz apetyt z roku na rok będzie wiec rósł. Już w tym poza wspomniana ósemka do Budapesztu pojechali młodzi polscy eksperci od technologii mody, technologii samochodowej, obrabiarek CNC, architektury krajobrazu, obsługi gości hotelowych. Ich zadaniem była obserwacja, sędziowanie, poznanie specyfiki konkurencji.

Wszystko po to, aby w kolejnych odsłonach konkursu również w tych branżach udział wzięli nasi zawodnicy.

Medal doskonałości zdobyty na Węgrzech przez polskiego kucharza Macieja Pisarka, absolwenta Zespołu Szkół Gastronomicznych w Gorzowie Wielkopolskim, to dopiero początek naszej przygody. W Mobilnym Centrum Edukacyjnym, które towarzyszyło polskiej drużynie na Euro- Skills zawiesiliśmy osiem plakatów zawodników

z 2018 r. Wierzymy, ze w 2020 r. w austriackim Grazu będzie nas więcej. Wspólnie ze szkołami i z pracodawcami jesteśmy w stanie przygotować szersza reprezentacje, bo przyświeca nam ten sam cel i pasja. Wszystkich, którzy chcieliby w tym pomóc, serdecznie zapraszamy do współpracy.