Tak grają seniorzy


Dzięki tym zajęciom znów osiągają swoje cele i są pełnoprawnymi członkami społeczeństwa. To zdanie jest kwintesencją przeciwdziałania wykluczeniu starszych z przestrzeni społecznej – mówi o wykorzystaniu gier miejskich w edukacji seniorów dr Ewa Jurczyk-Romanowska, ekspert w projekcie partnerstw strategicznych

Dlaczego zastosowali państwo nową metodę doskonalenia umiejętności informatycznych seniorów?
Do tej pory prowadziliśmy szkolenia z zakresu technologii informacyjno-komunikacyjnych (TIK) dla seniorów tradycyjną metodą w salach lekcyjnych. Jednak zauważyliśmy, że te same osoby ponownie zgłaszają się na kursy. Nasilało się to podczas zmian systemów operacyjnych. Powrót seniorów na kursy komputerowe oznaczał nieskuteczność tradycyjnych metod. Zaczęliśmy prowadzić badania i okazało się, że seniorzy uczą się powtarzania pewnych sekwencji działań, ale mają poważne obawy przed poszukiwaniem samodzielnych rozwiązań. W rezultacie zaczęliśmy poszukiwać skuteczniejszych metod edukacyjnych. Zdecydowaliśmy się na gry miejskie, ponieważ w pełni wykorzystują mobilność smartfonów, a jednocześnie konieczność ruchu powoduje, że ten sposób działania jest po prostu zdrowy.

Co okazało się najkorzystniejsze dla seniorów?
Projekt realizowaliśmy w formie eksperymentu pedagogicznego: ten sam program dydaktyczny był realizowany metodą gier oraz tradycyjną metodą klasową. Seniorzy, którzy brali udział w grze przejawiali zdecydowanie mniejszy lęk przed korzystaniem z nowych technologii, samodzielnie poszukiwali rozwiązań napotykanych problemów, sprawdzali nowe możliwości smartfonów. Najważniejszą przewagą gier jest wykształcanie automatyzmów podczas korzystania ze smartfonów. Seniorzy nie zastanawiali się, co mają zrobić, tylko po prostu to robili. Mało tego – na wszystkich zajęciach opowiadali nam o wykorzystywaniu nowych umiejętności w codziennym życiu. Ale to nie wszystkie korzyści: uczestnicy gier integrowali się poza zajęciami, uzgadniali między sobą strategie rozgrywek. Mówili nam, że dzięki tym zajęciom znów osiągają pewne cele i są pełnoprawnymi członkami społeczeństwa. Dla nas to zdanie jest kwintesencją przeciwdziałania wykluczeniu osób starszych z przestrzeni społecznej.

Powstała też monografia na ten temat.
Przygotowaliśmy ją na zakończenie projektu. Opisaliśmy umiejętności TIK seniorów w krajach partnerskich, podsumowaliśmy projekt, szczególnie w zakresie porównania działania metody gier w różnych krajach. Dane statystyczne wskazują, że gry miejskie jako metodę edukacyjną można wykorzystać w dowolnej aglomeracji. W książce zawarliśmy ponadto scenariusze dwóch wersji szkolenia. Dodaliśmy też wskazówki dla edukatorów, dotyczące dostosowania gier do innych warunków topograficznych i kulturowych. Scenariusze są gotowe do wykorzystania w Londynie, we Wrocławiu, w Trnawie i Wilnie. W innych lokalizacjach trzeba dostosować gry do warunków topograficznych.

Jakie są dalsze państwa plany?
Chcemy również zbadać, w jaki sposób gra oddziałuje na inne grupy odbiorców, na przykład osoby niepełnosprawne. Poza tym w trakcie realizacji projektu dostrzegliśmy problemy związane z małą motoryką osób starszych i wynikającymi z niej trudnościami w obsłudze telefonów dotykowych. To kwestia, którą również planujemy się zająć w najbliższym czasie.

Rozmawiał Michał Chodniewicz

dr Ewa Jurczyk-Romanowska, pracownik naukowy Instytutu Pedagogiki Uniwersytetu Wrocławskiego (UWr), z wykształcenia prawnik (kryminalistyk) i pedagog (andragog). Badania w obszarze edukacji informatycznej osób starszych prowadzi od 2006 r. Kierownik Zespołu Badawczego Gier i Innowacji w Edukacji „Edutainment” przy Instytucie Pedagogiki UWr, członek rady naukowej m.in.
międzynarodowej sieci The Gerontoludic Society, zrzeszającej badaczy gier dla osób starszych.