Teachener: łączenie świata nauki z humanistycznym


O wyraźnym podziale pomiędzy środowiskiem naukowym i humanistycznym mówi się od kilkudziesięciu lat. Reakcją na to jest projekt „Teachener”, który proponuje moduły dydaktyczne jako preludium do porozumienia. W konferencji Teachener na Politechnice Gdańskiej 27 i 28 czerwca, uczestniczyło około 60 osób.

Sześćdziesiąt lat temu Charles Percy Snow wygłosił na Uniwersytecie w Cambridge wykład o dwóch kulturach. Zainicjowało to dyskusję o konieczności porozumienia między światem naukowym, a humanistycznym. Minęło ponad pół wieku, a temat wciąż jest aktualny. Między tymi dwoma światami jest bardzo mało połączeń. Budowanie mostów to cel projektu „Teachener”. Dotychczasowe działania pozwoliły opracować kursy dydaktyczne z zakresu energetyki, dzięki którym integracja zagadnień społeczno-humanistycznych w procesie kształcenia przyszłych inżynierów będzie łatwiejsza.

– Oczywiście, że są braki w umiejętnościach komunikacyjnych. Inżynierowie, praktycy, wdrożeniowcy – rozmowy na tematy związane z techniką w kontekście społecznym sprawia im trudność. Tradycyjna edukacja techniczna niestety tego nie założyła – mówi Agnieszka Klej, koordynator programu umiejętności miękkich z Politechniki Gdańskiej.

Konferencja została podzielona na dwie części. Pierwszego dnia zaproszeni goście z Polski i zagranicy prowadzili wykłady, debaty oraz panele dyskusyjne. Do Gdańska przyjechali m.in.: Chris Foulds z angielskiego Uniwersytetu Anglia Ruskin, Benjamin K. Sovacool z Uniwersytetu Aarthus z Danii czy Franco Ruzzenenti z Uniwersytetu z Groningen w Holandii. Aby wyjść poza środowisko akademickie, zaproszono również przedstawicieli przedsiębiorstw z branży energetycznej. Na początku, koordynator programu Piotr Stankiewicz podsumował główne założenia projektu Teachener. – Na uczelniach technicznych znajdujemy niewiele jednostek zajmujących się humanistyką, a jeżeli powstają, to mają jedynie charakter kwiatka do kożucha. Nie zawsze są traktowane poważnie przez studentów. Dostrzegamy pewne nawyki myślowe i brak poczucia, że nauki społeczne mogą być do czegoś przydatne. Chcemy te światy połączyć, dlatego zaczynamy od pracy u podstaw – mówi Piotr Stankiewicz, koordynator projektu.

Projekt „Teachener” doprowadził do stworzenia ośmiu modułów kształcenia, zamkniętych w materiałach dydaktycznych. Każdy moduł składa się z maksymalnie czterech sesji. Dotyczą m.in. świadomości znaczenia energii dla naszego życia, zrozumienia opinii publicznej czy zarządzania społecznym ryzykiem. Drugiego dnia, podczas warsztatów tematycznych, uczestnicy podzieleni na mniejsze grupy analizowali poszczególne moduły.

– Niektóre ze stworzonych modułów mogą być zaimplementowane do programu studiów magisterskich i doktoranckich. Na ich podstawie można też przygotować kursy dla inżynierów, którzy pracują przy realizacji inwestycji o dużym znaczeniu społecznym, jak elektrownie czy spalarnie odpadów – mówi Magdalena Głogowska z Krajowego Punktu Kontaktowego programów Badawczych EU.

Projekt z pewnością przyczynił się do poszerzania świadomości. Łatwo wyobrazić sobie jego znaczenie, jeżeli weźmiemy pod uwagę największe problemy współczesnego świata, jak budowanie elektrowni atomowych czy zmiany klimatu.

– Oba światy bez siebie istnieją i dobrze sobie radzą, ale gdyby funkcjonowały wspólnie, powstałaby synergia. Warto tworzyć platformy do dialogu. Jesienią chciałbym zrobić debatę związaną ze zmianami klimatycznymi. Jedną z rzeczy, przed którą staniemy za kilkanaście lat będzie marazm społeczeństwa. Psychologowie będą zastanawiali się, w jaki sposób pobudzić ludzi do działania oraz nad wieloma kwestiami, nad którymi my jako naukowcy się nie zastanawiamy – podsumowuje Andrzej Augusiak, prodziekan ds. rozwoju Wydziału EiA na Politechnice Gdańskiej, organizator konferencji.

Justyna Michalkiewicz