Wszyscy możemy być liderami


Ogromną siłą niepełnosprawnych intelektualnie jest to, że potrafią być tu i teraz w działaniu. Tej umiejętności brakuje wielu z nas – mówi Jarosław Marciszewski, laureat konkursu EDUinspirator 2019

Niepełnosprawność intelektualna jest tematem tabu, niektórzy uważają, że osoby nią dotknięte nie mają wiele do zaoferowania społeczeństwu. Pana stowarzyszenie stworzyło projekt przeczący tym stereotypom.

W Polskim Stowarzyszeniu na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną – Koło w Gdańsku edukacją osób dorosłych zajmujemy się od kilku lat, ale nie mieliśmy wcześniej styczności ze sposobem działania, w którym niepełnosprawni całkiem przejmują inicjatywę. Nawyki terapeutów są takie, że staramy się pomagać, wspierać. Łatwiej jest kogoś wyręczyć, niż czekać, aż zrobi coś samodzielnie. Momententem przełomowym był projekt zagranicznego partnera, w którym mieliśmy okazję uczestniczyć. Osoby niepełnosprawne intelektualnie ze Szwecji samodzielnie poprowadziły dla nas warsztaty teatralne. To było fantastyczne i zrobiło na pracownikach, terapeutach oraz samych niepełnosprawnych ogromne wrażenie.

W zorganizowanych przez was warsztatach w ramach projektu „Leading my own life” osobom z deficytami intelektualnymi powierzyliście rolę liderów.

Warsztaty prowadziło kilka osób. Staraliśmy się jednak, aby wszyscy uczestnicy w miarę możliwości podejmowali się zadań o charakterze przywódczym. W ramach przygotowań do roli lidera trzeba się było wiele nauczyć i zdobyć konkretne umiejętności, jak choćby utrzymanie kontaktu wzrokowego z grupą czy zapamiętanie sekwencji wydarzeń. Dla niektórych samo przemawianie przed audytorium nie było proste. Jednak wszyscy sprawdzili się w swoich rolach, co bardzo ich wzmocniło, a zatem pomogło w osiąganiu szeroko rozumianej samodzielności.

Co ma pan na myśli, mówiąc „samodzielność”?

Przede wszystkim pracę, którą osoby niepełnosprawne potencjalnie mogą podjąć, samodzielne mieszkanie i wiarę w to, że są w stanie funkcjonować jako osoby dorosłe. Myślę, że każdy z liderów dostał mocny sygnał: daliście radę, możecie to zrobić. A jeden z uczestników
projektu, Michał, aktor Teatru Razem, został nawet zatrudniony w Urzędzie Miejskim w Gdańsku. Dzięki warsztatom zyskał więcej swobody i pewności siebie.

Z jakimi trudnościami niepełnosprawni intelektualnie mierzą się na co dzień?

Na pewno z brakiem wspomnianej samodzielności. Z jednej strony jest to związane z tym, jak funkcjonują w środowisku rodzinnym, z drugiej chodzi o rozwiązania systemowe. W Gdańsku wygląda to coraz lepiej. Jeszcze kilka lat temu osoby niepełnosprawne w ogóle nie miały perspektyw na samodzielne mieszkanie, a więc nawet nie podejmowały kroków w tym kierunku.

W ramach projektu powstał również film. W jaki sposób przeciwdziała on dyskryminacji?

Shout it out loud with Super Love Woman, bo o nim mowa, to film, w którym scenariusz i wszystkie sceny wymyśliły osoby niepełnosprawne. To one opowiadały, co jest dla nich ważne w życiu codziennym, kiedy czują się dyskryminowane lub gdy pomoc, którą otrzymują, jest nie do końca na miejscu. W filmie  pojawia się np. scena, w której osoby pełnosprawne dyskutują na temat tego, co jest najlepsze dla niepełnosprawnej, tak zaciekle, że całkiem zapominają o tym, kogo dotyczy dyskusja. Jest też wątek niepełnosprawnych, którzy nie zostają obsłużeni w pubie. Sytuacje tego typu mogą spotkać osoby z niepełnosprawnością w relacji z terapeutami, rodzinami oraz wszystkimi, z którymi mają do czynienia na co dzień w sklepie, taksówce czy restauracji.

Co możemy zrobić, by pomóc niepełnosprawnym odnaleźć się w społeczeństwie?

Zadać sobie pytanie, czy w ogóle jesteśmy otwarci na to, by takie osoby mieszkały samodzielnie, pracowały, realizowały swoje hobby. Skonfrontować się z tym. Wciąż większość z nas postrzega niepełnosprawnych jako tych, którzy nie powinni się za bardzo wychylać i którym trzeba we wszytkim pomagać. Tymczasem jest zupełnie odwrotnie.
Z kontaktów z nimi możemy wiele wynieść.

Czego możemy się nauczyć od niepełnosprawnych intelektualnie?

To są bardzo różni ludzie, ale na pewno ich ogromną mocą jest to,
że potrafią być totalnie tu i teraz w działaniu. Potrafią koncentrować się na tym, co akurat robią, i całkowicie się temu poświęcić. Tej umiejętności brakuje dziś wielu ludziom. Niepełnosprawni mogą nas nauczyć także tego, że potrafią być normalnymi członkami społeczności, mieszkać, pracować, samodzielnie poruszać się środkami transportu. Mają te same prawa co my. Nie są od nas aż tak bardzo inni.

Jarosław Marciszewski – koordynator projektu „Leading my own life”, realizowanego przez Polskie Stowarzyszenie na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną – Koło w Gdańsku (PSONI), laureat konkursu EDUinspirator 2019, organizowanego przez Fundację Rozwoju Systemu Edukacji w kategorii Edukacja dorosłych. Absolwent Socjologii na Uniwersytecie Gdańskim, muzyk.

Zdjęcie: Krzysztof Mystkowski