Zadbaj o well-being. Poradnik dla koordynatora projektu


Coraz więcej młodych ludzi doświadcza zaburzeń zdrowia psychicznego. Dotyczy to także uczestników projektów Erasmus+ czy Europejskiego Korpusu Solidarności. Wybuch pandemii koronawirusa dodatkowo zaostrzył problem. Jak z taką sytuacją mogą radzić sobie koordynatorzy projektów?

Stan zdrowia psychicznego współczesnych ludzi budzi coraz więcej niepokoju. „Wskaźniki epidemiologiczne różnego rodzaju zaburzeń psychicznych nasilają się i dotyczy to różnych kultur i narodów, co z jednej strony odzwierciedla stan permanentnych napięć, konfliktów i pogarszających się warunków życia w kontekście określonych tendencji społeczno-demograficznych, z drugiej strony globalny charakter problemów kształtujących jakość naszego życia” [1]. Badanie przeprowadzone przez European College of Neuropsychopharmacology (ECNP) i European Brain Council (EBC) wykazało, że każdego roku 164,8 miliona mieszkańców Unii Europejskiej (38,2%) cierpi z powodu zaburzeń zdrowia psychicznego. Najczęstszymi zaburzeniami zdrowia psychicznego są: zaburzenia lękowe (14%), bezsenność (7%), depresja (6,9%), zaburzenia somatyczne (6,3%), zaburzenia spowodowane używaniem alkoholu oraz substancji psychoaktywnych (>4%), ADHD u dzieci i młodzieży (5%), demencja (1-30% w zależności od  wieku). Raport stawia diagnozę, że zaburzenia psychiczne będą największym wyzwaniem zdrowotnym w Europie w XXI wieku.

Problemy uczestników projektów

Niestety, te liczby dotyczą także młodzieży. Badacze wskazują, że 1 na 6 osób w wieku 10-19 lat doświadcza zaburzeń psychicznych. Przy czym skala i przyczyny tych problemów są różne. Jak wygląda to w przypadku osób biorących udział w mobilnościach?

Liczną grupę stanowią młodzi ludzie, którzy nie radzą sobie (z różnych powodów) z własnym życiem i wybierają wyjazd zagraniczny jako remedium na problemy. Często powtarzającym się stwierdzeniem jest: „Miałam nadzieję, że moje kłopoty z […] skończą się, jak zmienię środowisko”. Tak się jednak nie dzieje. Przyjeżdżają z bagażem dotychczasowego życia, trafiają do odmiennego kulturowo i językowo środowiska, zaczynają działać w organizacji i dość szybko pojawiają się różnego typu kłopoty. Mogą to być problemy tożsamościowe, ale także z nadużywaniem alkoholu czy braniem narkotyków.

Do drugiej, dużo mniejszej, grupy zaliczają się osoby niezdiagnozowane wcześniej albo te, u których zaczęły pojawiać się nawroty problemów w wyniku zmiany środowiska, opuszczenia znanych i bezpiecznych warunków życia. Wśród wymienianych przez koordynatorów zaburzeń pojawiają się: depresja, zachowania ze spektrum autyzmu, Zespół Aspergera, choroba dwubiegunowa.

Czasem w wyniku stresu akulturacyjnego (szoku kulturowego) ujawniają się traumy z lat wcześniejszych, w wyniku których pojawiają się napady paniki i ich somatyzacja w postaci uczuleń i duszności, a nawet próby samobójcze.

O ile w przypadku wyjazdów krótkoterminowych problemy te łatwo przeoczyć, o tyle nie da się ich nie zauważyć przy działaniach długoterminowych. Mogą wówczas prowadzić do znaczących trudności, a nawet do przerwania mobilności. Koordynator, by móc zadbać o osobę, która przeżywa kłopoty, musi zacząć od zorientowania się, z czym tak naprawdę ma do czynienia.

Zdrowie psychiczne a dobrostan psychiczny

Zdrowie psychiczne to, zgodnie z definicją Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), dobrostan, w którym jednostka realizuje swoje możliwości i potrafi poradzić sobie z różnorodnymi sytuacjami życiowymi, jest w stanie uczestniczyć w życiu społecznym oraz produktywnie pracować. Wyróżnia się cztery podstawowe grupy zaburzeń zdrowia psychicznego:
− zaburzenia nerwicowe, charakteryzujące się występowaniem lęku i zachowań mających na celu uniknięcie ekspozycji na „lękotwórczą sytuację”;
− zaburzenia związane z nadużywaniem przyjmowania i uzależnieniem od substancji psychoaktywnych (alkoholu, tytoniu, narkotyków);
− zaburzenia nastroju, w tym epizody depresji, manii oraz trwające ponad dwa lata depresyjne zaburzenia nastroju, tj. dystymia;
− zaburzenia zachowania o charakterze wybuchowym, impulsywnym, z konsekwencjami w zakresie współżycia społecznego.

Te zaburzenia można oczywiście rozpoznać u osób korzystających z mobilności. Często jednak mamy do czynienia nie tyle z zaburzeniem, ile z czasową zmianą w dobrostanie psychicznym. Bywa, że zły nastrój wynikający z niedbania o dietę (ponieważ uczestnik np. nigdy wcześniej nie gotował), brak snu czy tęsknota za domem mylone są z depresją. Niechęć do wystąpień publicznych i poprzedzające je złe samopoczucie brane są za zaburzenia lękowe. Powraca tu także kwestia szoku kulturowego, który dotyka każdą z osób zmieniających na dłużej środowisko życia i pracy. Cała ta mieszanka może, ale nie musi prowadzić do niepokojących zachowań, nadużywania substancji psychoaktywnych, poczucia bezsensu życia.

Należy zatem pamiętać, że nie wszystkie trudne przypadki wśród uczestników mobilności to zaburzenia zdrowia psychicznego. Część z nich wynika z braku zadbania o siebie i braku samorealizacji oraz z pozostawania poza swoją strefą komfortu. Konieczne jest zatrzymanie się i zajęcie się tymi zaniedbanymi aspektami: przyjrzenie się sobie, poszukanie swoich mocnych stron, zrelaksowanie się. Rolą koordynatora jest zachęcić do takiej postawy uczestników mobilności. To jest właśnie dbanie o swój dobrostan (z angielskiego well-being). Możemy o nim mówić wówczas, gdy człowiek realizuje własny potencjał, potrafi radzić sobie ze stresem, buduje odporność psychiczną, odczuwa zadowolenie i radość z życia, uważa siebie za osobę wartościową, a swoje życie za sensowne, docenia siebie, buduje z uważnością wspierające relacje, troszczy się o swoje zdrowie i jest aktywny fizycznie.

Jak organizować pomoc?

Po pierwsze – należy odróżnić zaburzenia zdrowia psychicznego od załamań w zakresie dobrostanu.

Po drugie – nie wahać się korzystać z pomocy specjalistów: psychologów, terapeutów, psychiatrów. Mając do czynienia z paniką uczestnika, konieczne może być wezwanie karetki. O ile w  dużych miastach łatwo jest znaleźć terapeutów prowadzących sesje po angielsku, o tyle w mniejszych miejscowościach bywa to utrudnione. Dochodzi do tego wciąż pokutujące w polskim społeczeństwie przekonanie, że to wstyd prosić o poradę psychologiczną. Warto jednak skorzystać z możliwości, jakie daje ubezpieczenie Cigna.

Po trzecie – wprowadzić w organizacji proste metody pozwalające zachować well-being.

Po czwarte – zadbać o własny dobrostan psychiczny. To ważna zasada dotycząca każdej osoby pracującej z innymi ludźmi. Zdrowa dieta, sen, aktywność fizyczna i zachowanie dystansu emocjonalnego potrzebne są koordynatorom i pracownikom organizacji jak oddychanie. Łatwiej wtedy znaleźć dobre rozwiązanie, ale też zaakceptować fakt, że skierowanie kogoś na terapię lub zakończenie mobilności jest również okazaniem wsparcia.

Zadbać o siebie

Zapewnienie wsparcia emocjonalnego i psychicznego osobom uczestniczących w projektach bywa ogromnym wysiłkiem w czasach względnej stabilności. W momencie wybuchu pandemii koronawirusa stało się jeszcze trudniejsze, wymagało większej uważności i odporności psychicznej. By wzmocnić własną odporność na stres, można skorzystać z metody rozwijania dobrostanu opracowanej przez prof. Martina Seligmana [2]. Jej celem jest określenie kluczowych elementów, które wpływają na dobre samopoczucie, oraz rozwijanie ich. Są to:

  • P: Positive emotions (pozytywne emocje)
  • E: Engagement (zaangażowanie)
  • R: Relationships (relacje)
  • M: Meaning (poczucie sensu / znaczenia)
  • A: Achievement / Accomplishment (osiągnięcia i docenienie tego, co się robi)

Model ten można odnieść do praktyki życia codziennego w sytuacji pandemii, podczas której wiele osób utknęło w domu w zawieszeniu, jeśli chodzi o pracę i cele, w obawie o zdrowie własne i innych. Niektórzy musieli zacząć od wprowadzenia i utrzymania nowej rutyny dnia codziennego: znalezienia czasu na aktywność fizyczną, sen, relaks pracę i posiłki, czasu dla bliskich, czasu dla siebie (odpowiada to P, E i R).

W pandemii istotne stało się spojrzenie na zaistniałą sytuację z innej perspektywy i przedefiniowanie dotychczasowych celów. Niektórzy odnaleźli  nowe pasje lub wrócili do tych zapomnianych. W projektach oznaczało to nadanie znaczenia „siedzeniu w domu” oraz uzgodnienie nowych zadań, co wielu uczestnikom pozwoliło nie tylko przetrwać w zamknięciu, ale i wyzwoliło pokłady kreatywności (np. wykorzystując platformy online). Wieczorne spotkanie na platformie zoom połączone z rozmową o naturalnych sposobach dbania o siebie to także sposób na wytwarzanie pozytywnych emocji, dzielenie się wiedzą, skierowanie uwagi na to, co dobrego może wyniknąć z bycia w odosobnieniu, budowanie poczucia sensu (M).

Najważniejsze jednak (zarówno w przedstawionym wyżej modelu, jak i w życiu) jest zauważenie i docenienie tego, co zrobiliśmy, osiągnęliśmy (A). Nazwanie tego, co zrealizowaliśmy, przyczynia się do ogólnego poczucia szczęścia i spełnienia, ponieważ w ten sposób zamyka się pewien etap. Można się zatrzymać, odetchnąć, zrobić przestrzeń na zmiany. Świadomość osiągnięć jest bezpośrednio związana z poczuciem sensu i znaczenia, daje nam potwierdzenie siły, zdolności i wytrwałości. Dobrze jest też podzielić się swoimi osiągnięciami z innymi. Jeśli koordynujemy projekt, możemy przygotować wraz z uczestnikami tablicę sukcesu, na której każdy umieści swoje mniejsze i większe osiągnięcia. Pomoże to docenić siebie i innych. Im większą mamy świadomość podejmowanych działań, tym większy wpływ mamy na to, jak się czujemy i jak reagujemy.

Teoria w praktyce:

  • Pamiętaj, aby przyjmować pozytywną perspektywę tak często, jak tylko możesz, w myśl zasady: szklanka jest do połowy pełna.
  • Znajdź rzeczy, które sprawiają, że jesteś szczęśliwy i zaangażowany.
  • Skup się na swoich relacjach z rodziną i przyjaciółmi; poszukaj swoich sposobów na nawiązywanie dobrego kontaktu z uczestnikami projektów.
  • Szukaj znaczenia, sprawdzaj, jak realizujesz własne wartości, ustalaj i realizuj cele długoterminowe.

Delektuj się swoimi osiągnięciami i dąż do dalszych sukcesów.

Dbanie o dobrostan psychiczny jest potrzebne każdemu z nas, by móc realizować swoje marzenia, pasje, cele zawodowe i prywatne. Dotyczy to także osób doświadczających zaburzeń zdrowia psychicznego. Trzeba  zaznaczyć, że naprawdę trudnych przypadków, wymagających pomocy psychiatrycznej czy terapeutycznej, jest niewiele. Większość uczestników mobilności dobrze radzi sobie ze sobą i światem. A może robić to jeszcze lepiej, korzystając z podejścia well-being.

Wychodząc naprzeciw zapotrzebowaniu na dbanie o zdrowie psychiczne osób biorących udział w projektach i ich koordynatorów, narodowe agencje zaplanowały na jesień 2020 szkolenie wspierające uczestników w zakresie radzenia sobie z problemami związanymi z problemami natury psychicznej. Szkolenie podejmie kwestie rozpoznania charakteru problemu i odpowiedniego wsparcia psychicznego i emocjonalnego uczestnika projektu, pozwoli poznać i przećwiczyć narzędzia temu służące.

*Agnieszka Szczepanik – coach ICF z akredytacją ACC, trenerka, koordynatorka, ekspertka FRSE
Artykuł ukaże się w kwartalniku “Europa dla Aktywnych” nr 3/2020.

[1] P. Stecz, D. Podgórska-Jachnik, „Zdrowie psychiczne (także) studentów: komentarz do raportu EZOP Polska”, 2017.
[2] M. Seligman, „Pełnia życia. Nowe spojrzenie na kwestie szczęścia i dobrego życia”, Media Rodzina, Poznań 2011. M. Seligman, „Optymizmu można się nauczyć”, Media Rodzina, Poznań 2020