Zjednoczeni w liczbach


Mimo setek rozwiązanych zadań dla wielu uczniów ułamki nadal są tajemnicze, geometria jest skomplikowana,
a rachunek prawdopodobieństwa to abstrakcja. Aby matematyka przestała być zmorą, w ramach międzynarodowego projektu powstaje bezpłatna aplikacja E-Maths. Już do pobrania!

Aplikacja nie jest jeszcze ukończona, bo uczniowie i nauczyciele ze szkół w Niemczech, we Francji, w Hiszpanii, na Słowacji i w Turcji oraz z niewielkiej szkoły podstawowej w podkieleckim Łosieniu ciągle ją ulepszają i uzupełniają. Niemniej jednak dzięki już dostępnym zadaniom można się przekonać, że „matma” przydaje się w codziennym życiu: przy smażeniu naleśników, robieniu zakupów, osuszaniu basenu czy chodzeniu. Apkę E-Maths można już bezpłatnie pobrać ze sklepu Google Play.

Poprawki w aplikacji możliwe są dzięki spotkaniom. Każdy z partnerów organizuje tygodniowe warsztaty dla ekip projektowych. Na międzynarodowym zjeździe uczniowie, którzy mają – w zależności od kraju – od 12 do 16 lat, ćwiczą określone umiejętności z dziedziny matematyki oraz język programowania, zwiedzają, poznają się nawzajem. W ubiegłym roku szkolnym byli już we Francji, w szkole w Saint-Étienne, która jest koordynatorem projektu, ale także w Turcji i w słowackiej Trnawie. Wreszcie przyszedł czas na Polskę.

– Nie możemy tylko pracować, dlatego wizyta w Polsce to także czas wycieczek – zwiedziliśmy Kraków, Wieliczkę, Kielce, byliśmy na meczu piłki ręcznej i w skansenie w Tokarni (Muzeum Wsi Kieleckiej). Wszędzie znajdujemy czas na zadania matematyczne i ćwiczenia. Tutaj przybliżamy im patrona naszej szkoły, Henryka Sienkiewicza – wyjaśnia Anna Oleś, wicedyrektor szkoły w Łosieniu. Rozmawiamy w Oblęgorku, gdzie uczestnicy projektu biorą udział w grze terenowej „Śladami Stasia i Nel”. Muszą budować szałasy, chronić się przed afrykańskim czarownikiem, zagrać na afrykańskich bębnach, ale i rozwiązywać zadania z rachunku prawdopodobieństwa. Ekipy są międzynarodowe, więc słychać angielskie komendy, widać, jak dzieci i młodzież próbują się dogadać i współpracować. Są śmiechy, piski i ostra rywalizacja. Wygrywają ci, którzy pierwsi znajdą skrzynię ze skarbem.

W rozwiązywaniu zadań wspiera ich nauczycielka matematyki ze szkoły w Łosieniu – Anna Ludwicka. – Polsce przypadł rachunek prawdopodobieństwa, który w naszym kraju według programu przerabiają uczniowie ósmej klasy. Ci są młodsi, ale nieźle sobie radzą – ocenia matematyczka. I dodaje: –  Dla nich to nie tylko matma, ale świetnie spędzony czas, przyjaźnie, które nawiązują. Razem pracują na swój sukces, uczą się współpracować na każdej płaszczyźnie, szlifują język, przestają się wstydzić. – Nie ma nic gorszego dla ucznia w tym wieku niż siedzenie w ławce – wchodzi jej w słowo Anna Oleś. – Dzięki tym zajęciom nie tylko opanowują trudny materiał, ale także… nie siedzą z nosem w telefonach, poznają się, bawią na świeżym powietrzu – dodaje.

Dzieciaki z zagranicy goszczą w domach uczniów z łosieńskiej szkoły, więc nawet czas wolny spędzają w międzynarodowym gronie. – Na początku czuliśmy stres, ale teraz nie chce mi się z nimi rozstawać – opowiada Julia, jedna z uczestniczek. Polscy uczniowie nie spodziewali się, że dzieciaki z innych krajów będą tak sympatyczne i otwarte. Wśród członków ekipy hiszpańskiej jest  Julka, która ma mamę Polkę, ale od urodzenia mieszka na Majorce. Wszystkich swoich łosieńskich kolegów zaprosiła do siebie na wakacje, choć przyznaje, że najchętniej to ona zostałaby w Polsce. Turcy, Francuzi i Hiszpanie zachwycają się złotą polską jesienią: wielokolorowymi liśćmi, lasami, naturą. Wspominają o polskich zupach: barszczu i świętokrzyskiej zalewajce oraz pierogach. Nie wszyscy do tej pory świetnie radzili sobie z liczeniem. – Matematyka jest uniwersalna i trudna – podsumowuje Anna Oleś.  Czy widać już postęp wśród uczestników projektu? – Odpowiem pani na to pytanie, gdy skończymy aplikację i projekt – odpowiada z uśmiechem.