Z podstawówki na… Eurowizję


W projekcie Schoolovision uczniowie głównie… tańczą i śpiewają, a następnie dokumentują swe wyczyny na platformie eTwinning. Wszystko po to, by wygrać konkurs do złudzenia przypominający słynną Eurowizję

Najważniejszym dniem jest głosowanie. W Schoolovision, szkolnym międzynarodowym konkursie piosenki prowadzonym na platformie eTwinning, finał odbył się dzień wcześniej niż w prawdziwej Eurowizji. Emocje były identyczne.

Na dodatek tegoroczne uczniowskie rywalizacje były szczególne. Z kilku powodów.

Jubileuszowy Schoolovision Po pierwsze: Schoolovision świętuje dziesięciolecie. – To chyba najstarszy projekt na platformie eTwinning – stwierdza z uśmiechem Steffen Töppler, nauczyciel z Freie Schule z niemieckiego Kassel, jeden ze współorganizatorów konkursu.

Po drugie: po raz pierwszy głosowanie na piosenki i wykonawców odbyło się nie online, ale w trakcie bezpośrednich łączeń ze szkołami uczestniczącymi w projekcie. To rozgrzało emocje. Jeśli ktoś oglądał majową relację z przebiegu finału Eurowizji 2018 w Lizbonie, będzie wiedział, jak się czuli uczestnicy Schoolovision. W dodatku w projekcie tym nawet nagrody są podobne – nie ma gratyfikacji pieniężnych, zwycięzcy otrzymują statuetki. Z tą z konkursu szkolnego wiąże się optymistyczny wątek. – Od 10 lat funduje ją ta sama osoba, jeden z właścicieli sklepu w Szkocji – opowiada Steffen Töppler. Szkotowi ideę konkursu przedstawił Michael Purves, nauczyciel ze Szkoły Podstawowej w Yester, pomysłodawca Schoolovision. Projekt tak się spodobał, że o fundatora nagrody od lat nie trzeba się martwić.

I wreszcie trzeci powód: po raz pierwszy niektórzy uczestnicy uczniowskiego projektu mogli poznać się osobiście. Wcześniej oglądali się tylko w zgłoszonych do konkursu filmikach, publikowanych na platformie eTwinning. – Nie spodziewałem się, że ten nieco szalony pomysł Steffena, by na jubileusz 10-lecia spotkać się w realu, uda się zrealizować – przyznaje Marek Fularz, nauczyciel Szkoły Podstawowej nr 1 im. Emilii Plater w Bogatyni, współorganizator spotkania, ambasador eTwinning.

Młodym artystom gościny użyczył Międzynarodowy Dom Spotkań Młodzieży Fundacja „Krzyżowa” dla Porozumienia Europejskiego (MDSM). Przyjechało 110 uczniów z opiekunami z Polski, Niemiec, Ukrainy, Słowacji, Rosji, Turcji i Hiszpanii. W Krzyżowej przebywali od 7 do 11 maja.

Piosenka bawi, zbliża i uczy  Nie marnowali czasu. – Tańczyliśmy, śpiewaliśmy, graliśmy w piłkę – wylicza 12-letnia Laura Arribus z Urdaneta School w Loui z Kraju Basków. Jej koleżanka Aitana Hermasilla zdążyła w czasie tych kilku dni zaprzyjaźnić się z uczennicami z Bogatyni. – Zaczęło się od tego, że zaśpiewały nam fragment piosenki, z którą wystartowaliśmy – relacjonuje Ala Zdybel, 11-latka z Bogatyni. W tym roku jej podstawówka zdecydowała się na „Nie, nie, nie” T. Love.

Grupa baskijska zapadła w pamięć uczestnikom spotkania w Krzyżowej także z powodu swojego lokalnego patriotyzmu. Zaraz po przyjeździe młodzi ludzie wywiesili w oknach pokoju flagi Kraju Basków. Pilnowali bardzo, by odróżniać ich od Hiszpanów. Rosa, Aitana oraz ich koleżanki i koledzy do konkursu zgłosili piosenkę „Taniec w deszczu”. – Nie ma nic wspólnego ze słynną „Deszczową piosenką” – tłumaczy z uśmiechem Rosa Mugarza, nauczycielka z Urdaneta School. Choć w uczniowskim teledysku także pojawiają się parasolki, opowiada on o najgorszej zimie w Kraju Basków, gdy deszcz padał przez sześć miesięcy.

Film kręcony był w Bilbao. Można się z niego sporo dowiedzieć o tym mieście. – I o to właśnie chodzi, by piosenki konkursowe związane były z konkretnym krajem, miastem. Pozwalały je poznać i mówiły, co jest ważne dla jego mieszkańców – wyjaśnia Marek Fularz. Zwraca uwagę, że w poprzedniej edycji nie zabrakło występów bardzo symbolicznych: utwór szkoły z Izraela zaśpiewała wspólnie młodzież ze szkół izraelskiej i palestyńskiej, a greccy uczniowie z wyspy Lesbos w swoim teledysku pokazali uchodźców.

Trzech ojców sukcesu Na Dolnym Śląsku młodzież zobaczyła nie tylko Krzyżową. 9 maja część uczestników wzięła też udział w Dniu Europy, który odbywał się w Parku Staromiejskim we Wrocławiu. Wykonali wspólnie hymn Europy oraz hymn Schoolovision „The Sky is The Limit” („Niebo jest granicą”). 11-letni Lars Frohnes z podstawówki z Kassel, tańczący i śpiewający z dużą swobodą i zaangażowaniem, nie ukrywał, że był to dla niego ważny występ. Podobnie jak dla 13-letniego Dimy i 14-letniej Zlatoslawy ze szkoły w Cherkasy na Ukrainie. Ta dwójka ma spore obycie sceniczne – w ukraińskiej placówce działa od kilku lat zespół taneczno-wokalny „Caramel”. Teledyski Ukraińców są zawsze na wysokim poziomie. – Wygraliśmy Schoolovision w 2016 roku – mówi z dumą Olena Naumenko, nauczycielka z gimnazjum nr 31 w Cherkasy.

Grupy ukraińska, polska i niemiecka przyjechały do Krzyżowej dzięki finansowemu wsparciu Organizacji Polsko-Niemiecka Współpraca Młodzieży. Uczestnicy z pozostałych pięciu krajów sami zdobyli pieniądze na pobyt na jubileuszowym spotkaniu. – To ważna lekcja dla nauczycieli i uczniów.

Chodzi nie tylko o wspólną zabawę, taniec i śpiew. Uczestnicy otworzyli się na świat, zaciekawili innymi ludźmi, kulturą, obyczajami – tłumaczy Steffen Töppler. – Przekonali się także, jak ważna jest znajomość języka angielskiego – dodaje Marek Fularz.

Obaj panowie wraz z Michaelem Purvesem ze Szkocji mogą być dumni ze swojego projektu. Odebrali już za niego kilka nagród. Schoolovision wygrał Global Junior Challenge, eLearning Awards i eTwinning Awards w 2010 r. W 2012 r. odniósł sukces na Medea Awards. W 2013 r. projekt

otrzymał specjalne wyróżnienie za znakomitą współpracę w latach 2009-2013 na europejskiej konferencji eTwinningu w Lizbonie. Poza tym Schoolovision otrzymało wiele krajowych i międzynarodowych Znaków Jakości eTwinning, a także kilka Krajowych Nagród eTwinning. Organizatorzy nie zamierzają spocząć na laurach. Już myślą o kolejnej edycji.

W sieci dobrych rozwiązań


Od kursu dla animatorów działań międzypokoleniowych po szkolenia na temat ochrony dzieci przed wykorzystywaniem seksualnym – internet pełen jest interesujących portali stworzonych w ramach projektów z zakresu edukacji dorosłych

Jednym z wymogów stawianych realizatorom Partnerstw strategicznych na rzecz innowacji, zawieranych dzięki wsparciu programu Erasmus+ Edukacja dorosłych, jest wypracowanie produktów materialnych, które nie tylko powinny być wykorzystywane w dalszej działalności organizacji realizującej projekt, ale też być użyteczne dla innych podmiotów zainteresowanych tematyką przedsięwzięcia.

Jak wynika ze statystyk, beneficjenci coraz częściej decydują się na opracowanie platform internetowych. Około 20 proc. projektów, które przewidują utworzenie innowacyjnych rezultatów obejmuje właśnie tego typu rozwiązania. Za ich popularnością przemawia możliwość szerokiego upowszechnienia i wykorzystania – czy to przez kadrę edukacji dorosłych czy samych dorosłych słuchaczy.

Stworzenie tego typu narzędzia, które rzeczywiście zdobędzie popularność, nie jest sprawą prostą. Wiele wniosków o dofinansowanie jest odrzucanych – na zaakceptowanie mogą liczyć przede wszystkim te, które uwzględniają potrzeby nie tylko autorów, ale też pozostałych zidentyfikowanych grup odbiorców.

Poniżej przedstawiamy subiektywny przegląd najciekawszych rozwiązań opracowanych przez realizatorów projektów w programie Erasmus+ Edukacja dorosłych w ramach Akcji 2.

  1. Archipelag Pokoleń. Kurs praktyk międzypokoleniowych dla animatorów i edukatorów
    Ten bezpłatny kurs, opracowany w ramach międzynarodowej współpracy przez Towarzystwo Inicjatyw Twórczych „ę” z Warszawy, ma charakter blended learning (przewiduje więc łączenie tradycyjnych metod kształcenia z działaniami prowadzonymi zdalnie za pomocą komputera). Składa się z tekstów do czytania, nagrań do odsłuchania lub/i obejrzenia oraz ćwiczeń do wykonania. Poza tym przewiduje, że uczestnicy w każdym tygodniu zrealizują zadanie merytoryczne – spotykają się (osobiście lub wirtualnie), by przedyskutować materiały lub działać. Kurs został zaprojektowany na sześć tygodni, każdy tydzień ma swój temat przewodni. Na kurs można się zarejestrować na stronie http://kursy.archipelagpokolen. pl/product/archipelag-pokolen-2017. Więcej informacji w tutorialu https://vimeo. com/237427214.
  1. Edukacja rodziców w zakresie ochrony dzieci przed wykorzystywaniem seksualnym w świecie rzeczywistym i online. Kurs e-learningowy Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę – we współpracy z organizacjami pozarządowymi z Łotwy i Litwy, zapobiegającymi krzywdzeniu dzieci – opracowała czterojęzyczną platformę e-learningową z kursem dla rodziców. Zarejestrowani użytkownicy mogą m.in. dowiedzieć się, jak zadbać o bezpieczeństwo dzieci w internecie oraz jak rozmawiać z nimi o unikaniu zagrożeń związanych z wykorzystywaniem seksualnym. Kurs obejmuje m.in. filmiki instruktażowe oraz ćwiczenia do wykonania. Można się z nim zapoznać na stronie www.stopwykorzystywaniu.pl/pl/#elearning. Oprócz wyżej wymienionego kursu w ramach projektu powstanie też kurs dla profesjonalistów zajmujących się problematyką krzywdzenia dzieci. Zachęcamy do śledzenia efektów prac w tym przedsięwzięciu.
  1. Troska o żywność. Wielojęzyczna interaktywna platforma e-learningowa o niemarnowaniu żywności Z efektami współpracy w ramach projektu pt. Europe Fights Food waste through Effective Consumer Training, współrealizowanego przez Federację Polskich Banków Żywności, można się zapoznać pod adresem: http://foodwasteeffect.eu/ en/home. Na stronie, dostępnej w sześciu wersjach językowych, można znaleźć np. rodzinną grę planszową (dostępną również offline), która pozwala m.in. poznać negatywne skutki marnowania żywności czy rozwiązania, które pomagają poprawiać nawyki konsumenckie. Z kolei na kanale kulinarnym dostępne są filmiki prezentujące, jak przygotowywać posiłki z resztek.

Jak pokazują powyższe przykłady, tematyka internetowych platform jest tak różnorodna, jak zakres projektów realizowanych w sektorze Edukacja dorosłych. A to na pewno nie koniec – w trakcie realizacji są kolejne przedsięwzięcia, więc zasoby edukacyjne w świecie wirtualnym, adresowane do kadry edukacji dorosłych i dorosłych słuchaczy, jeszcze się powiększą.

Oczekując na kolejne produkty, zapraszamy do zapoznania się z pozostałymi rezultatami projektów w programie Erasmus+ Edukacja dorosłych, w tym platformami internetowymi i kursami, które są dostępne są na Platformie Rezultatów Projektów Erasmus+: http://ec.europa.eu/programmes/ erasmus-plus/projects. •

Tylko zmiana jest pewna


Nazwa POWERGEDON może się kojarzyć ze słynnym filmem katastroficznym. Ale uczestnicy zatytułowanej tak konferencji nie dyskutowali o asteroidzie zagrażającej ludzkości, ale o Rewolucji 4.0, na którą powinny przygotować się także szkoły

Spotkanie przedstawicieli instytucji mających doświadczenie w realizacji projektów ze środków Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój (PO WER) zorganizowano w podwarszawskiej Zielonce. Celem wydarzenia było wsparcie beneficjentów w budowaniu dobrych relacji w zespołach projektowych. Spotkanie odbyło się po raz drugi – zeszłoroczna, pierwsza edycja, spotkała się bowiem z bardzo ciepłym przyjęciem.

POWERGEDON 2018 rozpoczął się od konferencji „Rewolucja 4.0 – Kompetencje 4.0”. Jej tematem były zmiany czekające polski przemysł i szkoły w związku ze zbliżającą się rewolucją technologiczną i wynikającą z tego reorientacją procesu edukacji. Znaczenie pojęcia Rewolucja 4.0 wyjaśnił Arkadiusz Rodak z firmy Astor – jak podkreślił, jest ona związana z jeszcze większą automatyzacją niż poprzednie. Najnowocześniejsze przedsiębiorstwa coraz częściej rezygnują z pomocy człowieka i zastępują go robotami, które – odpowiednio zaprogramowane – potrafią wykonać nieskomplikowane zadania.

O tym, co dają uczniom zagraniczne praktyki oraz jak ich przygotować, by odnaleźli się w erze automatyzacji, mówili Janusz Puszkarz, nauczyciel z Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących w Jarosławiu oraz uczniowie tej placówki: Marcin Domański i Gabriel Maj. W ramach projektu realizowanego dzięki środkom z programu POWER, młodzież wyjechała do partnerskiej instytucji w Dreźnie, gdzie pracowała ze sterownikami PLC Siemiens Logo. Marcin i Gabriel zaprezentowali w Zielonce m.in. makietę sygnalizacji świetlnej (opartej na sterownikach elektronicznych), którą przygotowali w ramach zaliczenia stażu.

Swoim doświadczeniem w trakcie POWERGEDONU 2018 podzieliła się także dr Halina Nocoń, dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Studzienicach. Opowiedziała m.in. o tym, dlaczego naukę kodowania warto rozpocząć już w przedszkolu.

Konferencję zakończyło wystąpienie dr Aleksandy Przegalińskiej z Akademii Leona Koźmińskiego i Massachusetts Institute of Technology (MIT). Prelegentka przybliżyła tematykę relacji między człowiekiem a maszyną oraz kwestię etyki zawodowej w kontekście sztucznej inteligencji. Podkreśliła również, że w dążeniu do automatyzacji i robotyzacji świata ważne jest zachowanie rozsądku.

Drugi dzień POWERGEDON-u przeznaczony był na grę terenową pn. „Starcie z historią”. Na drużyny czekały zadania nawiązujące tematyką do epoki szlachecko-rycerskiej, np. strzelanie z łuku. Wszystko po to, by budować poprawne relacje w zespole projektowym, poprawić komunikację między członkami zespołu oraz ułatwić grupowe rozwiązywanie problemów i wymianę doświadczeń. W zabawie udział wzięło 20 drużyn: 4-osobowe zespoły, które na co dzień zarządzają projektami POWER oraz drużyna FRSE. Po zaciętej walce zwyciężył Zakład Doskonalenia Zawodowego z Białegostoku. Serdecznie gratulujemy! •

– współpraca Katarzyna Płoskiewicz

 

Trzymać rękę na etycznym pulsie


Erasmus+ może zmienić życie nie tylko jego uczestników. Wszystkim będzie żyło się wygodniej, jeśli rzeczywistość wokół nas będzie zaprojektowana w rozsądny sposób. A tego właśnie uczą się uczestnicy programu z Krakowa i Rzeszowa

Odpowiedzialność społeczna grafików, projektantów i osób wykonujących pokrewne zawody to zagadnienie, któremu wciąż poświęca się zbyt mało uwagi. Zwykle od tych specjalistów wymaga się przestrzegania przepisów (i zmieszczenia się w budżecie), a to za mało, by tworzone przez nich rozwiązania były rzeczywiście wartościowe. – Idea projektowania odpowiedzialnego społecznie polega na bardziej całościowym spojrzeniu na własną pracę. Przykładowo, tworząc plac zabaw, projektant odpowiedzialny społecznie skupi się nie tylko na wizji estetycznej i normach bezpieczeństwa, ale weźmie też pod uwagę, czy użyte materiały są ekologiczne i trwałe oraz to, czy projekt będzie współgrał z otoczeniem, w którym powstaje i pasował do oczekiwań odbiorców. Bez odpowiedniego przygotowania łatwo o podstawowe błędy – mówi Anna Treska-Siwoń.

Pani Anna to kierowniczka merytoryczna Stay In Touch – projektu, który ma zmienić sposób myślenia przyszłych projektantów i grafików. Biorą w nim udział cztery uczelnie: koordynująca Wyższa Szkoła Europejska im. ks. Józefa Tischnera z Krakowa oraz partnerzy: Universidad de Castilla z hiszpańskiej La Manchy, grecka Athens School of Fine Arts i Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie.

Efektem przedsięwzięcia ma być uruchomienie innowacyjnego programu szkoleń dla studentów i wykładowców kierunku Grafika pn. Projekty społecznie odpowiedzialne. Program obejmować będzie Międzynarodową Akademię Dydaktyczną (dla tutorów) oraz Międzynarodową Szkołę Letnią dla studentów. W ramach Stay In Touch udało się przygotować i przetestować pierwsze edycje obu przedsięwzięć. – Zajęcia odbywały się w terenie, poprzedzały je wykłady przybliżające specyfikę danego miasta. Następnie studenci szukali przestrzeni dotkniętych różnymi problemami i prezentowali swoje pomysły na ich ulepszenie – wyjaśnia Anna Łokcik, kierowniczka projektu.

Całość miała stymulować i zachęcać do holistycznego spojrzenia przyszłych projektantów na przestrzeń, w której pracują. Tematów nikt nie narzucał z góry – pojawiały się same. Przykładowo, w Krakowie studenci przedstawiali swoje pomysły na to, jak zmobilizować mieszkańców do wymiany pieców.

Międzynarodowe spotkanie młodzieży pokazało, że istnieją spore różnice już na poziomie definiowania problemu odpowiedzialności projektantów. – Studenci z Grecji i Hiszpanii oceniali zawód projektanta przede wszystkim w kategorii odpowiedzialności etycznej czy misji. W Polsce taka perspektywa wciąż nie jest powszechna – zauważa Anna Treska-Siwoń.

Drugie edycje Szkoły Letniej oraz Akademii Dydaktyki zaplanowano na 2018 i 2019 r. Równolegle powstają materiały dydaktyczne – m.in. kursy e-learnigowe, wykłady multimedialne i podcasty. Uczestnicy przedsięwzięcia  opracowali też bazę przykładów projektowania odpowiedzialnego społecznie z całego świata. Na stronie www.stayintouch. design można przekonać się, na czym polegają nie tylko pomysły bardzo dobre, ale też neutralne i złe. Typowali je studenci i tutorzy ze wszystkich czterech uczelni. Na witrynie znajdziemy m.in. historię muzeum, które zmieniło koncepcję prezentowania wystaw na interaktywną i zwróconą w stronę mieszkańców.

Pierwsza edycja kursu Projekty społecznie odpowiedzialne będzie dostępna w programie nauczania już w roku akademickim 2019/2020. •

Autorka jest uczestniczką projektu Mobilni dziennikarze programu Erasmus+

Senior złapany w sieć


Projekty adresowane do osób po 60. roku życia mogą być atrakcyjne i nieszablonowe. Tezę tę udowodniło wrocławskie Stowarzyszenie Żółty Parasol – lider zakończonego właśnie projektu 60+ Virtual Culture

Seniorzy w internecie radzą sobie coraz lepiej. Ale – jak wiadomo – apetyt rośnie w miarę jedzenia. Starsi ludzie chcą wiedzieć, jak obsługiwać smartfona, chcą też wykorzystywać

internet, by mieć lepszy dostęp do kultury – wiedzieć, jak zwiedzić wirtualne muzeum czy zarezerwować bilet.

Projekt wrocławskiego Stowarzyszenia Żółty Parasol wyszedł naprzeciw tym oczekiwaniom. Jego celem było ułatwienie osobom 60+ dostępu do kultury. Program przedsięwzięcia obejmował m.in. dwa cykle warsztatów. W ich pierwszej edycji bezpośrednimi beneficjentami byli edukatorzy na co dzień pracujący z seniorami w organizacjach partnerskich projektu – w Polsce, Czechach, Francji i Włoszech. Pod okiem dziewięciu trenerów opracowano wstępne scenariusze zajęć.

W drugiej edycji warsztatów polski lider i inicjator przedsięwzięcia przekonał partnerów, że w działania projektowe warto też włączyć samych seniorów. W efekcie zajęcia prowadziły tandemy edukacyjne, tworzone przez młodych edukatorów i osoby starsze. Pozwoliło to na przetestowanie scenariuszy zajęć oraz na nawiązanie relacji międzypokoleniowych. – W tym tkwiła cała siła projektu i to, co go wyróżniało – mówi Joanna Warecka, koordynatorka przedsięwzięcia. W ramach projektu seniorzy-społecznicy skupieni wokół organizacji partnerskich tworzyli też m.in. blogi poświęcone kulturze. Ten administrowany przez wrocławską grupę do dziś ułatwia komunikację między uczestnikami.

Jak podkreśla Joanna Warecka, jej i innym organizatorom zależało również na tym, by uczestniczący w projekcie seniorzy z różnych krajów mogli nawiązać ze sobą kontakt. – Nie było łatwo: budżet projektu przewidywał spotkania edukatorów, a nie seniorów – mówi koordynatorka. Udało się jednak znaleźć rozwiązanie. Z każdej z grup wyłoniono ambasadora (jednym z nich był senior, który wcześniej był ambasadorem Czech w Indonezji). Zorganizowano dla nich trzy spotkania: w Pradze, Paryżu i Kalabrii. Ostatnie, podsumowujące, odbyło się we Wrocławiu.

W sumie w przedsięwzięciu wzięło udział 105 osób 60+ z czterech krajów. W efekcie powstała sieć przeszkolonych edukatorów i społeczność seniorów zainteresowanych kulturą. Projekt pomógł też w rozwoju organizacjipartnerskich. Okazało się, że ludzie starsi wciąż przez wielu postrzegani są w sposób stereotypowy. – Czas przestać myśleć o organizacji kursów dla seniorów pod kątem obsługi komputera. Senior plus kultura – to jest dobre połączenie – uważa koordynatorka.

Lider projektu zaangażował w działania samorząd miasta Wrocławia. Jednym z nieformalnych partnerów była miejska biblioteka publiczna, która uczyła osoby 60+ korzystania z zasobów cyfrowych. Trwają rozmowy dotyczące dalszego wsparcia ze strony miasta, bo potrzeby edukacyjne są duże. – Chcemy poprawić jakość oferty skierowanej do seniorów we Wrocławiu – zapowiada J. Warecka. Jak dodaje, pierwszym krokiem zawsze powinno być stworzenie społeczności, w której seniorzy będą czuli się bezpiecznie. Dopiero wówczas można myśleć o zaoferowaniu działań edukacyjnych. Senior złapany w sieć już w niej pozostanie. •

Autorka jest uczestniczką projektu Mobilni

dziennikarze programu Erasmus+

Rozbudzać pasje


Jak sprawić, aby młodzi ludzie zainteresowali się nauką, ćwiczyli analityczne myślenie i wybrali karierę związaną z przedmiotami ścisłymi?

Mogą w tym pomóc materiały przygotowane w ramach programu ERIS

Na pomysł projektu wpadli w 2015 r. naukowcy Instytutu Geofizyki Polskiej Akademii

Nauk. Zastanawiali się, jak rozbudzić w uczniach zainteresowanie przedmiotami matematyczno-przyrodniczymi – i wymyślili ERIS: Wykorzystanie wyników badań naukowych w praktyce szkolnej (z ang. Exploitaion of Research results in school practice). – Uważamy, że pomiary i badania nie powinny być robione tylko dla nauki.

Ich wyniki i informacje o możliwościach zastosowania powinny też trafiać do społeczeństwa, np. do nauczycieli i uczniów, bo to oni będą kształtować nasz świat – mówi dr Agata Goździk, koordynatorka projektu finansowanego z funduszy programu Erasmus+.

ERIS miał się opierać na praktycznym wykorzystaniu wiedzy teoretycznej. – Nauczanie w szkole jest często sztampowe: nie pokazujemy doświadczeń, konkretnych danych. Nauczyciel jest zmuszony realizować Podstawę programową, a to często dzieje się ze szkodą dla ucznia – przyznaje dr Agata Goździk. – My chcieliśmy rozbudzać pasje, pokazać, że badania naukowe są fajne. Projekt może przybliżyć pracę naukowca i być początkiem czyjejś przyszłej kariery – wyjaśnia.

Przedsięwzięcie ruszyło na początku 2016 r. Polscy naukowcy wraz z kolegami z Uniwersytetu Bukareszteńskiego oraz francuskiego Université de Versailles-Saint-Quentin-en-Yvelines przystąpili do opracowywania materiałów, które później mieli wykorzystywać nauczyciele i uczniowie europejskich szkół. Pakiety edukacyjne testowano najpierw w językach narodowych, a potem po angielsku, co pozwoliło je na bieżąco ulepszać. Dodawanie kolejnych ćwiczeń, uzupełnianie przewodnika metodycznego dla nauczycieli, tworzenie kolejnych prezentacji i filmów –wszystko to miało na celu umożliwienie jak najlepszego wykorzystania materiałów w fazie upowszechniania.

Efekt najlepiej jest ocenić po reakcjach uczniów. – Zaproponowałem ostatnio klasie szóstej, którą uczę, że zrobimy pakiet dotyczący promieniowania UV – opowiada Piotr Stankiewicz, nauczyciel z Zespołu Szkół nr 79 w Warszawie, współpracujący z Instytutem Geofizyki PAN jako metodyk. – Zakończyłem lekcję filmikiem pokazującym, jak wygląda nakładanie kremu w kamerze ultrafioletowej i na jakiej zasadzie chroni on skórę. Nagle uczniowie zaczęli bić brawo – tak bardzo podobały im się zajęcia. Żywe reakcje są bardzo częste – podkreśla.

Dzięki pakietom zainteresowanie uczniów naukami ścisłymi faktycznie rośnie.

Potwierdzają to wyniki ewaluacji programu, ale również nauczyciele, którzy pojawiali się na warsztatach organizowanych przez pracowników Instytutu, poświęconych wykorzystaniu pakietów. W Polsce najbardziej żywy odzew widoczny był wśród uczniów techników – ta grupa najczęściej wiąże swoją przyszłość z naukami ścisłymi. Potwierdzają to również użytkownicy ściągający pakiety edukacyjne ze strony internetowej, na której dostępne są zupełnie za darmo. •

Autorka jest uczestniczką projektu

Mobilni dziennikarze

programu Erasmus+

Razem zmieniajmy edukację w Polsce


Eksperci Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji ruszyli w Polskę. Za nami już kilka konferencji regionalnych, sesji, warsztatów oraz spotkań z ekspertami. Odwiedziliśmy m.in. Grudziądz, Szczecin i Wałbrzych (o tym spotkaniu więcej na stronach 10-11).

Uczestnicy spotkań w każdym z tych miast mogli zapoznać się z ofertą edukacyjną programów zarządzanych przez Fundację Rozwoju Systemu Edukacji, mających na celu wsparcie kształcenia w Polsce. Omówione zostały też możliwości edukacyjne, stwarzane przez program Erasmus+ oraz Program Operacyjny Wiedza Edukacja Rozwój (PO WER).

Poruszone podczas konferencji tematy dotyczyły m.in.: kształcenia i szkolenia zawodowego, edukacji dorosłych, edukacji szkolnej oraz młodzieży.

W trakcie spotkań dla przyszłych i obecnych beneficjentów dostępny był punkt informacyjny, w którym można było uzyskać wiedzę na temat pozyskania środków unijnych na rozwój szkół w regionie.

Celem konferencji regionalnych FRSE jest wspieranie wdrażania programu Erasmus+ tak, aby realizowane w jego ramach projekty miały wysoką jakość, mobilizowały do działania maksymalną liczbę organizacji oraz przyczyniały się do rozwoju edukacji w Polsce. Więcej informacji o konferencjach regionalnych znajduje się na stronie: www.erasmusplus.org.pl/konferencjeregionalne.

Projekt po lekcjach? Nie ma potrzeby!


Wśród wielu wymogów, które powinien spełnić dobrze zaplanowany projekt współpracy szkół jest integracja treści i zaplanowanych działań z realizacją Podstawy programowej.

Dlaczego warto o to zadbać?

Projekt współpracy szkół powinien być odpowiedzią na wcześniej zdiagnozowane potrzeby instytucji, mieć konkretne, możliwe do zmierzenia cele oraz adekwatnie dobrane działania, prowadzące do wypracowania rezultatów. Zachowanie spójności tych elementów to podstawa do zachowania spójności całej koncepcji. Ważnym, choć czasem pomijanym przez wnioskodawców, elementem projektu jest także integracja treści i działań projektowych z realizacją Podstawy programowej.

Maksymalne korzyści Dlaczego właśnie ta kwestia jest istotna? Ewa Rysińska, doradczyni metodyczna z Warszawskiego Centrum Innowacji Edukacyjno-Społecznych i Szkoleń oraz doświadczona realizatorka projektów programu Erasmus+ tłumaczy: – Praca w projekcie pochłania nauczycielom i uczniom mnóstwo czasu. Dzięki integracji działań projektowych z realizacją Podstawy programowej ten czas można wykorzystać maksymalnie.

Zdaniem E. Rysińskiej, najbardziej efektywną z punktu widzenia nauczyciela i ucznia metodą integracji jest po prostu realizacja projektu w ramach lekcji. Pozwala to na zaangażowanie szerszej grupy uczniów niż ta, która bierze udział w mobilnościach. Dzięki temu łatwiej też dotrzeć do grupy docelowej określonej we wniosku. Ograniczenie aktywności projektowych do zajęć pozalekcyjnych wydaje się mniej skuteczne – udział w nich zazwyczaj deklaruje niewielu uczniów.

Niezależnie od sposobu organizacji zajęć, dobrze jest też szukać synergii pomiędzy działaniami projektowymi i zajęciami lekcyjnymi w inny sposób. Dobrym pomysłem jest uwzględnianie tematyki projektu w trakcie lekcji różnych przedmiotów. Jeśli zatem nasze przedsięwzięcie dotyczy np. dziedzictwa kulturowego oraz nowoczesnych technologii, warto zaplanować serię lekcji np. historii, plastyki czy informatyki właśnie o takiej tematyce. Podczas nich realizowane będą zarówno założenia projektu (działania lokalne), jak i treści wymagane przez Podstawę programową. Efekt tych działań edukacyjnych powinien prowadzić do wzrostu wiedzy i umiejętności uczniów.

Planuj z wyprzedzeniem! Międzynarodowe projekty dotyczące podnoszenia kompetencji językowych wśród uczniów w zakresie posługiwania się językiem obcym same w sobie stanowią realizację Podstawy programowej – te inicjatywy wyraźnie w niej zapisano. Przedsięwzięcia mają służyć doskonaleniu kompetencji językowych dzięki realizacji określonych zadań i sytuacji komunikacyjnych. Teoretycznie więc w przypadku języków obcych synergia działań projektowych i tradycyjnych lekcji jest bardzo prosta do osiągnięcia. Trudnością, którą zauważa Ewa Rysińska, jest jednak kwestia wpisania realizacji projektu podczas lekcji do planu nauczania przedmiotowego, o czym zadecydować należy wspólnie w zespole nauczycieli wraz z dyrekcją szkoły, najlepiej już na etapie tworzenia wniosku aplikacyjnego. Bez wcześniejszego zaplanowania włączenia projektu w codzienną pracę z uczniami (np. rozpisania jednostek lekcyjnych z wykorzystaniem treści projektowych) faktyczne uzyskanie synergii może być trudne, choćby z powodów logistycznych, jak np. brak czasu czy niedostępność materiałów.

Jak zauważa E. Rysińska, w zrealizowanym pod jej okiem projekcie 3R (Reduce, Reuse, Recycle), dotyczącym szeroko pojętego zrównoważonego rozwoju, praca uczniów na lekcjach języka angielskiego często była związana z projektem: – Uczniowie przygotowywali opis siebie i swojej rodziny, ulubionych przedmiotów szkolnych, rozkładu dnia (wszystkie te tematy są zapisane w Podstawie programowej). Przygotowane wypowiedzi wykorzystano podczas wideokonferencji z uczestnikami projektu z pozostałych szkół partnerskich. Wykorzystanie opisów pomogło poznać kolegów – zadania wykonane na lekcji języka obcego okazały się więc doskonałym narzędziem do osiągnięcia celu projektowego – przedstawienia się grupie.

By efekty były trwałe W przedsięwzięciu 3R treści nauczania dotyczące środowiska zaplanowane w projekcie realizowano m.in. na lekcjach chemii i geografii, podczas bardzo atrakcyjnych dla uczniów zajęć terenowych i badań laboratoryjnych, a także na języku polskimi godzinach wychowawczych – w czasie rozmów o prawach autorskich i nauki poprawnego zapisu bibliograficznego.

Metoda projektu edukacyjnego pozwoliła w tym wypadku także na integrację międzyprzedmiotową, zwiększyła zaangażowanie szkolnego zespołu projektowego, a w efekcie – umożliwiła szersze ujęcie problematyki zrównoważonego rozwoju.

Synergia działań projektowych z realizacją Podstawy programowej w wymiarze międzyprzedmiotowym to również dobry sposób na to, by zapewnić większy wpływ przedsięwzięcia na uczniów i nauczycieli. A im większy wpływ, tym większe są szanse na to, by rozwiązania zaplanowane w projekcie – metody, treści, inicjatywy – na trwałe weszły do praktyki edukacyjnej w szkole i były kontynuowane po jego zakończeniu. •

Nowe szanse dla ambitnych


Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji rozpoczyna realizację nowego programu edukacyjnego. Przedsięwzięcie pod nazwą Edukacja-EOG będzie kontynuacją Funduszu Stypendialnego i Szkoleniowego

Porozumienie, które otworzyło drogę do uruchomienia programu Edukacja-EOG zawarto w grudniu ubiegłego roku. Polska, Norwegia, Islandia i Liechtenstein podpisały wówczas umowę w sprawie uruchomienia III perspektywy finansowej Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego (MF EOG). Mówiąc prościej – ustalono zasady współpracy, dzięki której m.in. uczelnie będą mogły pozyskiwać środki na realizację projektów edukacyjnych.

Pierwsze nabory w ramach programu Edukacja-EOG ruszą najprawdopodobniej na przełomie 2018 i 2019 r. Na dofinansowanie wniosków przeznaczono 7,2 mln euro.

Łącznie w całym okresie działania programu rozdysponowana zostanie kwota prawie trzykrotnie wyższa. Przy przyznawaniu środków duży nacisk położony będzie na komplementarność oraz unikanie podwójnego finansowania z projektami programu Erasmus+ czy Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój 2014-2020.

Ostateczna struktura programu Edukacja- EOG jest obecnie konsultowana z państwami- darczyńcami. Aktualna koncepcja zakłada finansowanie tworzenia i rozwijania partnerstw pomiędzy państwami-beneficjentami a państwami-darczyńcami. Powinny przyczyniać się one do poprawy umiejętności i kompetencji uczniów, studentów i stażystów oraz pracowników dydaktycznych i naukowych we wszystkich obszarach związanych z edukacją. Jednocześnie projekty powinny uwzględniać zmniejszanie dysproporcji ekonomicznych i społecznych oraz inkluzję, o której można przeczytać więcej w numerze 1/2018 „Europy dla Aktywnych”.

FRSE zamierza zrealizować te założenia wraz z beneficjentami poprzez projekty w następujących obszarach:

  1. Profesjonalny rozwój kadry dydaktycznej:
    • wizyty studyjne dla kadry pracującej w obszarze edukacji formalnej i pozaformalnej;
    • intensywne szkolenia dla polskiej kadry, prowadzone w Polsce przez ekspertów z państw-darczyńców;
  2. Mobilność w szkolnictwie wyższym:
    • dla studentów – wymiany oraz praktyki;
    • dla kadry dydaktycznej i naukowej, w kraju zapraszającym – prowadzenie zajęć; uczestnictwo w seminariach, szkoleniach, warsztatach i job shadowing;
  3. Partnerstwa instytucjonalne na rzecz poprawy jakości i dopasowania kształcenia i szkolenia zawodowego (VET) oraz kształcenia ustawicznego poprzez:
    • opracowanie lub uaktualnienie oferty, w tym programów nauczania;
    • wymianę doświadczeń i dobrych praktyk, organizację wspólnych inicjatyw z partnerami z państw-darczyńców;
    • opracowanie lub uaktualnienie lokalnych/ regionalnych strategii rozwoju szkolnictwa zawodowego/branżowego. Projekty nastawione na opracowanie samej koncepcji strategii również będą mogły uzyskać dofinansowanie;
  4. Partnerstwa instytucjonalne na rzecz poprawy jakości i dopasowania oferty edukacyjnej na wszystkich poziomach oraz we wszelkich formach (z wyłączeniem VET oraz kształcenia ustawicznego)

poprzez działania analogiczne do wymienionych dla III obszaru tematycznego, przy czym, dla ostatniego z nich, kwalifikowalna może być strategia rozwoju systemu edukacyjnego.

W obszarach III i IV trzeba będzie dodatkowo wykazać i zapewnić realny wpływ projektu na poprawę jakości i dopasowania oferty edukacyjnej oraz trwałość rezultatów pracy intelektualnej. Strona internetowa programu ruszy w IV kwartale br. Do tego czasu zachęcamy do śledzenia aktualności dot. programu Edukacja-EOG na stronie frse.org.pl. •

Nie wyjeżdżają, bo nie wiedzą


Działania informacyjne na rzecz młodzieży powinny być jednym z fundamentów nowej strategii młodzieżowej UE – to jeden z wniosków wynikających z badania wpływu informacji na mobilność młodzieży, przeprowadzonego przez Eurodesk Brussels Link – europejskie biuro Eurodesku. Mobilność edukacyjna młodzieży to jeden z ważniejszych aspektów polityki młodzieżowej UE. Od blisko 30 lat wspierana jest w ramach takich programów, jak Erasmus, „Młodzież w działaniu” czy obecnie w ramach programu Erasmus+. Od 1989 r. skorzystało z nich ok. 9 milionów Europejczyków. Dużo? Hm… Zważywszy na to, że ich zasadnicza grupa docelowa to blisko 90 milionów Europejczyków w wieku 15-29 lat, unijna oferta mobilnościowo-edukacyjna trafia do zaledwie kilku procent potencjalnych odbiorców. Unijne instytucje starają się to zmienić, zwiększając zasięg istniejących i wprowadzając nowe inicjatywy dla młodzieży, takie jak Europejski Korpus Solidarności czy Discover EU.

Eurodesk postanowił sprawdzić, jaki jest związek między mobilnością a dostępem do informacji. Rezultaty ogólnoeuropejskiego badania przeprowadzonego na próbie blisko 1000 młodych Europejczyków dają do myślenia. Otóż blisko połowa respondentów, którzy nigdy nie wyjechali za granicę w celach edukacyjnych, nie zrobiła tego ze względu na brak świadomości, że istnieją programy, które takie wyjazdy umożliwiają. Niektórzy słyszeli o Erasmusie, ale już o takich programach, jak Wolontariat Europejski, Wymiany młodzieżowe (w ramach Erasmusa+), EU AID Volunteer, Erasmus Pro czy krajowych lub międzynarodowych programach wspierających mobilność nie mieli pojęcia. Brak informacji był wymieniony ponad dwa razy częściej niż druga w kolejności przyczyna braku mobilności: niedostatek funduszy lub niewystarczająca wysokość grantu.

Eurodesk spytał też badanych, skąd czerpią informacje. Zaskoczenia nie było. Na pierwszym miejscu jest internet, ale ponad 60 proc. Respondentów stwierdziło, że najlepszym sposobem zdobywania informacji są konsultacje bezpośrednie. A zapytani o rodzaj wsparcia, który ich zdaniem byłby najbardziej pomocny w wyjeździe na staż, studia czy wolontariat za granicę aż 90 proc. wymieniło osobiste doradztwo. To tylko potwierdza potrzebę istnienia specjalistów – doradców ds. mobilności, których rolę często pełnią multiplikatorzy Eurodesku. Ich działalność stanowi remedium na inny problem, które ujawnia badanie: stosunkowo niską jakość i małą wiarygodność informacji – blisko jedna piąta respondentów stwierdziła, że miała problem z ich zrozumieniem, a prawie połowa im nie ufała.

W badaniu wzięli udział przedstawiciele 34 krajów europejskich. Na ile jego wyniki są reprezentatywne dla Polski, tego nie wiemy. Działalność Eurodesk Polska z pewnością dostęp do informacji zwiększa. Ponad 60 punków informacyjnych, blisko 500 programów grantowych wspierających mobilność edukacyjną, setki warsztatów o mobilności dla młodzieży… Według ostrożnych szacunków, docieramy do blisko miliona odbiorców rocznie. Szkopuł w tym, że młodych ludzi w Polsce jest ponad siedem milionów. •