Quo vadis, platformo?


Platforma EPALE powinna w jeszcze większym stopniu stanowić przestrzeń do nauki dla osób zajmujących się edukacja dorosłych – uznali uczestnicy konferencji EPALE zorganizowanej w Budapeszcie

W programie spotkania odbywającego się pod hasłem „Wspólny rozwój: wspieranie społeczności edukacji dorosłych” było m.in. dziesięć sesji warsztatowych. Ich tematem były kierunki rozwoju edukacji dorosłych oraz Europejskiej Platformy na rzecz uczenia się dorosłych w Europie. Uczestnicy rozmów dzielili się doświadczeniem w zakresie współpracy z interesariuszami w swoich krajach, omawiali skuteczność działań promocyjnych, a także podkreślali potrzebę współdziałania z innymi programami, np. PO WER.

Najistotniejszym elementem tej części programu była wspólna prezentacja polskiego i maltańskiego biura EPALE, w trakcie której Małgorzata Dybała i Mahira Spiteri pochwaliły się osiągnieciami swoich zespołów w 2018 r. Wystąpienie zaowocowało tym, ze polskie biuro EPALE będzie prowadzić szkolenia online dla innych krajów. – Duet polsko-maltański na długo pozostanie w mojej pamięci. Myślę, ze w przyszłości podczas takich spotkań wspaniale byłoby usłyszeć nieco więcej od reprezentantów z innych państw – mówi Monika Sulik, ambasadorka EPALE.

Podczas licznych dyskusji, zarówno oficjalnych, jak i nieoficjalnych, jak i kuluarowych, przedstawiciele sektora edukacji dorosłych postulowali, by w przyszłości na platformie prezentowano większa liczbę przykładów dobrych projektów czy inspirujących historii. Zdaniem uczestników konferencji, z EPALE należy uczynić przestrzeń do nauki – narzędzie współpracy dla międzynarodowej społeczności edukatorów. Pracownicy krajowych biur EPALE, interesariusze, ambasadorzy platformy, przedstawiciele Komisji Europejskiej dyskutowali również o rozwoju europejskiej agendy na rzecz uczenia się dorosłych po 2020 r.

Konferencje w Budapeszcie zwieńczyła sesja przeznaczona dla przedstawicieli krajowych biur EPALE, na której główne biuro z Wielkiej Brytanii przedstawiło pakiet usprawnień technicznych i wizualnych. Rozmawiano o przyszłości społeczności, współpracy z interesariuszami i miedzy poszczególnymi NSS-ami.

– Twórcy EPALE maja bardzo trudne zadanie: pogodzić interesy i potrzeby kilkudziesięciu krajów w Europie. Platformę tworzy przecież nie Bruksela, ale wszyscy jej zarejestrowani użytkownicy – podkreśla Piotr Maczuga, ambasador EPALE. – Zebranie w jednym miejscu kilkuset interesariuszy na dyskusje o przyszłości EPALE jest wiec pomysłem co najmniej niebezpiecznym – dodaje. W przypadku tej konferencji wszystko zostało ubrane w odpowiednia strukturę wyznaczana przez prezentacje, debaty i warsztaty, dlatego póki co trudno jest oceniać wydarzenie pod katem efektów, jakie przyniesie. Jestem jednak dobrej myśli, bo prawie trzysta mózgów w jednym miejscu nie może się mylić.

Zgromadzenie wszystkich uczestników formalnej i nieformalnej części programu było okazja do nawiązywania kontaktów z innymi biurami EPALE oraz europejskimi interesariuszami edukacji dorosłych w celu przyszłej współpracy i projektów, oraz do podniesienia świadomości na temat możliwości oferowanych przez EPALE. – To było naprawdę bardzo interesujące wydarzenie – mówi ambasadorka EPALE Monika Gromadzka. – Zarówno sesje plenarne, podczas których prelegenci ukazywali obecny dorobek EPALE, jak i sesje warsztatowe, na których skupialiśmy się na wypracowywaniu nowych, jeszcze lepszych rozwiązań, które można by było zaimplementować na platformie, były niezwykle inspirujące – dodaje.

 

LOWE razy 15


W całej Polsce powstała siec ośrodków pozaformalnej edukacji dorosłych.

– Chcemy zachęcać te osoby do aktywności – mówi dr Ewelina Iwanek, szefowa jednej z organizacji realizujących projekt

Rozmowa z dr Ewelina Iwanek, Prezes Zarządu Polskiej Fundacji Ośrodków Wspomagania Rozwoju Gospodarczego „OIC Poland” z siedziba w Lublinie. Organizacja ta – obok Fundacji Małopolska Izba Samorządowa oraz Studium Nauk Humanistycznych i Społecznych Politechniki Wrocławskiej – jest jedna z trzech organizacji w Polsce realizujących projekt rozwoju Lokalnych Ośrodków Wiedzy i Edukacji (LOWE).

Czym są LOWE i w jakim celu powstały?

LOWE, czyli Lokalne Ośrodki Wiedzy i Edukacji, to centra pozaformalnej edukacji dorosłych. Powstały w lokalnych szkołach, które maja bardzo duży potencjał do odgrywania roli centrum organizacji i animacji działań służących zwiększaniu udziału dorosłych w edukacji, zwłaszcza na wsiach i w mniejszych miejscowości. Zaktywizowanie osób biernych i utrzymanie ich zaangażowania przez dobór odpowiedniej oferty edukacyjnej jest konieczne.

W ramach projektu „modeLOWE Lokalne Ośrodki Wiedzy i Edukacji dla obszarów zdegradowanych i defaworyzowanych”, realizowanego w Programie Operacyjnym Wiedza Edukacja Rozwój 2014–2020 (PO WER), powstało 15 takich ośrodków. Projekt był wdrażany przez Fundacje „OIC Poland” od 1 stycznia 2017 r. do 30 czerwca 2018 r. w partnerstwie z Międzynarodowym Centrum Partnerstwa – Partners Network oraz Fundacja Eudajmonia. W ramach projektu opracowano model funkcjonowania LOWE, a następnie wybrano 15 szkół. Ich organy prowadzące otrzymały wsparcie w zakresie przygotowania szkół do pełnienia tej funkcji. Efektem przedsięwzięcia jest edukacja i aktywizacja 3700 osób dorosłych w pięciu województwach, d słych dotychczas niebiorących udziału (albo uczestniczących sporadycznie) w jakichkolwiek formach zorganizowanego uczenia się na obszarach zdegradowanych i defaworyzowanych.

W jaki sposób wyłoniono szkoły?

Wyboru dokonaliśmy w ramach konkursu opartego na regulaminie zatwierdzonym przez MEN. Przy ocenie wniosków uwzględniano m.in. umiejscowienie szkoły na obszarze defaworyzowanym lub zdegradowanym; natężenie i charakterystykę problemów społecznych na terenie gminy oraz motywacje organu prowadzącego do udziału w projekcie i stworzenia LOWE. Ocenialiśmy tez potencjał i zasoby szkoły oraz jej otoczenie. Wybrane LOWE zlokalizowane są na obszarach popegeerowskich, poprzemysłowych, powojskowych i zdegradowanych w pięciu województwach: lubelskim (siedem LOWE), podkarpackim i wielkopolskim (po trzy LOWE) oraz małopolskim i lubuskim (po jednym LOWE).

Jakie działania edukacyjne na rzecz osób dorosłych zrealizowały LOWE?

W szkoleniach, które w zdecydowanej większości prowadzili nauczyciele ze szkół zaangażowanych w LOWE lub trenerzy z lokalnej społeczności, stosowano różnorodne formy edukacji dopasowane do grupy szkoleniowej. Najczęściej organizowano warsztaty z wykorzystaniem różnych form przekazu, tj. prezentacje multimedialne, ćwiczenia, jak również stosowano prace w grupach, wymianę doświadczeń, wzajemne uczenie się w grupach samokształceniowych, dyskusje czy prelekcje. Zajęcia trwały średnio od dwóch do pięciu godzin. W większości były to szkolenia dotyczące nabycia kluczowych kompetencji językowych, cyfrowych, społecznych, obywatelskich, a także związanych z inicjatywnością i przedsiębiorczością oraz świadomością i ekspresja kulturowa.

Projekt zakończył się w czerwcu. Czy udało się zrealizować wszystkie jego założenia? Co ewentualnie można by udoskonalić?

Zdecydowanie, udało nam się zrealizować wszystkie założenia. Zainteresowanie oferta L nie LOWE było dużo większe, niż się spodziewaliśmy. Realizacja projektu przyczyniła się do większego związania mieszkańców ze szkoła, wykorzystania jej potencjału i uaktywnienia się społecznego wolontariatu. W wyniku działalności LOWE powstały zespoły muzyczne, taneczne oraz grupy teatralne. Nauczyciele i trenerzy zyskali nowe umiejętności w zakresie pracy z osobami dorosłymi. Powstała baza kadry trenerskiej osób dorosłych. Nawiązane zostały partnerstwa z organizacjami pozarządowymi, urzędami pracy, pracodawcami itp. Zaobserwowaliśmy również zaangażowanie innych podmiotów, gmin z terenu powiatu. Powołano także stowarzyszenia wspierające działalność LOWE.

Realizacja projektu również uwydatniła wyzwania, takie jak: ograniczony obszar działania LOWE, niemożność sprostania wszystkim oczekiwaniom i konieczność pozyskania dodatkowych środków, konieczność wdrożenia zadań LOWE w bieżąca działalność szkoły i organu prowadzącego. Zauważamy także potrzebę podnoszenia kompetencji kadry nauczycielskiej w zakresie uczenia osób dorosłych, konieczność przeprowadzania wstępnej diagnozy poziomu kompetencji, doradztwa w zakresie określenia ścieżki rozwoju kompetencji oraz monitorowania efektów uczenia się. Istotne jest także zdecydowanie większe wykorzystanie potencjału lokalnych podmiotów, takich jak: organizacje pozarządowe, biblioteki, lokalne grupy działania, ośrodki kultury. Aktualna pozostaje tez kwestia nabycia przez LOWE osobowości prawnej.

Czy Lokalne Ośrodki Wiedzy i Edukacji będą kontynuować działalność?

Czy Fundacja „OIC Poland” planuje dalej wspierać ich rozwój? Fundacja oraz wszystkie utworzone ośrodki LOWE widza zdecydowana potrzebę kontynuacji działalności. Aby to zagwarantować, zawierano partnerstwa oraz wspierano ośrodki w pozyskiwaniu funduszy. Ogółem w formie uchwał rad gmin, powiatów czy zarządów stowarzyszeń zawiązano 15 partnerstw z udziałem 219 podmiotów. Forma wsparcia ośrodków LOWE jest również nasz projekt „LOWE abroad – non-vocational adult education and learning communities”, realizowany w ramach programu Erasmus+.

Na czym on polega?

To naturalne uzupełnienie pierwszej inicjatywy. Chcemy zapewnić trwałość funkcjonowania i rozwoju LOWE nie tylko przez partnerstwa, ale także przez inwestycje w kadry oraz poprawę motywacji zespołu. Projekt realizowany jest w Akcji 1. od września 2018 r. do sierpnia 2020 r., z udziałem 11 LOWE z trzech województw. Kadra tych ośrodków bierze udział w pięciodniowych kursach za granica – łącznie przeszkolonych zostanie 22 pracowników administracyjnych, 22 trenerów oraz czterech pracowników fundacji. Do współpracy wybraliśmy dwie organizacje z Hiszpanii i z Litwy, specjalizujące się w niezawodowej edukacji dorosłych, rozwijaniu kluczowych kompetencji i pracy z grupami defaworyzowanymi.

Rozmawiała

Anna Pokrzywnicka-Jakubowska

Życie najlepszym nauczycielem


Wykorzystanie metody biograficznej podczas zajęć z dorosłymi pozwala im wrócić do czasów, które darzą wielkim sentymentem. Edukator musi jednak pamiętać, by nie przekroczyć pewnych granic

Rozmowa z dr Moniką Sulik, ambasadorką EPALE*

Metoda biograficzna cieszy się coraz większym zainteresowaniem podczas szkoleń i warsztatów. Gdzie tkwi tajemnica jej sukcesu?

Najczęściej jest tak, że interesujemy się tym, co odpowiada na nasze zapotrzebowanie. Myślę, że tak też jest z metodą biograficzną. Dla zmęczonego codziennością współczesnego człowieka metoda biograficzna staje się swoistym wehikułem czasu, który mu pozwala na moment się zatrzymać i powrócić do przeszłości, do czasów dzieciństwa czy młodości, które otaczamy szczególnym sentymentem, które przecież stanowią podstawę naszej tożsamości. Myślę więc, że ten swoisty renesans metody biograficznej jest wyrazem tęsknoty i pragnień współczesnego człowieka.

Rozumiem, że metoda biograficzna najbardziej sprawdza się w szkoleniach umiejętności miękkich. W których obszarach przynosi najlepsze efekty?

Zasadniczo tak, natomiast potencjał tej metody jest naprawdę ogromny i w moim przekonaniu jest to niewyczerpalne źródło inspiracji. Odwołam się tutaj do swojego doświadczenia. Pracując z nauczycielami, w ramach andragogiki, zamierzałam przybliżyć wartość metody biograficznej w pracy z człowiekiem dorosłym. Jedna z uczestniczek, nauczycielka rachunkowości, wyraziła powątpiewanie co do możliwości zastosowania tej metody na zajęciach w ramach przedmiotu, którego naucza. I tutaj pomocne okazało się moje doświadczenie związane z projektem Biograficzna mapa życia, bowiem jedna z owych map była przedstawiona w postaci bilansu życia. Podzieliłam się tą inspiracją ze wspomnianą nauczycielką i zaproponowałam, by wykorzystała metodę biograficzną do wprowadzenia podstawowych pojęć z zakresu rachunkowości – tj. bilans, pasywa, aktywa itp. Praca ta pozwoli jej na bliższe poznanie uczniów, a przy okazji będzie mogła zrealizować cele dydaktyczne.

Jakie największe wyzwanie stoi przed trenerem, który w trakcie szkolenia stosuje metodę biograficzną?

Zapewne dla każdego trenera czy edukatora to będzie coś innego. Trzeba pamiętać, że praca metodą biograficzną, choć bardzo często przebiega dosyć swobodnie i traktowana jest jako rozrywka czy zabawa, to jednak, jak każdy sposób pracy edukacyjnej, wymaga przemyślenia i bardzo dobrego przygotowania. Przede wszystkim jednak jest związana z odpowiedzialnością osoby prowadzącej zajęcia oraz gotowością do konfrontacji zarówno z emocjami uczestników, jak i własnymi. To również uznanie z pokorą, że pracujemy edukacyjnie i choć często mówi się o walorach terapeutycznych tej metody, to jako edukatorzy czy szkoleniowcy musimy się wystrzegać przekroczenia swoich kompetencji – nie mamy uprawnień do terapeutyzowania.

Podkreśla Pani w artykule pt. Po co komu biografia na szkoleniach? Czyli edukacyjna puszka Pandory, opublikowanym na platformie EPALE, że stosując metodę biograficzną, należy pamiętać o dobrowolności uczestnictwa i poszanowaniu prywatności. Dla mnie to wręcz fundamentalna kwestia, by uszanować decyzję uczestników co do udziału w zajęciach. Nawet jeśli ktoś odmówi czynnego udziału, to nie znaczy, że z zajęć nie skorzysta, że nie będą one dla niego znaczące. Ważne jest, by zapewnić uczestnikom poczucie bezpieczeństwa oraz dać prawo do milczenia. To oczywiście nie oznacza, że każdy na zajęciach robi to, co chce. Kluczowe jest ustalenie zasad czy nawet kontraktu przed rozpoczęciem wspólnej pracy. Myślę, że bardzo ważne są tutaj kompetencje dydaktyczne oraz wrażliwość osób prowadzących zajęcia. Pragnę zaznaczyć, że podczas 17 lat pracy z wykorzystaniem metody biograficznej zaledwie raz czy dwa zdarzyło mi się, że ktoś wolał być biernym uczestnikiem zajęć. Wtedy związane to było z przeżywaniem przez te osoby bardzo trudnej sytuacji osobistej. Zwykle zaproszenie do pracy z własną biografią przyjmowane jest entuzjastycznie. •

 

Rozmawiała Beata Jurkowicz

Monika Sulik jest adiunktem, wykładowcą

akademickim, prowadzi autorskie zajęcia

z zakresu przedmiotu Biografia w edukacji,

jest certyfikowanym trenerem i mentorem

akademickim, sekretarzem redakcji

czasopisma „Edukacja Dorosłych”.

Otwórz się na naukę


W XXI wieku uczenie się przez całe życie jest nie tylko wyborem, ale wręcz koniecznością. Wiedzę zdobywać można w dziesiątkach różnych placówek – m.in. w uniwersytetach otwartych

Idea uniwersytetu otwartego narodziła się w Wielkiej Brytanii w latach 60. XX w. – w 1969 r. na Wyspach swoją działalność rozpoczął the Open University. Obecnie podobne uczelnie działają w wielu krajach świata, w tym również w Polsce. Wiele z nich jest zarządzanych przez szkoły wyższe, ale ich prowadzeniem zajmują się również organizacje pozarządowe lub innego typu podmioty.

Najstarszym i największym uniwersytetem otwartym w Polsce jest obchodzący w tym roku 10-lecie istnienia Uniwersytet Otwarty Uniwersytetu Warszawskiego. Celem UOUW jest realizacja i propagowanie idei uczenia się przez całe życie. Misją zaś jest dostarczenie dorosłym i młodzieży najwyższej jakości usług edukacyjnych oraz umożliwienie czerpania z dorobku naukowego i dydaktycznego UW osobom spoza społeczności akademickiej.

Na UOUW kompetencje mogą zdobywać wszystkie osoby, które ukończyły 16. rok życia, niezależnie od posiadanego wykształcenia. „Zajęcia Uniwersytetu Otwartego UW to okazja do spotkań osób z różnych pokoleń i różnych środowisk zawodowych, będących na różnych etapach kariery, mających bogate doświadczenie lub dopiero poszukujących swej drogi zawodowej” – stwierdził we wstępie do publikacji jubileuszowej Uniwersytet Otwarty dla Wszystkich. 10 lat edukacji dorosłych w nowym wymiarze rektor UW prof. Marcin Pałys.

Zajęcia na warszawskim Uniwersytecie Otwartym prowadzone są przez kadrę naukowo-dydaktyczną Uniwersytetu Warszawskiego – pracowników, doktorantów i emerytowanych pracowników UW. Osoby zainteresowane podjęciem nauki na UOUW mogą wybierać spośród kursów z sześciu dziedzin wiedzy: Kultura i Idee; Języki Świata; Człowiek i Społeczeństwo; Prawo, Biznes i IT; Nauka i Środowisko; Rekreacja i Hobby. Kursy przyciągają osoby pragnące podnieść swoje kompetencje zawodowe, miękkie czy językowe oraz takie, które chcą po prostu rozwijać swoje pasje i zainteresowania. Oferta jest bardzo bogata – znalazły się w niej m.in. kursy z 30 języków obcych, zajęcia artystyczne, kurs trenerski czy zajęcia z nordic walking. Dotychczas w kursach Uniwersytetu Otwartego wzięło udział ponad 74 tys. słuchaczy.

Rok akademicki na UOUW podzielony jest na trymestry: pierwszy trwa od połowy września do połowy grudnia, drugi – od połowy stycznia do połowy kwietnia, trzeci – od połowy kwietnia do połowy lipca. Rekrutacja zaczyna się przed rozpoczęciem trymestrów. Dane na temat aktualnej oferty UOUW można znaleźć na stronie: www.uo.uw.edu.pl. Informacji można również zasięgnąć telefonicznie lub w biurze Uniwersytetu Otwartego.

Działalność Uniwersytetu Otwartego nie ogranicza się do organizacji kursów. UOUW prowadzi także wykłady otwarte, debaty, spotkania mikołajkowe, kino letnie i KoncertUWki – rodzinne spotkania naukowo-muzyczne. Z okazji 200-lecia UW Uniwersytet Otwarty zorganizował Uniwersytecki wehikuł czasu – wydarzenie, podczas którego zebrani mogli poznać życie codzienne uczelni i Warszawy w początkach XIX w. „Wyobrażam sobie, że Uniwersytet Otwarty staje się wielkim centrum edukacyjno-kulturalnym dla Warszawy. Miejscem, które tętni nieustannie życiem, energią, kulturą, sztuką, edukacją, gdzie po prostu chce się być” – oto wizja dr Katarzyny Lubryczyńskiej-Cichockiej, dyrektor Uniwersytetu Otwartego UW, którą podzieliła się w wywiadzie zamieszczonym w publikacji jubileuszowej.

Dla Uniwersytetu Otwartego bardzo ważny jest stały rozwój pracowników i oferty edukacyjnej. Dlatego placówka postanowiła skorzystać z możliwości, jakie daje w tym zakresie program Erasmus+ w sektorze Edukacja dorosłych i od lipca 2017 r. realizuje 2-letni projekt Mobilności kadry edukacji dorosłych pt. Jeszcze bardziej otwarci. Główne cele przedsięwzięcia to:

poszerzenie wiedzy na temat zarządzania instytucją edukacji dorosłych; zwiększenie dostępności oferty kursów otwartych w grupie wiekowej 50+ oraz grupach defaworyzowanych; podniesienie kwalifikacji wykładowców UOUW w zakresie dydaktyki osób dorosłych, w tym dydaktyki języków obcych; nawiązanie długofalowej współpracy z instytucjami edukacji dorosłych w Europie.

W ramach projektu zaplanowano 12 mobilności zagranicznych dla pracowników administracyjnych oraz wykładowców UOUW. Dotychczas wyjechali oni m.in. na kursy dotyczące komunikacji i motywacji w edukacji dorosłych (Hiszpania), metodyki nauczania języka hiszpańskiego (Hiszpania), polityki europejskiej w zakresie edukacji dorosłych (Belgia), a także marketingu edukacyjnego (Portugalia). Dwie osoby uczestniczyły też w wyjeździe typu job shadowing w Centro Público De Educación De Personas Adultas Alts Del Mercat (Hiszpania) – instytucji publicznej zajmującej się edukacją dorosłych.

Projekt jeszcze trwa, więc na podsumowanie jego rezultatów i wpływu na uczestników i organizację trzeba będzie zaczekać. Jednak już teraz z relacji koordynatorki i uczestniczek wynika, że udział w przedsięwzięciu jest znakomitą szansą na rozwój zawodowy. Pozostaje więc zachęcić inne uniwersytety otwarte do aplikowania w programie Erasmus+, a dorosłych słuchaczy do korzystania z ich oferty.

Nowa SZANSA w edukacji dorosłych


Jesienią 2018 r. Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji rozpoczyna wdrażanie kolejnego nowatorskiego projektu pn. SZANSA – nowe możliwości dla dorosłych, finansowanego z Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój (PO WER)

SZANSA… to drugi projekt dotyczący edukacji dorosłych realizowany z funduszy PO WER. Pierwszy – Ponadnarodowa mobilność kadry niezawodowej edukacji dorosłych – FRSE rozpoczęła w tym roku. Celem nowej inicjatywy jest opracowanie i przetestowanie modeli wsparcia osób dorosłych o niskich umiejętnościach podstawowych.

Te umiejętności w projekcie SZANSA… rozumiane są bardzo szeroko. Nie chodzi tylko o rozumienie tekstu, pisanie, czytanie, rozumowanie matematyczne i sprawne korzystanie z nowych technologii. Rozwijane mają być również inne kluczowe zdolności, niezbędne w życiu codziennym, jak np. umiejętność właściwej komunikacji interpersonalnej, zdolność do pracy w zespole, dostosowania się do zmian, radzenia sobie w sytuacjach konfliktowych, podejmowania ważnych decyzji oraz wykazywania się inicjatywą. Projekt SZANSA… skierowany zostanie do osób, u których umiejętności te rozwinięte są w sposób niewystarczający.

Wsparcie nie będzie jednak bezpośrednie. Całe przedsięwzięcie obejmie trzy etapy: 1) określenie grup docelowych i wypracowanie założeń modeli rozwoju umiejętności, 2) w drodze konkursu grantowego – opracowanie modeli ścieżek rozwoju umiejętności podstawowych dla kilku grup docelowych i przetestowanie wybranych modeli oraz 3) wypracowanie końcowych rekomendacji na podstawie analizy wyników pilotażu. Rekomendacje te będą mogły być wykorzystane przez instytucje edukacyjne w Polsce zajmujące się edukacją osób dorosłych. Na ich podstawie podjęte zostaną również decyzje o sposobach poprawy umiejętności dorosłych z niskimi umiejętnościami podstawowymi.

Grantobiorcami projektu SZANSA… na etapie opracowywania modeli i pilotażu będą mogły zostać instytucje i organizacje zajmujące się poprawą niskich umiejętności podstawowych dorosłych Polaków. Zakłada się, że wśród nich znajdą się np. instytucje: edukacyjne dla dorosłych, rynku pracy, promujące przedsiębiorczość oraz zajmujące się doradztwem edukacyjno-zawodowym, a także organizacje pracodawców, związki zawodowe, izby rzemieślnicze itp.

Zadaniem wyłonionych podmiotów będzie opracowanie wstępnej wersji modelu wspierania osób, do których będą kierowane działania, a następnie, o ile dany model zostanie przyjęty do pilotażu, przetestowanie go w praktyce. Grantobiorcy projektu SZANSA… otrzymają wsparcie ekspertów i będą mogli korzystać z różnych narzędzi i materiałów, w tym dotyczących walidacji efektów uczenia się.

Przewidywana data rozpoczęcia projektu to 1 października 2018 r., a zakończenia – 31 grudnia 2021 r. W związku z realizacją przedsięwzięcia FRSE planuje wiele działań edukacyjnych i konsultacyjnych, wśród nich m.in. organizację konferencji, która odbędzie się w I kwartale 2019 r. w Warszawie. Za realizację SZANSY… odpowiadać będzie Biuro Programów Zewnętrznych i Międzynarodowych FRSE, a inicjatywa zostanie zrealizowana w partnerstwie z Instytutem Badań Edukacyjnych. •

W sieci dobrych rozwiązań


Od kursu dla animatorów działań międzypokoleniowych po szkolenia na temat ochrony dzieci przed wykorzystywaniem seksualnym – internet pełen jest interesujących portali stworzonych w ramach projektów z zakresu edukacji dorosłych

Jednym z wymogów stawianych realizatorom Partnerstw strategicznych na rzecz innowacji, zawieranych dzięki wsparciu programu Erasmus+ Edukacja dorosłych, jest wypracowanie produktów materialnych, które nie tylko powinny być wykorzystywane w dalszej działalności organizacji realizującej projekt, ale też być użyteczne dla innych podmiotów zainteresowanych tematyką przedsięwzięcia.

Jak wynika ze statystyk, beneficjenci coraz częściej decydują się na opracowanie platform internetowych. Około 20 proc. projektów, które przewidują utworzenie innowacyjnych rezultatów obejmuje właśnie tego typu rozwiązania. Za ich popularnością przemawia możliwość szerokiego upowszechnienia i wykorzystania – czy to przez kadrę edukacji dorosłych czy samych dorosłych słuchaczy.

Stworzenie tego typu narzędzia, które rzeczywiście zdobędzie popularność, nie jest sprawą prostą. Wiele wniosków o dofinansowanie jest odrzucanych – na zaakceptowanie mogą liczyć przede wszystkim te, które uwzględniają potrzeby nie tylko autorów, ale też pozostałych zidentyfikowanych grup odbiorców.

Poniżej przedstawiamy subiektywny przegląd najciekawszych rozwiązań opracowanych przez realizatorów projektów w programie Erasmus+ Edukacja dorosłych w ramach Akcji 2.

  1. Archipelag Pokoleń. Kurs praktyk międzypokoleniowych dla animatorów i edukatorów
    Ten bezpłatny kurs, opracowany w ramach międzynarodowej współpracy przez Towarzystwo Inicjatyw Twórczych „ę” z Warszawy, ma charakter blended learning (przewiduje więc łączenie tradycyjnych metod kształcenia z działaniami prowadzonymi zdalnie za pomocą komputera). Składa się z tekstów do czytania, nagrań do odsłuchania lub/i obejrzenia oraz ćwiczeń do wykonania. Poza tym przewiduje, że uczestnicy w każdym tygodniu zrealizują zadanie merytoryczne – spotykają się (osobiście lub wirtualnie), by przedyskutować materiały lub działać. Kurs został zaprojektowany na sześć tygodni, każdy tydzień ma swój temat przewodni. Na kurs można się zarejestrować na stronie http://kursy.archipelagpokolen. pl/product/archipelag-pokolen-2017. Więcej informacji w tutorialu https://vimeo. com/237427214.
  1. Edukacja rodziców w zakresie ochrony dzieci przed wykorzystywaniem seksualnym w świecie rzeczywistym i online. Kurs e-learningowy Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę – we współpracy z organizacjami pozarządowymi z Łotwy i Litwy, zapobiegającymi krzywdzeniu dzieci – opracowała czterojęzyczną platformę e-learningową z kursem dla rodziców. Zarejestrowani użytkownicy mogą m.in. dowiedzieć się, jak zadbać o bezpieczeństwo dzieci w internecie oraz jak rozmawiać z nimi o unikaniu zagrożeń związanych z wykorzystywaniem seksualnym. Kurs obejmuje m.in. filmiki instruktażowe oraz ćwiczenia do wykonania. Można się z nim zapoznać na stronie www.stopwykorzystywaniu.pl/pl/#elearning. Oprócz wyżej wymienionego kursu w ramach projektu powstanie też kurs dla profesjonalistów zajmujących się problematyką krzywdzenia dzieci. Zachęcamy do śledzenia efektów prac w tym przedsięwzięciu.
  1. Troska o żywność. Wielojęzyczna interaktywna platforma e-learningowa o niemarnowaniu żywności Z efektami współpracy w ramach projektu pt. Europe Fights Food waste through Effective Consumer Training, współrealizowanego przez Federację Polskich Banków Żywności, można się zapoznać pod adresem: http://foodwasteeffect.eu/ en/home. Na stronie, dostępnej w sześciu wersjach językowych, można znaleźć np. rodzinną grę planszową (dostępną również offline), która pozwala m.in. poznać negatywne skutki marnowania żywności czy rozwiązania, które pomagają poprawiać nawyki konsumenckie. Z kolei na kanale kulinarnym dostępne są filmiki prezentujące, jak przygotowywać posiłki z resztek.

Jak pokazują powyższe przykłady, tematyka internetowych platform jest tak różnorodna, jak zakres projektów realizowanych w sektorze Edukacja dorosłych. A to na pewno nie koniec – w trakcie realizacji są kolejne przedsięwzięcia, więc zasoby edukacyjne w świecie wirtualnym, adresowane do kadry edukacji dorosłych i dorosłych słuchaczy, jeszcze się powiększą.

Oczekując na kolejne produkty, zapraszamy do zapoznania się z pozostałymi rezultatami projektów w programie Erasmus+ Edukacja dorosłych, w tym platformami internetowymi i kursami, które są dostępne są na Platformie Rezultatów Projektów Erasmus+: http://ec.europa.eu/programmes/ erasmus-plus/projects. •

Senior złapany w sieć


Projekty adresowane do osób po 60. roku życia mogą być atrakcyjne i nieszablonowe. Tezę tę udowodniło wrocławskie Stowarzyszenie Żółty Parasol – lider zakończonego właśnie projektu 60+ Virtual Culture

Seniorzy w internecie radzą sobie coraz lepiej. Ale – jak wiadomo – apetyt rośnie w miarę jedzenia. Starsi ludzie chcą wiedzieć, jak obsługiwać smartfona, chcą też wykorzystywać

internet, by mieć lepszy dostęp do kultury – wiedzieć, jak zwiedzić wirtualne muzeum czy zarezerwować bilet.

Projekt wrocławskiego Stowarzyszenia Żółty Parasol wyszedł naprzeciw tym oczekiwaniom. Jego celem było ułatwienie osobom 60+ dostępu do kultury. Program przedsięwzięcia obejmował m.in. dwa cykle warsztatów. W ich pierwszej edycji bezpośrednimi beneficjentami byli edukatorzy na co dzień pracujący z seniorami w organizacjach partnerskich projektu – w Polsce, Czechach, Francji i Włoszech. Pod okiem dziewięciu trenerów opracowano wstępne scenariusze zajęć.

W drugiej edycji warsztatów polski lider i inicjator przedsięwzięcia przekonał partnerów, że w działania projektowe warto też włączyć samych seniorów. W efekcie zajęcia prowadziły tandemy edukacyjne, tworzone przez młodych edukatorów i osoby starsze. Pozwoliło to na przetestowanie scenariuszy zajęć oraz na nawiązanie relacji międzypokoleniowych. – W tym tkwiła cała siła projektu i to, co go wyróżniało – mówi Joanna Warecka, koordynatorka przedsięwzięcia. W ramach projektu seniorzy-społecznicy skupieni wokół organizacji partnerskich tworzyli też m.in. blogi poświęcone kulturze. Ten administrowany przez wrocławską grupę do dziś ułatwia komunikację między uczestnikami.

Jak podkreśla Joanna Warecka, jej i innym organizatorom zależało również na tym, by uczestniczący w projekcie seniorzy z różnych krajów mogli nawiązać ze sobą kontakt. – Nie było łatwo: budżet projektu przewidywał spotkania edukatorów, a nie seniorów – mówi koordynatorka. Udało się jednak znaleźć rozwiązanie. Z każdej z grup wyłoniono ambasadora (jednym z nich był senior, który wcześniej był ambasadorem Czech w Indonezji). Zorganizowano dla nich trzy spotkania: w Pradze, Paryżu i Kalabrii. Ostatnie, podsumowujące, odbyło się we Wrocławiu.

W sumie w przedsięwzięciu wzięło udział 105 osób 60+ z czterech krajów. W efekcie powstała sieć przeszkolonych edukatorów i społeczność seniorów zainteresowanych kulturą. Projekt pomógł też w rozwoju organizacjipartnerskich. Okazało się, że ludzie starsi wciąż przez wielu postrzegani są w sposób stereotypowy. – Czas przestać myśleć o organizacji kursów dla seniorów pod kątem obsługi komputera. Senior plus kultura – to jest dobre połączenie – uważa koordynatorka.

Lider projektu zaangażował w działania samorząd miasta Wrocławia. Jednym z nieformalnych partnerów była miejska biblioteka publiczna, która uczyła osoby 60+ korzystania z zasobów cyfrowych. Trwają rozmowy dotyczące dalszego wsparcia ze strony miasta, bo potrzeby edukacyjne są duże. – Chcemy poprawić jakość oferty skierowanej do seniorów we Wrocławiu – zapowiada J. Warecka. Jak dodaje, pierwszym krokiem zawsze powinno być stworzenie społeczności, w której seniorzy będą czuli się bezpiecznie. Dopiero wówczas można myśleć o zaoferowaniu działań edukacyjnych. Senior złapany w sieć już w niej pozostanie. •

Autorka jest uczestniczką projektu Mobilni

dziennikarze programu Erasmus+

Dzieło sztuki na T-shircie


Dziedzictwo kulturowe to nie tylko zamek, kościół czy obraz – ale też proces przetwarzania i wykorzystywania starych wzorców we współczesnej kulturze

Rozmowa z Heleną Postawką-Lech, historykiem sztuki, pracownikiem Międzynarodowego Centrum Kultury w Krakowie, koordynatorką działań edukacyjnych w ramach Europejskiego Roku Dziedzictwa

Kulturowego (ERDK)

Jesteśmy na półmetku Europejskiego Roku Dziedzictwa Kulturowego. Co mają zmienić te obchody w naszym myśleniu o kulturze? Wielu ludzi uważa, że termin dziedzictwo kulturowe oznacza zabytki, tymczasem dziś jest on ujmowany inaczej – jako proces. Dziedzictwem jest więc nie tylko zamek, kościół, starodruk, ale też potencjał, który dany obiekt w sobie zawiera. Chodzi o to, co możemy z nim zrobić, jak go wykorzystać. A więc w grę wchodzi nie tylko zwiedzanie różnych obiektów, podziwianie fresków, ale też przetwarzanie na swój sposób tego dziedzictwa. Na przykład?

Na przykład można wykorzystać stare grafiki

do tworzenia etykiet współczesnych produktów, nadruków na koszulki czy torby. Albo zrobić użytek z archiwalnych nagrań, pochodzących z legalnych źródeł w internecie. Pamiętajmy, że w sieci dostępnych

jest dużo interesujących baz – np. Wirtualne Muzea Małopolski, gdzie możemy znaleźć i przetworzyć na własny

sposób wiele dzieł sztuki. W bazie tej jest m.in. kolekcja z Muzeum Etnograficznego w Krakowie. Swoje zbiory online – szczególnie dzieła, do których prawa autorskie wygasły – udostępnia też np. Muzeum Narodowe

w Warszawie. Tą sztuką można się inspirować, tworząc zupełnie nowoczesne obiekty, bardzo dalekie od pierwowzoru i to właśnie sprawia, że to dziedzictwo żyje, że ma dynamikę, kontynuację.

Jakie działania podejmują polscy organizatorzy Europejskiego Roku Dziedzictwa Kulturowego? W Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie przygotowujemy właśnie cykl filmików, w których eksperci z różnych dziedzin opowiedzą o swoim dziedzictwie. Te filmiki będą dostępne w mediach społecznościowych pod hasztagiem #mojedziedzictwo. Jako pierwszy wystąpi znawca kuchni staropolskiej Jerzy Poznański, który opowie, jak czerpie z dziedzictwa staropolskiej sztuki kulinarnej. Będzie też filmik z Karoliną Żebrowską, autorką bloga Domowa kostiumologia. Jest to osoba, która zajmuje się krawiectwem historycznym, robi to w wolnym czasie, traktuje to jako pasję i osiąga w tym sukcesy. Dla niej dziedzictwo kulturowe – np. w bazie Europeana – jest podstawą do kolejnych projektów.

Jako koordynator organizujemy też rozmaite imprezy, seminaria, konkursy, szczegóły można znaleźć na naszej stronie (www.erdk2018.pl) w zakładce „Kalendarium”. Zapraszamy

również do aplikowania o patronat Europejskiego Roku Dziedzictwa Kulturowego. Na naszej stronie w zakładce

„Przyłącz się” są informacje o tym, jak się o niego ubiegać, jakie wydarzenia mogą zostać objęte patronatem… Jest również formularz, zupełnie nieskomplikowany i niezbyt długi.

Patronat jest sprawą prestiżu, czy daje też szansę na dotację? Nie, nie przyznajemy dotacji i grantów. Budżet ERDK jest w rękach Komisji Europejskiej i – o ile się orientuję – jest już zamknięty. Ale pomagamy w promocji, nagłośnieniu działań, mamy nadzieję, że dzięki temu gdzieś w Polsce wykiełkują pewne inicjatywy, ktoś zostanie zmotywowany do dalszej pracy nad projektem, albo też zrozumie sens i wartość dziedzictwa kulturowego w codziennym życiu. •

Rozmawiał Andrzej Antosik

Wielki potencjał dojrzałości


Starsze osoby mają wiele pasji i zainteresowań. Chętnie dzielą się nimi z młodymi ludźmi. Trzeba tylko im w tym pomóc.

Problemem wspierania edukatorów pracujących z osobami starszymi i grupami międzypokoleniowymi oraz włączaniem seniorów w życie społeczne zajęli się aktywiści z trzech zaprzyjaźnionych organizacji. Działacze Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę” z Warszawy, Beth Johnson Foundation z Staffordshire oraz Kreisau-Initiative e.V z Krzyżowej zauważyli, że w najbliższych latach potrzebnych będzie coraz więcej specjalistów zajmujących się osobami w dojrzałym wieku. Nie tylko animatorów i edukatorów, ale również psychologów, gerontologów, andragogów i innych fachowców.

Aktywiści wpadli więc na pomysł wspólnej realizacji projektu w programie Erasmus+. Przez ponad dwa lata wymieniali się doświadczeniami podczas warsztatów i szkoleń w Anglii, Irlandii Północnej, Niemczech, Polsce i Szkocji. Mieli także czas na pracę w terenie oraz wizyty w organizacjach, które na co dzień angażują się w działania międzypokoleniowe.

Jak mówi Beata Tokarz-Kamińska z Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”, szczególnie ciekawe było poznanie inicjatyw, których źródłem była analiza codziennych potrzeb osób starszych. Takim przedsięwzięciem był np. projekt Meal Makers z Glasgow, łączący pasjonatów gotowania ze starszymi sąsiadami, którzy mają trudność z samodzielnym przygotowaniem posiłków. Uczestnicy projektu przyjrzeli się również inicjatywie Vintage Vibes, realizowanej w Edynburgu, która pomaga budować międzypokoleniowe przyjaźnie wokół wspólnych pasji. – Dużym przeżyciem było też dla nas spotkanie na University of Strathclyde z mentorami w wieku 60+, którzy wspierają uczniów z dzielnic robotniczych w Glasgow. Ta młodzież to pierwsze pokolenie w swoich rodzinach, które ma szansę pójść na studia. Spotkanie zainspirowało nas do uruchomienia wspólnie z Polsko-Amerykańską Fundacją Wolności podobnego programu w Polsce. Pilotaż ruszy już na wiosnę 2018 r. – dodaje Tokarz-Kamińska.

Badania i wywiady wskazują, że seniorzy nie chcą być tylko biernymi odbiorcami. Czują mocną potrzebę dzielenia się swoimi umiejętnościami i doświadczeniem oraz tworzenia czegoś nowego. Chcą być przydatni i potrzebni. Projekt pomoże ten potencjał wykorzystać – poznanie najnowszych metod pracy z osobami starszymi i grupami międzypokoleniowymi pozwoli jego uczestnikom na skuteczniejsze aktywizowanie podopiecznych. – Wspólna praca, dyskusje, podróże były świetną okazją, aby zejść z utartych ścieżek, zastanowić się, jak możemy działać lepiej, docierać do nowych grup odbiorców i informować o swoich działaniach – podsumowuje Tokarz-Kamińska.

Rezultatami projektu są m.in.: kurs online, scenariusze dla trenerów i przykłady dobrych praktyk, dostępne na wolnych licencjach w internecie. Z materiałów tych może skorzystać każdy, kto pracuje z grupami międzypokoleniowymi lub o pracy z nimi chce się dowiedzieć czegoś więcej.

  • TYTUŁ: Archipelag Pokoleń. Kurs praktyk międzypokoleniowych dla animatorów i edukatorów
  • PROGRAM: Erasmus+ Edukacja dorosłych
  • ORGANIZATOR: Towarzystwo Inicjatyw Twórczych „ę”, Warszawa
  • CZAS REALIZACJI: 1 września 2015 r. – 31 października 2017 r.
  • STRONA WWW: http://archipelagpokolen.pl/o-projekcie
Fot. Krzysztof Pacholak

Stara sztuka w nowoczesnym wydaniu


Coraz większa liczba realizatorów projektów w programie Erasmus+ Edukacja dorosłych wykorzystuje storytelling. Co jest szczególnego w tej metodzie, że robi taką karierę?

Storytelling to po prostu sztuka opowiadania, snucia opowieści. Niegdyś służyła przekazywaniu tradycji, zwyczajów, historii i legend dotyczących codziennego życia społeczności. Miała funkcję integrującą i porządkującą. Współczesny storytelling ma zdecydowanie więcej zastosowań – wykorzystuje się go w marketingu, polityce, biznesie, sztuce oraz w różnych formach terapii. Jest też znakomitym narzędziem w edukacji osób dorosłych – wykorzystuje go coraz więcej realizatorów projektów.

Historie bardzo osobiste

Robi to m.in. Centrum Kształcenia Ustawicznego w Białymstoku. – Pomysłów na tę metodę jest niemal tak wiele, jak osób, które mogą z niej skorzystać. Można ją dopasować do grupy, z którą pracujemy, albo do celu, który chcemy osiągnąć – wyjaśnia Małgorzata Tarasiuk, koordynatorka projektu Tell your story.

Jak to wygląda w praktyce? Uczestnicy projektu mogą np. tworzyć osobiste historie, związane z ważną pamiątką czy zbiorem fotografii. W efekcie otrzymujemy przekaz, który wzrusza, zachęca do dyskusji, wyzwala emocje, nieraz nawet pełni funkcję terapeutyczną. W trakcie zajęć można też podjąć temat dość neutralny, bezpieczny, związany ogólnie z kulturą, historią czy literaturą.

Dzięki projektowi CKU w Białymstoku wzbogaciło ofertę edukacyjną dla osób dorosłych. Storytelling wykorzystywany jest tu coraz częściej na tradycyjnych zajęciach, przez co słuchacze – najczęściej osoby, które po przerwie wracają do nauki – szybciej rozwijają umiejętności pisania, czytania i prezentowania swojej osoby. – Ważne, że dzieje się to przy okazji procesu twórczego, więc nie zniechęca i nie nuży – dodaje Małgorzata Tarasiuk.

Aktywna nauka na wsi

Zalety storytellingu podkreśla też Barbara Kaszkur-Niechwiej z Fundacji Addenda, rozpoczynającej realizację projektu Follow the story – applied storytelling as a motivation and encouraging strategy in adult education. – Chodzi nam o wykorzystanie ogromnego potencjału tej metody do realizowania różnych celów: edukacyjnych, perswazyjnych, leczniczych, terapeutycznych, społecznych i innych – tłumaczy Barbara Kaszkur-Niechwiej. – Jako że istotą storytellingu jest bezpośrednie spotkanie, żywa emocjonalna relacja pomiędzy opowiadaczem a słuchaczami, metoda sprawdza się tam, gdzie taka relacja istnieje – dodaje.

W przypadku Fundacji storytelling to stały element edukacji osób z terenów wiejskich oraz z niskimi kwalifikacjami. W ramach projektu powstanie podręcznik dotyczący wykorzystania sztuki opowieści w konstruowaniu strategii oraz metod motywowania i aktywizacji edukacyjnej dorosłych.

Multimedia z odsieczą

Storytelling sprawdza się jednak również tam, gdzie pojawiają się trudności z bezpośrednią rozmową – np. w środowiskach osób wykluczonych. Wówczas z pomocą przychodzą zajęcia teatralne oraz multimedia. Tego, jak je wykorzystywać w pracy z niepełnosprawnymi, dotyczył projekt Bielskiego Stowarzyszenia Artystycznego Teatr Grodzki. Jego przedstawiciele wzięli udział m.in. w kursie zorganizowanym w Danii – na zajęciach poświęconych technice narracji cyfrowej (digital storytelling) uczyli się tworzenia indywidualnych narracji, ilustrowanych materiałami wizualnymi i dźwiękiem.

Rezultatem przedsięwzięcia zatytułowanego T&D Stories – Historie teatralne i multimedialne w kształceniu i szkoleniach jest podręcznik dla edukatorów, opisujący różne rodzaje storytellingu oraz konkretne techniki pracy wykorzystujące tę metodę. – W pewnych przypadkach komunikacja wizualna może okazać się skuteczniejsza niż werbalna – tłumaczą autorzy publikacji. – Teorie, techniki i doświadczenia zawarte w tym podręczniku mogą zostać wykorzystane przez nauczycieli, pracowników socjalnych i wolontariuszy do opracowania planów zajęć opartych na wizualnych formach przekazu – dodają.

Publikacja edukatorów z Bielska w praktyczny i szczegółowy sposób przedstawia możliwości, jakie daje storytelling w edukacji osób zagrożonych wykluczeniem społecznym. Jak podkreślają autorzy, to metoda uniwersalna, którą można zastosować w szczególności tam, gdzie pojawiają się problemy z komunikacją werbalną. Rezultat projektu dostępny jest na stronie http://artescommunity.eu/storytelling.

Spopularyzować storytelling

Ludzie doskonalą sztukę opowiadania od zarania dziejów. Wydaje się jednak, że w edukacji – szczególnie w Polsce – nie jest to jeszcze metoda zbyt popularna. Stąd może właśnie ochota na realizację projektów międzynarodowych, w ramach których można czerpać z doświadczeń innych krajów. Przedsięwzięcia takie pozwalają odkryć, że storytelling to nie tylko sposób na rozrywkę, ale też doskonała i skuteczna metoda pracy edukacyjnej z dorosłym słuchaczem. Doskonała dlatego, że sprawdza się tam, gdzie tradycyjne metody zawodzą.

Fot. Agnieszka Baran
ALFABET EDUKACJI DOROSŁYCH L

Luka edukacyjna

– braki w wiedzy, umiejętnościach czy postawach. Subiektywna luka edukacyjna rozumiana jest jako różnica między poziomem wykształcenia, jaki dana osoba chciała uzyskać, a tym, który faktycznie osiągnęła. Występowanie luki należy rozpatrywać w kontekście wyboru ścieżek edukacyjnych, powodów porzucenia/przerwania i zakończenia edukacji na danym poziomie, zamierzeń kontynuowania nauki lub ich braku, a także przyczyn rezygnacji z uzupełniania wykształcenia w trybie formalnym. Problematyka ta została przeanalizowana m.in. w raporcie tematycznym z badania wydanym przez IBE Uwarunkowania decyzji edukacyjnych.

Edukacja dorosłych w czołówce europejskiej!

Tak dobrych wyników naboru wniosków w sektorze Edukacja dorosłych (Akcja 1. – Mobilność kadry edukacji dorosłych) nie było od trzech lat. Liczba złożonych aplikacji jest o połowę wyższa niż rok temu, co daje Polsce trzecie miejsce w Europie, po Turcji i Hiszpanii. Wśród wnioskodawców znalazło się wiele instytucji kultury, co jest szczególnie ważne ze względu na fakt, że w tym roku obchodzony jest Europejski Rok Dziedzictwa Kulturowego.

W 2018 roku Polska Narodowa Agencja Programu Erasmus+ dysponuje większym budżetem na dofinansowanie projektów z zakresu edukacji dorosłych. Są to nie tylko środki z programu Erasmus+, ale również, po raz pierwszy, z Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój. Wyników konkursu wniosków można się spodziewać już na początku maja.