Młodzi liderzy z Europy w Nowym Sączu i Krynicy


Już po raz czternasty młodzi ludzie z całej Europy spotkali się w Nowym Sączu, by wziąć udział w Forum Ekonomicznym Młodych Liderów. W tym roku dyskusje o ich przyszłości odbywały się również na Forum Ekonomicznym w Krynicy-Zdroju, gdzie zadebiutował pawilon FRSE.

Przyszłość młodych liderów, ich kompetencje i możliwości stały się przedmiotem dyskusji na jednej z największych konferencji w tej części Europy, na której spotykają się najważniejsi politycy, przedsiębiorcy i eksperci z całego świata. Na Forum Ekonomicznym w Krynicy-Zdroju po raz pierwszy działał pawilon Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji, gdzie prowadzono debaty i spotkania z młodymi ludźmi, którzy osiągnęli swoje pierwsze sukcesy. Wśród nich była drużyna WorldSkills Poland, która kilka dni wcześniej wróciła z Kazania. Odbywały się tam prestiżowe mistrzostwa świata promujące umiejętności zawodowe młodych ludzi. – Nasza Fundacja została nominowana przez Ministerstwo Edukacji Narodowej do roli instytucji, która koordynuje przygotowanie Polski do udziału w tym konkursie. Mistrzostwa WorldSkills organizowane są od prawie 70 lat. Nasz kraj przystąpił do nich dopiero dwa lata temu i już mamy pierwszy sukces – chwalił się dr Paweł Poszytek, dyrektor Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji. Miał na myśli srebrny medal Macieja Pisarka, 22-latka z Gorzowa Wielkopolskiego, który wywalczył go w kategorii gotowanie. – Udział w mistrzostwach dał mi możliwość rozwoju i poznania ludzi z całego świata – mówił srebrny medalista, który w pawilonie FRSE przygotowywał dla gości słodkie przysmaki.

W Krynicy Fundacja zapraszała również do Mobilnego Centrum Edukacyjnego. Prezentowano tam nowoczesne technologie, najnowsze urządzenia multimedialne i aplikacje, które w łatwy sposób można wprowadzić do zajęć szkolnych. – To odpowiedź na potrzeby współczesnego świata – tłumaczył dr Poszytek. Najwięcej czasu poświęcono jednak rozmowom o umiejętnościach, które powinni zdobywać młodzi ludzie, by odnaleźć się w ciągle zmieniającym się świecie. – Bardzo szybka zmiana, która się dokonuje na naszych oczach oraz rozwój nowych technologii powodują inne oczekiwania od lidera. Najważniejsze, by potrafił się komunikować, wykazał się zrozumieniem innych oraz był zdolny do zarządzania sobą i członkami zespołu. I te kompetencje zdobywa się przez całe życie, niezależnie od programu szkolnego – podkreślała Marzena Machałek, sekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej. Z kolei Piotr Hołubowicz, prezes start-upu SEEDiA, zwracał uwagę: – Istnieją narzędzia dla młodych ludzi, które pomagają im pozyskiwać nowe umiejętności, a pracodawcy muszą za tym nadążać i dawać im możliwości rozwoju.

Dyskusje na ten temat równolegle toczyły się w Nowym Sączu, gdzie po raz czternasty odbyło się Forum Ekonomiczne Młodych Liderów. O tym wydarzeniu mówi się „Davos ludzi młodych” i „Młoda Krynica”, bo co roku zjeżdżają tam ci, którzy będą kształtować przyszłość naszego świata. Czym będą się zajmować? Podsekretarz stanu w Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju Małgorzata Jarosińska-Jedynak wyliczała, że do 2029 r. 2 mld miejsc pracy przestaną istnieć. – Ale pojawią się nowe, których na razie nie potrafimy nawet nazwać. Bądźcie gotowi na zmianę – mówiła do młodych. A minister edukacji Dariusz Piontkowski apelował: – Nie da się tworzyć rozwoju wyłącznie dla jednego pokolenia. Dbajcie o współpracę między tymi, którzy byli przed wami, a tymi, którzy pojawią się za chwilę.

Czterystu młodych ludzi z ponad trzydziestu krajów Europy spotkało się w Nowym Sączu z ekspertami ze świata ekonomii, polityki, nauki i biznesu. Inspirowali się do realizacji planów i marzeń. Dyskutowali m.in. o tym, jakie cechy powinni mieć przywódcy przyszłości. Rozmawiano też o korzyściach płynących z wolontariatu, solidarności i zaangażowaniu społecznym, współpracy międzynarodowej czy budowaniu marki osobistej. Uczestnicy brali udział w panelach dyskusyjnych, debacie oksfordzkiej i sesjach warsztatowych. W przerwach między nimi rozmawiali przy kawie, wymieniali się doświadczeniami, pomysłami i wizytówkami. – Na sesji warsztatowej, w której brałem udział, graliśmy w grę podobną do Monopolu. Zasadnicza różnica polegała jednak na tym, że nie grało się przeciwko sobie, tylko wspólnie. To sukces całej drużyny decydował o zwycięstwie. Właśnie z taką lekcją wyjeżdżam z Nowego Sącza: by nie działać samemu i zawsze dbać o relacje z innymi ludźmi – mówił Gabriel, który do Nowego Sącza przyjechał z Cypru.