treść strony

Pokolenie pod presją?

Co „Diagnoza Młodzieży 2026” – pierwsze tak kompleksowe opracowanie przygotowane na zlecenie MEN – mówi o młodych Polkach i Polakach?

  • 40% uczniów szkół ponadpodstawowych doświadczyło objawów depresyjnych

    fot. Shutterstock

Mają większą świadomość emocji niż wcześniejsze pokolenia, szybciej adaptują się do zmian, sprawnie poruszają się w świecie technologii. Jednocześnie częściej mierzą się z samotnością, przeciążeniem psychicznym, niepewnością ekonomiczną i trudniejszym wejściem w dorosłość – „Diagnoza Młodzieży 2026” pokazuje młode pokolenie bez uproszczeń i stereotypów. Nie jako „pokolenie roszczeniowe”, ale generację dorastającą w wymagających czasach. 

Raport przygotowany przez Polskie Towarzystwo Polityki Społecznej na zlecenie Ministerstwa Edukacji Narodowej nie jest wyłącznie analizą społeczną. To punkt wyjścia do tworzenia nowej polityki młodzieżowej państwa i Krajowej Strategii Młodzieżowej [więcej na ten temat w numerze 4/2025, s. 76–79].

Usłyszeć młodych


Młodzi stanowią dziś ponad 5,73 mln mieszkańców Polski. To 15,3 proc. społeczeństwa. Autorzy raportu podkreślają, że aby zacząć działać, trzeba zrozumieć, jak żyje młode pokolenie, czego się obawia, czego oczekuje od państwa i jakie bariery napotyka w drodze do dorosłości. Dlatego właśnie „Diagnoza Młodzieży 2026” została opracowana z wykorzystaniem rozbudowanej metodologii badawczej. Przeanalizowano ponad 200 raportów i strategii krajowych oraz międzynarodowych. Przeprowadzono badania ilościowe i jakościowe obejmujące ponad 5000 respondentów – młodzież, młodych dorosłych, rodziców oraz przedstawicieli instytucji publicznych. Choć głównym punktem odniesienia diagnozy są osoby w wieku 15–29 lat, autorzy uwzględnili także szerszy kontekst dorastania i wchodzenia w dorosłość.

Szczególnie ważne było oddanie głosu samym zainteresowanym. – Od początku zależało nam, żeby z jednej strony nie wyważać otwartych drzwi, przeprowadzając kolejne badania w dobrze już rozpoznanych obszarach, a z drugiej – żeby zdecydowanie wybrzmiał głos młodych ludzi. Wiedzieliśmy, że nadrzędnym wyzwaniem jest stworzenie rządowej strategii na rzecz młodzieży – mówi dr Konrad Ciesiołkiewicz, autor ekspertyzy do „Diagnozy Młodzieży 2026”.

Diagnoza objęła również obszary wcześniej analizowane znacznie rzadziej: samotność, tożsamość, relacje rodzinne czy oczekiwania młodych wobec instytucji państwa. 

Świadomi, ale przeciążeni


Autorzy raportu opisują pokolenie Z jako bardziej indywidualistyczne, cyfrowe i emocjonalnie świadome niż wcześniejsze generacje. Jednocześnie młodzi mają dziś być bardziej ostrożni, mniej pewni siebie i silniej odczuwać napięcia związane z codziennością. Ponad jedna trzecia postrzega siebie jako nadwrażliwych. Jednocześnie aż 74 proc. młodych dorosłych optymistycznie patrzy na swoją przyszłość. Nie jest to więc „pokolenie buntu”. Młodzi chcą stabilności, bezpieczeństwa i życia w zgodzie ze swoimi potrzebami. Autorzy raportu zwracają uwagę na popularny wśród tej grupy wzorzec „sigmy” – osoby niezależnej, samodzielnej, nastawionej na rozwój i wewnętrzną sprawczość.

Najbardziej alarmująca część raportu dotyczy dobrostanu psychicznego. Niemal połowa nastolatków ma bardzo niską samoocenę. Około 40 proc. uczniów szkół ponadpodstawowych doświadcza objawów depresji. Co szósty nastolatek w wieku 13–17 lat deklaruje samookaleczenia w ostatnim roku. Poczucie samotności dotyczy 38 proc. nastolatków i 42 proc. młodych dorosłych. 

Do tego dochodzi chroniczny stres. 60 proc. nastolatków żyje w stanie przeciążenia i zmęczenia. Szkoła dla siedmiu na dziesięciu uczniów jest źródłem codziennego napięcia. Obecne pokolenie dorasta w rzeczywistości naznaczonej pandemią, wojną za wschodnią granicą, niepewnością ekonomiczną i nadmiarem bodźców cyfrowych.

Cyfrowy świat bez instrukcji


Dr Ciesiołkiewicz podkreśla, że oprócz kondycji psychospołecznej młodych ludzi, wynikającej m.in. z życia w cieniu kolejnych kryzysów, jego uwagę zwróciła kwestia wpływu środowiska cyfrowego na ich potrzeby i sposób funkcjonowania. Dlaczego środowisko to jest jednym z najważniejszych obszarów ryzyka? Bo aż 71 proc. młodych mówi wprost: jesteśmy uzależnieni od telefonów. Z diagnozy wynika, że ponad 80 proc. dzieci zakłada konta w mediach społecznościowych przed ukończeniem 13. roku życia. Średni czas spędzany online sięga niemal pięciu godzin dziennie. Blisko połowa nastolatków styka się ze szkodliwymi treściami internetowymi. Do tego dochodzi problem dezinformacji. Aż trzy czwarte młodych dorosłych uważa, że szkoła nie przygotowała ich do rozpoznawania manipulacji czy treści generowanych przez sztuczną inteligencję. Jednocześnie cyfrowy świat nie jest dla nich wyłącznie zagrożeniem. To także przestrzeń budowania relacji, aktywności społecznej i zdobywania kompetencji.

Budujmy sprawczość


Diagnoza pokazuje również wyraźnie: współczesna dorosłość przychodzi później. 53 proc. młodych dorosłych w wieku 25–34 lata nadal mieszka z rodzicami. Ponad połowa osób rozpoczynających życie zawodowe odczuwa brak stabilności zatrudnienia. 62 proc. ma trudności ze znalezieniem pracy dającej satysfakcję i poczucie bezpieczeństwa. Pokolenie Z nie odrzuca jednak dorosłości. Coraz częściej po prostu nie ma warunków, by wejść w nią szybciej. Na decyzje o wyprowadzce z domu rodzinnego, zakładaniu rodziny czy planowaniu przyszłości wpływają rosnące ceny mieszkań, niestabilny rynek pracy i wysokie koszty życia.

Autorzy raportu wielokrotnie podkreślają znaczenie partycypacji, aktywności obywatelskiej i kompetencji społecznych. To obszary szczególnie ważne także z perspektywy programów europejskich skierowanych do młodzieży. – „Diagnoza Młodzieży 2026” wyraźnie pokazuje, że młodzi ludzie potrzebują dziś nie tylko wsparcia systemowego, lecz także przestrzeni do budowania relacji, rozwijania kompetencji społecznych i wzmacniania poczucia sprawczości. Takie możliwości od lat tworzą programy Erasmus+ i Europejski Korpus Solidarności, dając młodym szansę na doświadczenia międzynarodowe, naukę współpracy i zaangażowanie społeczne – mówi Agnieszka Bielska, zastępczyni dyrektora Biura Programów Edukacji Zawodowej, dla Młodzieży oraz Europejskiego Korpusu Solidarności w Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji. – Widzimy, że udział w projektach edukacyjnych i obywatelskich buduje pewność siebie i pomaga lepiej odnaleźć się w dynamicznie zmieniającym się świecie. To szczególnie ważne w kontekście nowego programu europejskiego, którego uruchomienie planowane jest na 2028 rok, a który ma dalej wzmacniać mobilność edukacyjną, solidarność i uczestnictwo młodzieży. Europa potrzebuje dziś młodych ludzi aktywnych, odpornych i gotowych współtworzyć przyszłość – a doświadczenia związane z mobilnością edukacyjną i uczestnictwem w projektach europejskich pomagają właśnie budować te kompetencje i postawy – dodaje A. Bielska.

„Diagnoza Młodzieży 2026” to coś więcej niż statystyki. To obraz pokolenia, które dorasta szybciej, niż instytucje są w stanie za nim nadążyć. Pokolenia zmęczonego, ale ambitnego. Niepewnego, ale sprawczego. I coraz wyraźniej mówiącego, czego potrzebuje od świata dorosłych. – Mimo wszystkich obciążeń młodzi mają ogromny potencjał. Jeśli tych ludzi właściwie wesprzemy i stworzymy im warunki do rozwoju, zyskamy pokolenie będące bezcennym zasobem dla budowania bardziej empatycznego społeczeństwa – podsumowuje dr Ciesiołkiewicz. Budujmy sprawczość!

W tym linku znajduje się Raport „Diagnoza Młodzieży 2026”

 

Zainteresował Cię ten tekst?
Przejrzyj pełne wydanie Europy dla Aktywnych 2/2026: