Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji
Data publikacji: 23.06.2026 r.
Nasze narzędzie wspierające dobrostan psychiczny prezentowaliśmy nawet w Afryce – mówi prof. Anna Odrowąż-Coates, była prorektor ds. rozwoju Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie
Martyna Śmigiel: Podobno koordynowany przez pani uczelnię projekt „End of Disaster: Undoing Crisis. Active Tutors Open to Reflective Education (EDUCATORE)” powstał dlatego, że zmęczyło was życie w świecie online.
prof. Anna Odrowąż-Coates: To prawda. Jako dydaktycy, wykładowcy akademiccy, nauczyciele i pracownicy socjalni byliśmy zmęczeni życiem wirtualnym, które w świecie edukacji zapoczątkowała pandemia. Wpłynęła ona nie tylko na metody pracy, ale też na kondycję psychiczną naszego środowiska. Wpadliśmy na pomysł, by zdiagnozować ten problem, potrzeby nauczycieli i przygotować narzędzia poprawiające ich dobrostan psychiczny. Jeśli nauczyciel lub wykładowca jest wypalony i pełen lęku – wpływa to na jego pracę. Trudno wówczas, by udzielał wsparcia studentom czy uczniom. O kondycji psychicznej młodych ludzi mówi się sporo, ale rzadziej przygląda się w tym kontekście kadrze nauczycielskiej. A przecież to układ naczyń powiązanych.
Jak zdefiniowaliście potrzeby uczestników projektu?
Przeprowadziliśmy badania ankietowe wśród nauczycieli, wykładowców i studentów w czterech krajach partnerskich (Belgia, Chorwacja, Rumunia, Polska). Respondenci wskazywali na skutki pracy zdalnej, przede wszystkim izolację i brak bezpośredniego kontaktu z innymi. Choć doceniali zalety pracy z domu, takie jak oszczędność czasu czy brak dojazdów, dominowały negatywne doświadczenia: poczucie osamotnienia, zmęczenie, trudności z koncentracją oraz spadek motywacji.
Czy w wynikach ankiet było coś, co was zaskoczyło?
Ankietowani zwrócili uwagę na wpływ wojny w Ukrainie, która – choć rozpoczęła się po starcie projektu – istotnie go zmieniła. Nauczyciele wskazali na napływ uczniów nieznających języka polskiego oraz potrzebę ich wsparcia w związku z barierą komunikacyjną i traumą wojenną. Uświadomiło nam to konieczność podejścia międzykulturowego i pracy z traumą, co zaowocowało z kolei poszukiwaniem nowych metod, współpracą z ośrodkiem w Izraelu oraz organizacją szkoleń dla osób z Ukrainy i pomagających im specjalistów.
Jaki jest efekt końcowy waszych badań?
Opracowaliśmy w międzynarodowych grupach sposoby zaspokojenia zdefiniowanych potrzeb uczestników badań. Tak powstał pakiet informacyjny Curriculum, który można realizować samodzielnie lub jako kurs. Wspiera on samoświadomość, pomaga identyfikować zagrożenia dla dobrostanu i oferuje techniki radzenia sobie w sytuacjach kryzysowych. Studenci podkreślają, że pakiet porządkuje wyzwania i wskazuje obszary wymagające troski.
W jaki sposób korzystacie z pakietu na uczelni?
Wykorzystujemy go w formie 30-godzinnego fakultetu prowadzonego w języku angielskim (szczególnie popularnego wśród studentów Erasmusa+). Uczestnicy zajęć analizują m.in. przestrzeń kampusu – wskazują elementy sprzyjające dobrostanowi i te, które go zaburzają, a ich uwagi trafiają do osób projektujących uczelnię. Pakiet pozwala też reagować na bieżące potrzeby studentów. Gdy okazało się na przykład, że studenci Erasmusa+ na naszej uczelni mają trudność w integracji z polskimi rówieśnikami, zorganizowaliśmy Dzień Erasmusa z gotowaniem i tańcami narodowymi, co skutecznie zbliżyło obie grupy.
Taki kurs mogą organizować również inne uczelnie?
Tak, ponieważ nasz pakiet został przetłumaczony na siedem języków i ma charakter międzynarodowy. Prezentowaliśmy go także poza Europą – m.in. w Tunezji podczas kongresu korczakowskiego – przedstawicielom sektora edukacji z Afryki Północnej. Efekty projektu były również promowane w środowisku naukowym. Prowadziliśmy także warsztaty psychologiczne w ramach Międzynarodowych Szkół Letnich Katedry UNESCO. Choć projekt formalnie się zakończył, jego rezultaty są nadal upowszechniane na konferencjach i w publikacjach. Projekt żyje, co potwierdza jego użyteczność i znaczenie.